1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Dom we Włoszech za 1 euro – okazja czy pułapka?

Dom we Włoszech za 1 euro – okazja czy pułapka?

Fot. materiały prasowe
Coraz więcej osób decyduje się na zakup domu we Włoszech, w mediach sporo mówi się o tym, że można tam kupić piękne posiadłości już za 1 euro. Jak to wygląda naprawdę? Małgorzata Ciuksza i Piotr Wojtasik, sprawdzili to i dzielą się swoim doświadczeniem w e-booku „Domy za 1 euro”.

„Żadna tam willa z basenem, wystarczyłby maleńki domek w małym miasteczku albo w wiosce wśród wzgórz porośniętych winoroślami”... Wiele osób ma takie marzenie, zwłaszcza po powrocie z wakacji we Włoszech. Okazuje się, że można je spełnić, pod warunkiem, że... no właśnie tu zaczynają się schody. Bo nie tylko o pieniądze tu chodzi - wiele włoskich gmin oferuje domy za 1 euro, kusząc w ten sposób rozmarzonych turystów. Tymczasem jak twierdzą autorzy e-booka to wspaniały chwyt marketingowy. W swoim poradniku wyjaśniają, jak i gdzie szukać takich domów, dlaczego nie jest to takie łatwe, jakby mogło się wydawać, jak wygląda procedura przetargowa w przypadku domów za 1 euro, jakie obowiązki na nas spoczywają po wygraniu licytacji nieruchomości, czy remont można wykonać po swojemu, czy coś nas ogranicza, ile tak naprawdę trzeba mieć w portfelu, by kupić dom w ramach tego programu.

Sporo miejsca w e-booku „Domy za 1 euro we Włoszech, czyli jak kupić nieruchomość w słonecznej Italii” poświęcone zostało zakupom nieruchomości z wolnego rynku. Zresztą, właśnie w ten sposób swoją włoską posiadłość na Sycylii kupił Piotr Wojtasik. Za 20 tysięcy euro – mówię to od razu, bo zapewne pierwsze pytanie, które przychodzi wam na myśl to: za ile? A drugie pytanie: czy to był dom za 1 euro? No, nie był. W moim przypadku nie był, ale nie wiadomo, jak będzie z wami – podkreśla dziennikarz. Okazuje się natomiast, że kamienicę z wolnego rynku we Włoszech można kupić już za 5 tysięcy euro. Jak to zrobić? Gdzie szukać domów? Na co zwracać uwagę? Jakich formalności trzeba dopełnić? Czy lepiej robić to na własną rękę, czy skorzystać ze wsparcia prawników? Ile w sumie za wszystko zapłacimy? Jak negocjować cenę? Dlaczego warto kupić dom w Italii właśnie teraz? To tylko niektóre pytania, na które odpowiedzi znajdziecie w wirtualnej książce „Domy za 1 euro we Włoszech…”.

Fot. materiały prasowe

Nadal zastanawiacie się, czy warto kupić dom we Włoszech? „Moim zdaniem warto, bo jest tanio i w zasadzie można by postawić kropkę. W granicach 100 tysięcy złotych możecie kupić coś, czego w Polsce nie znajdziecie nawet za milion, bo nie mamy na sprzedaż pereł baroku wpisanych na listę UNESCO – podkreśla w ebooku Piotr Wojtasik. Jeśli chodzi o koszty w praktyce, to kupienie domu we Włoszech kosztuje przede wszystkim dużo nerwów i stresu. To pierwszy podstawowy koszt. Czy jeśli powiem, że w październiku pojechałem do Włoch obejrzeć nieruchomość, a po przylocie dowiedziałem się, że została sprzedana, to powie wam to coś o kosztach? Siamo in Italia, „Jesteśmy we Włoszech” – tak mawiają Włosi, a do tego trzeba dodać wzruszenie ramionami, które mówi więcej niż tysiąc słów. Na każdym kroku tego projektu będą pojawiały się sytuacje, które można potraktować jako swojego rodzaju sprawdziany, mające na celu chyba tylko to, żeby utwierdzić was w przekonaniu, czy naprawdę chcecie kupić dom we Włoszech – dodaje.

Fot. materiały prasowe

Małgorzata Ciuksza – radczyni prawna z ponad 12-letnim doświadczeniem. Zwiedziła ponad 80 państw i odbyła podróż dookoła świata. Świadomie wybrała życie w słonecznej Italii (a dokładnie w Genui), gdzie jako radczyni prawna pomaga Polakom w spełnianiu ich marzeń, czyli zakupie nieruchomości we Włoszech. Z wykształcenia jest również psycholożką. Uwielbia świadomych ludzi, buduje dobre relacje, ceni przejrzystą komunikację. Fanka nowych technologii, wielbicielka włoskiego wina i popularyzatorka idei la dolce vita.

Piotr Wojtasik – dziennikarz, z show-biznesem związany od 15 lat. Swoją przygodę zaczynał jako kreatywny producent sesji zdjęciowych z gwiazdami w tygodniku „Gala”, a później w magazynie „Viva!”. Przez dwa lata był szefem działu wideo portalu viva.pl. Od trzech lat związany z redakcją „Dzień dobry TVN”. Jest autorem wielu oryginalnych materiałów, na przykład o lataniu pierwszą klasą czy odsłaniających kulisy powstawania festiwalu Cannes czy Wenecji. W wolnym czasie podróżuje, a jego ulubionym kierunkiem są Włochy. Pasjonują go szeroko pojęta sztuka życia i taniec towarzyski.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze