Drekoty, Persentyna – muzyczne GMO

"Drekoty"
Thin Man

Zagadkowa nazwa zespołu, równie trudny do zapamiętania tytuł albumu. Drekoty rzucają słuchaczowi wyzwanie, samemu sporo ryzykując.

"Drekoty"
Thin Man

W skład grupy wchodzą trzy przebojowe dziewczyny: Ola Rzepka, Magda Turłaj oraz Zosz Chabiera. Postaci raczej anonimowe, jednak zdecydowane w tym, o co im w muzyce chodzi. Ich twórczość nie jest łatwa do zakwalifikowania, wymyka się schematom. Najbliżej jej chyba
do folku. Ale to bardzo miejski, nowoczesny folk. I nie w brooklyńsko-hipsterskim stylu. To folk rodem z Żerania, Siekierek czy innych industrialnych, przaśno-futurystycznych okolic.

Dziewczyny, choć „rockówy”, posiłkują się na „Persentynie” syntezatorami i nie skąpią oldskulowych rozwiązań, zwłaszcza tzw. przeszkadzaczy. Momentami wydaje się, że wszystkie trzy usiadły na obudowach swoich zakurzonych pecetów sprzed ery pentiumowej, a w szeregi orkiestry zaprzęgły pc speakery. Równocześnie nie obce są im klimaty punkowe. Ten eklektyzm jest trudny do opisania, ale też niełatwo się go na pierwszy rzut oka słucha.

Z jednej więc strony mamy wspomniane trzaski, darcie kotów, z drugiej delikatne, zmysłowe melodie, powleczone kobiecym tekstem, równie chaotycznym jak muzyka. O czym? I znów trudno powiedzieć. Nie ma tu spójności, nie ma myśli przewodniej. Jest za to intrygująca liryka bez
trzymanki.

Choć „Persentyna” to debiut, charakteryzuje się mocno zdefiniowanym własnym stylem. Słychać go już w pierwszym „Listopadzie”, mocnym otwarciu, który równie dobrze może być wizytówką grupy. Warto się przyglądać dalszej działalności dziewczyn, a już na pewno przekonać się, jak ich muzyka brzmi na żywo. Ziewać na pewno nie będziemy. W najgorszym wypadku zmęczy nas ich muzyczne opisanie chaosu.

Drekoty, „Persentyna”, Thin Man

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze