Klaudia Mizerska - Nowa, poruszająca powieść autorki „Olive Kitteridge” z nominacją do Bookera. Polska premiera już w sierpniu
00:00
04:25
Kapituła Nagrody Bookera ogłosiła długą listę trzynastu książek, które powalczą o jedno z najważniejszych literackich wyróżnień na świecie. Dobra wiadomość jest taka, że dwie z nich jeszcze w tym roku ukażą się po polsku. Wśród nich znalazło się „To, o czym nie mówimy” Elizabeth Strout, laureatki Nagrody Pulitzera i autorki uwielbianej „Olive Kitteridge”, która tym razem po raz pierwszy od lat zabiera czytelników do świata zupełnie nowych bohaterów. O czym jest powieść, która do polskich księgarń trafi już 12 sierpnia?
Co roku ogłoszenie długiej listy kandydatów do Nagrody Bookera staje się dla wielu czytelników gotowym zestawieniem książek, po które warto sięgnąć. Tym razem kapituła wybrała trzynaście tytułów spośród 163 zgłoszonych powieści, a wśród nominowanych znaleźli się autorzy z siedmiu krajów i trzech kontynentów – zarówno debiutanci, jak i twórcy doskonale znani miłośnikom literatury, w tym dwójka wcześniejszych laureatów.
Jedną z wyróżnionych autorek jest Elizabeth Strout, która od lat należy do grona najważniejszych współczesnych amerykańskich pisarek. Polscy czytelnicy znają ją przede wszystkim z nagrodzonej Pulitzerem „Olive Kitteridge”, a także z książek, które już wcześniej przyniosły jej uznanie kapituły Bookera – „Mam na imię Lucy” trafiło na długą listę nominowanych do nagrody, a „William” znalazł się w ścisłym finale.
Tym razem doceniono jej powieść „To, o czym nie mówimy” („The Things We Never Say”), która w Polsce ukaże się 12 sierpnia nakładem Wydawnictwa Wielka Litera w przekładzie Kai Gucio.
Czytaj także: „Olive Kitteridge” – miniserial z Frances McDormand, przy którym popłyną ci łzy
„To, o czym nie mówimy” jest najnowszą powieścią Strout i zarazem pierwszą od lat, w której autorka odchodzi od świata Lucy Barton i Olive Kitteridge – postaci doskonale znanych czytelnikom jej twórczości. Zamiast nich przedstawia zupełnie nowych bohaterów, pozostając jednak wierna temu, za co czytelnicy pokochali jej pisanie: subtelnemu portretowaniu ludzkich emocji i uważnemu przyglądaniu się codzienności.
Głównym bohaterem powieści jest Artie Dam – ceniony nauczyciel historii, który z łatwością zdobywa sympatię uczniów i dla każdego znajduje dobre słowo. Na co dzień wiedzie spokojne życie u boku żony, a wolne chwile spędza, żeglując po zatoce Massachusetts. Pod pogodnym usposobieniem kryje się jednak narastające poczucie osamotnienia. W związku z tym Artie planuje coś, co ma na zawsze odmienić jego życie. To przenikliwa, ale też pełna czułości i humoru opowieść o miłości, stracie, relacjach z innymi ludźmi i ciężarze przemilczanych spraw.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: 5 najgorętszych premier sierpnia. Te książki warto mieć na swojej półce
Oprócz Elizabeth Strout o tegoroczną Nagrodę Bookera powalczą również Emma Cline z powieścią „Switzy”, Marlon James z thrillerem „The Disappearers”, Gwendoline Riley z „The Palm House”, Chloe Aridjis z „The Shadow of the Object”, Makenna Goodman z „Helen of Nowhere”, M. John Harrison z „The End of Everything”, Luke Kennard z „Black Bag”, Kenan Orhan z „The Renovation”, Rebecca Perry z „Ma We Feed the King”, Djamel White z „All Them Dogs”, Missouri Williams z „The Vivisectors” oraz Douglas Stuart z „John of John”.
To właśnie powieść szkockiego pisarza jest drugą książką z tegorocznej długiej listy nominowanych do Nagrody Bookera, która doczeka się polskiego wydania. „John, syn Johna”, bo taki tytuł otrzymała w przekładzie, ukaże się jesienią nakładem Wydawnictwa Poznańskiego.
Krótka lista sześciu finalistów zostanie ogłoszona 22 września, a laureata lub laureatkę poznamy 9 listopada podczas uroczystej gali w Londynie. Zwycięzca otrzyma 50 tysięcy funtów oraz statuetkę Iris.