Małgorzata Major - Serial „1670” Netflixa wraca po raz trzeci. Czas na maturę sarmacką i bunt chłopski [Recenzja]
00:00
07:14
„1670” to najgłośniejsza polska komedia stworzona przez milenialsów. Jakub Rużyłło pisząc uniwersum Adamczychy otworzył wrota do sarmackiej osi czasu, która z sukcesem koresponduje z naszym „tu i teraz”. Okazuje się, że XVII-wieczna szlachta ma wiele wspólnego z polskim biznesem, a chłopi z prekariatem pokolenia Y.
Od premiery serialu w grudniu 2023 roku, cytaty z monologów głównego bohatera Jana Pawła (w tej roli świetny Bartłomiej Topa) regularnie trafiają do języka internetu. Słynne „hop, hop, hop” znane jest każdemu, kto śledzi kulturę memów i trendy na TikToku, niekoniecznie oglądając serial. Dialogi stały się rozpoznawalne poza kontekstem produkcji, czyli żyją własnym życiem, a to największy komplement dla twórców. Scenariusz napisał Jakub Rużyłło, a całość reżyserują: Maciej Buchwald i Kordian Kądziela. Wspomniana trójka dokonała pokoleniowej zmiany warty w polskiej komedii. W końcu do głosu doszło nowe pokolenie chętnie kontestujące swoich poprzedników, głównie boomerów, których w serialu godnie reprezentuje Jan Paweł.
Opowiadając o życiu niezbyt błyskotliwego sarmaty i jego ekscentrycznej rodziny, Rużyłło wykpiwa nasze spory światopoglądowe, dyskusje o ekologii, randkowaniu, pop-psychologii, poradnikach „jak przejść wewnętrzną przemianę”, kończąc na głupocie influencerów i potrzebie atencji celebrytów. W serialu często pojawiają się nawiązania do naszej aktualnej sytuacji społecznej, medialnych burz i tego co obecnie rozpala Polaków do czerwoności podczas niedzielnych kłótni nad rosołem.
(Fot. materiały prasowe)
W 2026 serial wraca z trzecim sezonem, a jego akcja zaczyna się, jak głosi tablica informacyjna „7 miesięcy i 31 dni po dożynkach”, które oglądaliśmy w finale drugiej serii. Wówczas dzieci Adamczewskich rozjechały się po kraju. Do domu po miesiącach nieobecności wraca córka Aniela (w tej roli Martyna Byczkowska). W międzyczasie dworek popadł w ruinę, a bohaterka z przerażeniem odkrywa, że rodzice, Jan Paweł i Zofia (wspaniała Katarzyna Herman) źle znoszą ich wyjazd i próbę usamodzielnienia się. Adamczewscy zmagają się z epizodem depresyjnym. Skoro zamieszkały z nimi kuny noszące imiona nieobecnych synów, zdecydowanie coś jest na rzeczy. Zwłaszcza, że Jan Paweł wziął sznur i gdzieś poszedł, jak relacjonuje córce Zofia.
Czytaj także: Topa, Herman i Sikorski występują w hicie Netflixa. Pięć powodów, dla których warto obejrzeć serial „1670”
Obecność Anieli dodaje im wiatru w żagle i budzi z letargu. W tym samym czasie wychodzi na jaw, że sarmaci nieposiadający „papierka” na swoją nobilitację szlachecką, muszą zdać maturę, aby zachować tytuł. Chociaż jej poziom jest żenująco niski, Jan Paweł ma problemy z uzyskaniem pozytywnego wyniku. Ta historia to dopiero początek wydarzeń, dzięki którym dworek odzyska elan vital. Wkrótce po domu Adamczewskich biegać będą nie tylko kuny, ale i sam król Korybut Wiśniowiecki z małżonką Eleonorą Habsburżanką.
(Fot. materiały prasowe)
W serialu nie zabraknie fajerwerków – powrotu Bogdana (fantastyczny Dobromir Dymecki) w zupełnie nowej roli, kontrowersyjnej gry na flecie, szkoły dla chłopów, a nawet lotu na Księżyc. A mimo to w tym sezonie nie będziemy śmiać się do rozpuku. Zamiast „haha”, pomyślimy raczej, że jakaś scena jest świetnie napisana i błyskotliwa, ale nie zawsze zaskakująca.
Nie działa już element zaskoczenia, ponieważ bohaterów znamy na wylot i wiemy, do czego są zdolni. Poznaliśmy ich zwyczaje, styl życia i marzenia. Z tego powodu do nowego sezonu wkradła się rutyna. Jan Paweł wpada w kłopoty i przez cały sezon próbuje się z nich wydostać, czyniąc wokół zniszczenie. Przydałaby się nowa krew w postaci kolejnego nemezis Adamczewskiego. Andrzej (w tej roli Andrzej Kłak) powinien odejść na zasłużoną emeryturę. Ciekawe byłoby oglądanie chłopa w roli nowego wroga numer jeden. Jako zadziornego awanturnika wyprowadzającego sarmatę (nomen omen!) w pole, widziałabym Michała Żurawskiego. Duet z Topą to byłoby coś!
Czytaj także: Trzy polskie seriale komediowe na lato
(Fot. materiały prasowe)
Trzeci sezon skupia się na dysfunkcyjnej rodzinie i poszukiwaniu własnej tożsamości. Nie tylko sarmata Jan Paweł cierpiący na chorobę „poszlachecką” zastanawia się kim jest bez tytułu, ale i chłopi dostrzegają, jak bardzo różni się życie dworku od tego, które wiodą w ubogiej chacie. Scenariusz w starciu sarmaci vs. chłopi nawiązuje do popularnych sloganów i aktualnych dyskusji medialnych o szkole, seksualności oraz różnicach klasowych.
Akcja przenosi się częściowo do Warszawy, a tam króluje ksiądz Jakub (Michał Sikorski) i jego nowy obiekt pożądania. Rużyłło wykorzystał wątek bohatera do wykpienia wszystkiego, co na ogół myślimy o życiu w stolicy.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: „1670” wraca już 5 sierpnia. Myślisz, że pamiętasz ten serial? Ten quiz szybko to zweryfikuje
Aktorsko serial działa doskonale. Jak zawsze prym wiodą Topa, Herman, Sikorski, Dymecki i Pietruczuk. Ich postaci nadają tempo wydarzeniom, najczęściej także je kreują. Michał Sikorski w roli demonicznego księdza Jakuba po raz kolejny kradnie show, a Dobromir Dymecki na nowo wymyśla swojego bohatera. Ożywczo podziałałoby wprowadzenie kolejnych drugoplanowych postaci, które zdemolowałyby dotychczasowe status quo.
W dalszym ciągu serial „1670” jest pięknie sfilmowaną i błyskotliwie opowiedzianą (łącznie z czołówką!) historią o nas samych wczoraj i dziś. Chyba nikt się nie spodziewał, że można połączyć w jedno opowieść o pańszczyźnie i locie na Księżyc, albo randkowaniu na Tinderze i mezaliansie szlachecko-chłopskim. We wstępie przypomniałam, że „1670” to serial stworzony przez milenialsów i chętnie przez milenialsów oglądany. W końcu ktoś z naszej perspektywy patrzy na przeszłość, krytycznie ją komentuje i kąsa także sfery sacrum.
Jestem pewna, że Adamczewscy wrócą do nas za rok z nowymi przygodami. Chciałabym, żeby na drodze Jana Pawła stanął nowy, godny przeciwnik. Być może absolwent szkoły Anieli?
Śródtytuły, to powiedzenia, które wymyślił najsłynniejszy Jan Paweł w historii. Serial „1670” dostępny jest na platformie Netflix. Trzeci sezon zadebiutował 5 sierpnia.