1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Seriale
  4. >
  5. Fenomen seriali na podstawie prozy Harlana Cobena. Czy „Za wszelką cenę” też będzie hitem?

Fenomen seriali na podstawie prozy Harlana Cobena. Czy „Za wszelką cenę” też będzie hitem?

Fot. materialy prasowe
Fot. materialy prasowe

Odsłuchaj artykuł

Małgorzata Major - Fenomen seriali na podstawie prozy Harlana Cobena. Czy „Za wszelką cenę” też będzie hitem?

00:00
15s
0,5 x
15s
Powieści Harlana Cobena mają tyle samo zwolenników, co przeciwników. Fani twórczości pisarza kochają jego wieloetapowe intrygi, w których każdy jest podejrzany, a koniec końców sprawca często wyskakuje niczym królik z kapelusza. Sceptycy uważają, że kolejne powieści powstają w tempie zabójczym i chociaż autorowi daleko do Remigiusza Mroza, ilość publikacji ma podobnie imponującą. Jakie są więc seriale inspirowane twórczością Cobena?

Podobnie jak powieści, szybkie i nietracące czasu na wątpliwości. Od pierwszych minut jesteśmy wrzucani do akcji głównej i w ciągu kwadransa wiemy już, kto jest sprzymierzeńcem, a kto wrogiem. Dzięki Netfliksowi możemy oglądać pokaźną liczbę seriali opartych na powieściach Harlana Cobena. Niedawno śladami giganta streamingu poszedł również Amazon, a tym samym lista ekranizacji cały czas rośnie. Doczekaliśmy nawet polskich seriali opartych na prozie poczytnego pisarza. Przenalizujmy stałe motywy pojawiające się w powieściach Cobena, które znajdziemy również w serialowych ekranizacjach jego literatury.

Tajemnica z przeszłości

W każdej ekranizacji powieści Cobena punktem wyjścia jest historia z przeszłości. W polskim serialu „W głębi lasu” z główną rolą Grzegorza Damięckiego i Agnieszki Grochowskiej oglądaliśmy dwa plany czasowe, jeden z lat 90., a drugi współczesny. Często tak właśnie przeplatana jest akcja seriali Netfliksa, to co wydarzyło się w przeszłości ma wpływ na teraźniejsze decyzje i działania bohaterów. Podobnie było w brytyjskim serialu „Już mnie nie oszukasz” z 2024, gdzie wydarzenie z przeszłości okazuje się mieć inny przebieg niż sądzono. Bohaterka przez przypadek dowiaduje się, że jej mąż żyje, mimo że właśnie opłakuje jego śmierć.

W nowym, amerykańskim serialu Netfliksa, zatytułowanym „Za wszelką cenę” poznajemy Davida Burroughsa (Sam Worthington). Mężczyzna od pięciu lat odsiaduje wyrok dożywocia za zabicie swojego synka. Mężczyzna utrzymuje, że jest niewinny, ale doskwiera ma poczucie winy, że syn umierał w samotności, mimo że ojciec powinien chronić go do samego końca. Przypadkowo dowiaduje się od swojej szwagierki, że być może jednak Matthew żyje. Szwagierka trafiła bowiem na ślad bliźniaczo podobnego chłopca. Kto więc wrobił Davida i dlaczego? Historia z przeszłości zmienia bieg i bohater musi dowiedzieć się, kto sprawił, że wylądował w więzieniu. I kto rozdzielił go z synem.

Stare zdjęcie

Kolejny powtarzalny motyw w ekranizowanej twórczości pisarza to stara fotografia. Często zapomniane, pożółkłe zdjęcie okazuje się odpowiedzią na nurtujące bohaterów pytania. Tak było w przypadku „W głębi lasu” oraz zeszłorocznej polskiej premiery, czyli serialu „Tylko jedno spojrzenie” z Marią Dębską. Podobnie jest w przypadku „Za wszelką cenę”. Zdjęcie staje się punktem wyjścia do nowego śledztwa i poszukiwań, być może wciąż żywego, syna Davida.

Coben ma słabość do fotografii, na zdjęciach oparł wiele intryg w swoich powieściach, co jest swoistym znakiem czasu. Obecnie coraz rzadkiej drukujemy zdjęcia, często wykonywane pospiesznie smartfonem, a nie profesjonalnym aparatem fotograficznym. Odbitki wykonane w salonie fotograficznym to wyjątek. Pisarz tworzy swoje thrillery od połowy lat 90., gdy papierowa fotografia miała się bardzo dobrze. Dzisiaj odchodzi do lamusa, co niekoniecznie powinno być powodem do radości. Moc papierowej fotografii jest przecież nie do przecenienia.

Czytaj także: Seriale na podstawie powieści Harlana Cobena. 8 propozycji do obejrzenia po seansie „O krok za daleko”

Zdjęcie to moment z przeszłości uchwycony na zawsze. Coś co się wydarzyło, ale możemy do tego wracać, oglądać i analizować. Sprawdza się jako dowód w sprawie, ale również jako pamiątka, przedłużenie ważnego dla nas momentu. To istny samograj scenariuszowy, co widać dobrze w serialach opartych na twórczości Cobena. Można się zastanawiać, czy w przyszłości fotografia cyfrowa będzie miała dla nas takie samo znaczenie.

Zmowa milczenia

Trzecim ulubionym motywem stale pojawiającym się u Harlana Cobena jest zmowa milczenia. Grupa ludzi coś wie, ale latami milczy. Albo przynajmniej najbliższe osoby z otoczenia bohatera znają prawdę, ale utrzymują ją w sekrecie. Działo się tak w polskiej produkcji „Zachowaj spokój” z Magdaleną Boczarską i Leszkiem Lichotą w obsadzie. Gdy dochodzi do zaginięcia syna pary, okazuje się, że wszyscy znali go lepiej niż rodzice. Bohaterka jest zaskoczona tym, czego dowiaduje się na temat zaginionego Adama, mimo że była przekonana, że syna zna bardzo dobrze. W serialu otrzymujemy dodatkowo suspens w finale, co wzmacnia wrażenie, że poszukiwany syn był kimś zupełnie innym niż sądzili jego rodzice, Anna i Michał. Czasem prawda o bohaterze jest trudna do przyjęcia i bolesna. Częściej jednak sekret jest istotną informacją, która gdyby trafiła do właściwej osoby, mogłaby popchnąć ważne śledztwo naprzód dużo wcześniej.

W przypadku „Za wszelką cenę” zmowa milczenia panuje wokół Davida. Przebywa w więzieniu, gdzie strażnicy i więźniowie spisują przeciwko bohaterowi na zlecenie kogoś ważnego. Mężczyzna chce poznać prawdę o swoim synu, ale otoczenie regularnie rzuca mu kłody pod nogi. Coben nigdy nie ułatwiał życia swoim protagonistom.

Tajemniczy „ktoś”

Ważne dla rozwoju fabuły są postaci, które trzymają główną postać jedną nogą w teraźniejszości, a drugą w przeszłości. Często są to ludzie mający związek z jakimś ważnym wydarzeniem, wypadkiem albo inną tragiczną okolicznością. To co się wydarzyło już na zawsze łączy te postacie. W przypadku serialu „W głębi lasu” była to grupa licealistów. W latach 90. wyjechali na wspólny obóz i jedno z nich już nie wróciło. Ta jedna osoba już na zawsze została w przeszłości, a reszta zastanawia się, co się wtedy wydarzyło. Zaginiona siostra dorosłego już Pawła Kopińskiego (Grzegorz Damięcki), obecnie prokuratora, zawsze będzie powracać w jego myślach. Bohater przez lata nie może rozwiązać dręczącej go zagadki.

Czytaj także: Harlan Coben opanowuje Netflixa. Kolejna adaptacja jego powieści trafi na platformę jeszcze w marcu

„Za wszelką cenę” gra podobnym motywem. Syn Davida oficjalnie nie żyje, ale dlaczego bohater miałby w to wierzyć? Jego szwagierka jest dziennikarką i zdjęcie, które znalazła dowodzi, że chłopiec może przebywać w innej rodzinie. Tym razem to ojciec, a nie brat musi rozwikłać tajemnicę. Czasem jednak sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, czego dowodzi brytyjski serial „Safe” z Michaelem C. Hallem w obsadzie. Hall gra Toma, wdowca i chirurga. Jego córka zaginie nagle, podczas innego tragicznego zdarzenia. Ta sytuacja da początek wielopiętrowej intrydze i zaskakującemu zakończeniu. Czasem z rodziną najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu. I kto jak kto, ale Coben – jak ustaliliśmy wyżej – to wie.

Sojusznik głównego bohatera

David ma w swoim narożniku szwagierkę Rachel. Na swoje nieszczęście posiada także wrogów, a jako że akcja początkowo rozgrywa się w więzieniu, sytuacja szybko staje się dla bohatera niebezpieczna, zwłaszcza gdy zaczyna zadawać niewygodne pytania. Tym trikiem Coben operuje od lat. Bohater uwięziony w niesprzyjających okolicznościach musi radzić sobie sam. Jednak dzięki sprytowi i inteligencji, uda mu się przetrwać.

Podobnie było w serialu „Niewinny”, gdzie Mateo Vidal (w tej roli Mario Casas), ingerując w bójkę, zabija człowieka. Trafia do więzienia, a gdy z niego wychodzi, mimo planów rozpoczęcia życia na nowo, przeszłość się o niego upomina. Mateo jest dobrym i przykładnym obywatelem, któremu przydarzają się złe rzeczy. Podobnie jak każdemu głównemu bohaterowi w powieści pisarza. Jednak dopóki ma na kogo liczyć, dopóty daje sobie radę z przeciwnościami losu.

Coben pisze o tym od lat, a jego czytelnicy dostają dokładnie to, na co czekają. Czyli sprawdzony zestaw elementów, za każdym razem układany w innej kolejności. W serialu „Za wszelką cenę” nie otrzymamy nic więcej, ani mniej niż we wcześniejszych produkcjach Netfliksa. Amerykańska ekranizacja była długo oczekiwana, ale nie wyróżniła się w żaden sposób od wersji polskich, brytyjskich, czy hiszpańskich. Ten sam Coben, ten sam zestaw kart. Albo ktoś to kupuje, albo nie. Trudno jednak dziwić się krytykom narzekając na upadek poziomu współczesnych seriali, zwłaszcza że jeszcze nie tak dawno temu świętowaliśmy złotą erę telewizji. Streaming jednak zmiótł to wspomnienie z powierzchni ziemi.

Serial „Za wszelką cenę” dostępny jest na platformie Netflix.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE