Jeśli szukasz książki, która pokaże twojemu dziecku, jak ważne są miłość, odpowiedzialność i troska o słabszych, „Psie troski” Toma Justyniarskiego będą strzałem w dziesiątkę. To wzruszająca opowieść o niezwykłej więzi chłopca i psa, która pomaga najmłodszym lepiej zrozumieć potrzeby czworonożnych przyjaciół.
Niedawno Artur Andrus podzielił się na łamach „Zwierciadła” refleksją, która – jak pokazały reakcje w internecie – trafiła do szerokiego grona naszych odbiorców. „Powinno się po 50 latach obowiązkowo wracać do książek z dzieciństwa i wprowadzać w życie zawarte w nich mądrości” – pisał dziennikarz w swoim felietonie. Do tego wniosku skłoniła go lektura „Dzieci z Bullerbyn” Astrid Lindgren. U wielu z was podobny efekt wywołały „Muminki” Tove Jansson, „Kubuś Puchatek” A.A. Milne’a czy „Jeżycjada” Małgorzaty Musierowicz.
To absolutne klasyki, których nikomu nie trzeba przedstawiać. Lista książek dla dzieci, do których po latach zagląda się z niesłabnącą przyjemnością, z każdym pokoleniem zyskuje jednak zupełnie nowe tytuły. Coś nam mówi, że współcześni uczniowie za kilka dekad z sentymentem spojrzą na stojący na półce biblioteki egzemplarz „Psich trosk” autorstwa Toma Justyniarskiego. Co sprawia, że właśnie ta historia ma szansę na stałe zapisać się w pamięci młodych czytelników?
Książka „Psie troski” po raz pierwszy światło dzienne ujrzała w 2012 roku. Tom Justyniarski, pedagog i miłośnik zwierząt, opowiada w niej historię suczki bernardyna Betty, której los od początku nie szczędził cierpienia. Jej pierwsi opiekunowie zaniedbywali ją i źle traktowali, aż w końcu trafiła za kraty schroniska. Właśnie tam jej życie odmienia się za sprawą rodziny dziesięcioletniego Adasia, która postanawia dać jej nowy dom.
Od tej chwili chłopiec i pies rozpoczynają wspólną drogę. Panicznie bojąca się ludzi Betty musi spróbować na nowo zaufać człowiekowi, a Adaś odkrywa, jak wiele cierpliwości i czułości wymaga opieka nad czworonogiem. Chłopiec codziennie siada przy Betty i snuje opowieści o szkolnych klasówkach, obiecując przy tym, że z czasem wszystko się ułoży. Ich relacja pokazuje, że miłość potrafi pomóc w przezwyciężaniu dawnych krzywd, a bliskość i delikatność mogą stopniowo odbudować nadszarpniętą wiarę w świat.
Młody czytelnik nauczy się z niej, jak dbać o swojego pupila i przekona się, że zwierzęta czują dokładnie tak samo, jak ludzie.
Jak podkreśla autor, w swoich książkach chce przybliżać czytelnikom historie dzieci i zwierząt, które nawiązują wyjątkowe więzi. W twórczości Justyniarskiego nie brakuje więc opowieści o mniejszych i większych bohaterach, którzy potrafią dostrzec czyjąś krzywdę i starają się jej zaradzić. Choćby jedenastoletniego Piotrusia, który znajduje bociana ze złamanym skrzydłem, a następnie wspiera go w powrocie do sprawności. W innej historii ważne miejsce zajmuje babcia opiekująca się swoim kucykiem Kubą, a w jeszcze kolejnej bliźniaczki Ania i Hania przygarniające zmarźniętą kotkę.
W „Psich troskach” szczególnie mocno wybrzmiewa przekonanie, że pies nie jest zabawką ani dodatkiem do domu, ale żywą istotą, za którą człowiek ponosi odpowiedzialność. Książka pomaga dzieciom zrozumieć, że zwierzę zasługuje nie tylko na jedzenie i dach nad głową, ale również poczucie bezpieczeństwa, uważność i szacunek. To cenna lekcja zwłaszcza dziś, gdy wiele dzieci dorasta w towarzystwie domowych pupili.
Popularność „Psich trosk” potwierdziły dwa głosowania z 2015 roku. W ankiecie Ministerstwa Edukacji Narodowej, w której czytelnicy wskazywali książki warte polecenia najmłodszym, historia Toma Justyniarskiego zajęła drugie miejsce, zdobywając 1717 głosów. Uplasowała się tuż za „Tosią i Panem Kudełko” Klaudyny Andrijewskiej (1911 głosów), ale przed „Harrym Potterem” (1642 głosy), „Mikołajkiem” (761 głosów) czy „Opowieściami z Narnii” (689 głosów).
Pod koniec tego samego roku triumfowała z kolei w rankingu TOP 10 MEN, wyprzedzając między innymi „Akademię Pana Kleksa” czy „Lessie, wróć!". W zestawieniu przygotowanym na podstawie głosów rodziców i nauczycieli została wyróżniona jako książka, którą powinno przeczytać każde dziecko. Tym samym „Psie troski” zyskały miano pierwszej demokratycznie wybranej lektury dla uczniów klas I–III szkoły podstawowej w historii Polski.