Już w poniedziałek, 14 września, między godziną 13.40 a 14.50, dojdzie do dość rzadkiego zjawiska astronomicznego i astrologicznego: okultacji, czyli całkowitego zasłonięcia Wenus w Skorpionie przez tarczę Księżyca. Wszyscy odczujemy ten wpływ planet w naszych relacjach, ale trzy znaki zaliczą miłosny restart.
W astrologii humanistycznej zaćmienie Wenus – planety związków, erotyki, luksusu i przepływu zasobów – to restart archetypu miłości horoskopu urodzeniowego. Kiedy Księżyc – władca naszej nieświadomości, najgłębszych emocji, potrzeb i instynktów – fizycznie staje przed Wenus, dochodzi do ujawnienia dotychczasowych schematów, które rządzą życiem we dwoje. Kosmos rzuca światło na iluzje, wyparte wzorce i strategie przetrwania, w które uciekaliśmy, byle tylko nie konfrontować się z prawdą o lękach, jakich doświadczamy, kiedy w grę wchodzą uczucia.
To czas, w którym uwalniamy się od toksycznego przymusu bycia idealnymi w oczach innych i od nadmiarowego rozdawania swoich zasobów ludziom, którzy nie dają nam w zamian nic oprócz emocjonalnego drenażu. Zaćmienie Wenus skonfrontuje nas z pytaniem o nasze relacyjne granice i nauczy zdrowego egoizmu; sprawdzi na jakich fundamentach zbudowane jest partnerstwo, jakie gesty są na pokaz, a jakie intencje czyste i uczciwe. Dynamizmu okultacji z 14 września dodaje fakt, że Wenus i Księżyc znajdą się w znaku Skorpiona – z natury namiętnym, magnetycznym, oddanym, ale również nico obsesyjnym i kontrolującym. Skorpion nie uznaje półśrodków, jeśli działa, to na więcej niż 100 procent.
WAGA – czas na niezależność i autentyzm
Wenus jest planetarną władczynią Wagi, więc kiedy zasłoni Księżyc, właśnie ten znak odczuje jej okultację najgłębiej. Układ nerwowy Wagi wpadnie w mocne drżenie, by uświadomiła, że odczuwanie permanentnego stresu związanego z zaspokajaniem cudzych oczekiwań dobiega właśnie końca. Mistrzyni kompromisów zostanie przez swoją kosmiczną opiekunkę zmuszona do zrezygnowania z nich na rzecz pójścia za tym, co naprawdę czuje i czego chce.
Relacyjny przełom: Przestajesz: dostosowywać się, być cały czas wsłuchana w drugą osobę a nie w siebie, rezygnować dla świętego spokoju, ulegać lękowi przed konfrontacją. Zdasz sobie sprawę, że Wenus wyposażyła się w niesamowity magnetyzm, dzięki któremu nie musisz ciągle się starać o komfort otoczenia, wystarczy że jesteś. Możesz swoje granice stawiać chłodno i z klasą, czyli w swoim stylu. Chodzi o to, żebyś w miłości doświadczała tego, co dla ciebie najważniejsze – wzajemnego szacunku i emocjonalnej dojrzałości.
BYK – weryfikacja lojalności i zamknięcie bezpiecznych sejfów
Bykiem, podobnie jak Wagą, rządzi Wenus, ale w jego przypadku zaćmienie uderzy w strefę stabilizacji, zaufania i poczucia bezpieczeństwa w relacji. Księżyc zasłaniający Wenus odetnie go od powierzchownych, bierno-agresywnych układów oraz ludzi, którzy traktowali go jak darmowe źródło wsparcia i emocjonalny schron, nie dając nic w zamian. Byk jest z natury opiekuńczy, zapewniający bytowe wsparcie i dbający o komfort swoich bliskich. Owszem, jest w nim sporo uporu i stawiania na swoim, ale nie można odmówić mu autentycznej troski o tych, których kocha i na których mu zależy. Dlatego bywa, że jest wykorzystywany. Wenus w Skorpionie, która podczas zaćmienia znajdzie się w opozycji do jego Słońca postawi tu weto.
Relacyjny przełom: Koniec z ratowaniem partnerów kosztem własnego zdrowia i energii, Byku! Wenus chce cię nauczyć, być zaczął ufać twardym, namacalnym dowodom lojalności i sprawiedliwej wzajemności, a nie pustym obietnicom. Czy zawsze to ty masz być tym, który dźwiga odpowiedzialność za materialny byt? Odtąd inwestujesz czas i energię wyłącznie w te relacje, które przynoszą spokój i realne uziemienie, ponieważ właśnie to jest konieczne dla stabilności twojej konstrukcji psychicznej.
LEW – koniec dramatów i powrót do cichej bliskości
Lew, za sprawą Jowisza przebywającego w jego znaku, przez ostatnie miesiące mógł żyć w trybie wycieńczającego pożaru emocjonalnego. Dużo się działo i mogło być naprawdę fajnie, ale najprawdopodobniej doszło do teatralnych dramatów. Zaćmienie Wenus trochę Lwa wyciszy i zdejmie przymus bycia w centrum wydarzeń rodem z meksykańskich oper mydlanych. Patronka miłości będzie chciała mu pokazać, że kochać można w ciszy, a bliskość wcale nie potrzebuje królewskiej oprawy i spektakularnych gestów. Potrzebuje normalności.
Relacyjny przełom: Okultacja Wenus zdejmie z ciebie maskę dumnego władcy, pod którą często kryje się potężne zmęczenie i wrażliwość. Przeniesiesz uwagę do swojego wnętrza, odnajdując spokój i uczucia. Kiedy się zregenerujesz, zrozumiesz, że intymność i bliskość wymaga odkrycia swojej kruchości. Odłożysz ego na półkę i wiele na tym zyskasz. Nie zawsze to ty musisz rozdawać karty.