Mają krótkie rozdziały, dynamiczne tempo, cliffhangery i liczne zwroty akcji, a do tego są napisane prostym, przystępnym językiem i aż kipią od napięcia. Właśnie takie thrillery nieoficjalnie – i głównie za granicą – nazywa się popcornowymi. Ich cel jest jeden – mają dostarczać łatwej, wciągającej rozrywki. Jeśli szukasz właśnie takich książek, oto trzy tytuły, które mogą ci się spodobać.
Słyszę thriller popcornowy, myślę „Freida McFadden”. A tak się składa, że w księgarniach zaraz pojawi się jej najnowsza wydana po polsku książka „Ukochana żona” (na niektórych platformach ebooków już dostępna). Sylvia Robinson zostaje zatrudniona przez Adama Barnetta, troskliwego męża, do pomocy w opiece nad jego żoną. Victoria miała życie, którego każdy mógł jej zazdrościć – do czasu nieszczęśliwego wypadku. Teraz kobieta jest całkowicie zależna od innych, częściowo sparaliżowana i praktycznie pozbawiona głosu. Ale gdy Sylvie pojawia się w rezydencji, w oczach kobiety zamiast obojętności dostrzega niemy krzyk o pomoc. Jednak dopiero gdy znajduje pamiętnik Victorii, historia robi się naprawdę przerażająca.
Czy „Ukochana żona” to najlepsza powieść w dorobku Freidy McFadden? Nie. Czy fabuła bardzo (momentami za bardzo) przypomina „Verity” Colleen Hoover? Tak. Czy mimo to świetnie się bawiłam? Zdecydowanie! Freidzie można sporo zarzucić, ale jedno jej trzeba przyznać – wie, jak utrzymać uwagę czytelnika. Jej książki trzymają w napięciu od początku do końca, co sprawia, że pochłania się je z wypiekami na twarzy. A choć to pierwsza książka tej pisarki, której zakończenie zupełnie mnie nie zaskoczyło, i tak nie mogłam się oderwać i chciałam się przekonać, jak autorka połączy wszystkie kropki. Krótkie rozdziały, szybkie tempo i duszna atmosfera czynią tę książkę idealną na jeden wieczór.
(Fot. materiały prasowe)
Joanne ma kochającego męża, maleńką córeczkę i piękny dom, w którym wiedzie spokojne życie. Przynajmniej do czasu, aż w progu nie zjawia się Chloe, dorosła córka Richarda z poprzedniego związku. Dziewczyna przez dwa lata nie odzywała się do ojca, ale teraz chce naprawić ich relację i zaoferować pomoc w opiece nad młodszą siostrą. Problem w tym, że Chloe najwyraźniej ma dwie twarze. Przy tacie jest słodka i urocza, ale kiedy zostaje sam na sam z Joanne, zaczyna zachowywać się zupełnie inaczej. Drobne niepokojące sytuacje szybko zamieniają się w coś znacznie poważniejszego, a Joanne coraz bardziej zaczyna się zastanawiać, czy naprawdę może ufać pasierbicy. Tylko dlaczego nikt poza nią nie widzi w Chloe zagrożenia?
„Nie pozwól jej zostać” to thriller, który konsekwentnie podkopuje pewność czytelniczki: z każdą kolejną sceną coraz trudniej ocenić, kto mówi prawdę, a kto umiejętnie rozgrywa pozostałych. Bohaterka zostaje wciągnięta w sieć niedopowiedzeń, manipulacji i własnych lęków, a my wchodzimy w tę pułapkę razem z nią. Nicola Sanders sprawnie wykorzystuje reguły domestic noir, zamieniając rodzinny dom w przestrzeń napięcia i nieufności. Ta historia intryguje, trzyma w napięciu, chwilami irytuje – ale właśnie dlatego działa: nie pozwala pozostać obojętnym i do końca każe się zastanawiać, komu można zaufać.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: Książki, które pochłania się jak seriale Netflixa. 5 lekkich i wciągających tytułów
Dwie nieznajome spotykają się na pokładzie samolotu lecącego do Denver. Jasmine ucieka od agresywnego partnera, a dla Stephanie to kolejna podróż służbowa. Po kilku dniach obie wysyłają bliskim wiadomość, że poznały wspaniałego mężczyznę – Trenta McCarthy’ego – z którym planują romantyczny wypad do Atlanty. Kolejne wiadomości są jednak coraz bardziej niepokojące, aż w końcu kontakt całkowicie się urywa. Rozpoczynają się gorączkowe poszukiwania zaginionych i odpowiedzi na pytania, co stało się z kobietami i kto tak naprawdę odpowiadał na wiadomości z ich telefonów.
W „Wyjeździe służbowym” pozory szybko okazują się wyjątkowo mylące, dlatego trudno odłożyć tę książkę przed finałem. Jessie Garcia prowadzi opowieść z kilku perspektyw i stopniowo odsłania kolejne elementy zagadki, lecz zamiast przybliżać czytelnika do rozwiązania, sprytnie mnoży podejrzenia. Autorka umiejętnie dokłada zwroty akcji i kończy sceny w momentach, które skutecznie zachęcają do dalszej lektury. To debiut skrojony pod definicję thrillera popcornowego: ma być szybko, tajemniczo i na tyle przewrotnie, by co kilka rozdziałów zmieniać teorię.
(Fot. materiały prasowe)