Niektóre serialowe miejsca zostają z widzami na długo po napisach końcowych. Tak właśnie stało się z domem nad jeziorem z „Gorącej rywalizacji”. Dla fanów serialu urósł do rangi niemal kultowego symbolu wielkiej miłości Shane’a Hollandera i Ilyi Rozanova. Teraz tę słynną posiadłość można wynająć. Zainteresowanie okazało się tak ogromne, że platforma rezerwacyjna zaczęła się zawieszać chwilę po uruchomieniu zapisów.
Dom z „Gorącej rywalizacji” (oryg. „Heated Rivalry”) pojawił się w finałowym odcinku pierwszego sezonu serialu i bardzo szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów całej historii. To właśnie tutaj bohaterowie mogli wreszcie na chwilę odciąć się od świata i swobodnie przeżywać swoją relację. Widzowie oglądali wspólne kolacje Shane'a i Ilyi przy długim stole, rozmowy przy kominku, poranki z widokiem na jezioro i sceny na tarasie, które dziś dla wielu fanów mają już niemal kultowy status.
Trudno się dziwić, że internet oszalał na punkcie tego miejsca. Sama posiadłość wygląda jak spełnienie marzeń o luksusowym odpoczynku z dala od miasta. „The Cottage” stoi wśród lasów i jezior Ontario, a ogromne przeszklenia sprawiają, że natura właściwie przenika do wnętrza. Architekt Trevor McIvor zaprojektował przestrzeń z drewna, kamienia i naturalnych materiałów, dzięki czemu całość wygląda elegancko, ale jednocześnie bardzo przytulnie.
W środku znajduje się kilka sypialni, prywatna sala kinowa, siłownia oraz przestronny salon z ogromnym kamiennym kominkiem. Największe wrażenie robi jednak taras wychodzący prosto na jezioro. To właśnie tam kręcono część najbardziej pamiętnych scen z finału sezonu. Fani bez problemu rozpoznają miejsce przy ognisku, pomost i charakterystyczne widoki na wodę.
Kadr z serialu „Gorąca rywalizacja” (Fot. HBO Max)
Reporterka „Variety”, która odwiedziła dom przed jego oficjalnym otwarciem dla gości, pisała, że miejsce robi ogromne wrażenie już od pierwszych minut. Jej zdaniem zdjęcia w internecie w ogóle nie oddają ogromnej skali tego miejsca. Jak podkreślała, już po przyjeździe miała poczucie, że określenie „domek nad jeziorem” kompletnie do niego nie pasuje. „To imponująca, przeszklona posiadłość z widokiem na wodę” – opisuje Anna Tingley.
Największe wrażenie zrobiła na niej atmosfera wnętrz, które fani serialu znają niemal na pamięć. „Czułam obecność »Gorącej rywalizacji« dosłownie na każdym kroku” – pisze Tingley. W swoim artykule wspomina między innymi charakterystyczną szarą kanapę, na której bohaterowie rozmawiali o swoich uczuciach, oraz sypialnię z panoramicznymi oknami, gdzie po raz pierwszy wyznali sobie miłość. Przyznała też, że nawet osoby, które wcześniej nigdy nie słyszały o Muskoce, po pobycie zaczynają rozumieć, dlaczego region od lat uchodzi za jedno z najbardziej romantycznych miejsc w całej Kanadzie.
To tutaj rozegrał się finał najgłośniejszego romansu sezonu. „The Cottage” z „Heated Rivalry” otwiera się dla gości(Fot. mat. prasowe Airbnb)
Fenomen tego domu nie wynika jednak wyłącznie z pięknych wnętrz. Widzowie pokochali go dlatego, że stał się częścią emocjonalnej historii bohaterów. Dla wielu fanów „Gorącej rywalizacji” ten dom symbolizuje moment, w którym Shane i Ilya mogli wreszcie być sobą. To właśnie dlatego miejsce zaczęło żyć własnym życiem w mediach społecznościowych. W sieci nie brakuje nagrań fanów, którzy specjalnie przylecieli do Kanady tylko po to, żeby zobaczyć posiadłość z zewnątrz.
Kadr z serialu „Gorąca rywalizacja” (Fot. HBO Max)
Na co dzień pobyt w tej luksusowej posiadłości kosztuje fortunę. Standardowa cena wynajmu domu wynosi zwykle od 15 do 19 tysięcy dolarów tygodniowo, czyli nawet ponad 70 tysięcy złotych za kilka dni pobytu. Właściciele zapowiadają jednak, że po ogromnym zainteresowaniu fanów stawki mogą wzrosnąć nawet do około 25 tysięcy dolarów za tydzień.
To nie scenografia, lecz prawdziwy dom ukryty wśród lasów. Kultowy dom z „Gorącej rywalizacji” jest do wynajęcia(Fot. mat. prasowe Airbnb)
Mimo to specjalna akcja przygotowana wspólnie z Airbnb pozwoliła fanom zarezerwować pobyt za znacznie niższą kwotę. Cena promocyjna wynosiła jedynie 183 dolary za noc, co przy normalnych stawkach było praktycznie symboliczną ofertą. Nic dziwnego, że zainteresowanie natychmiast wymknęło się spod kontroli. Jak podaje „Variety”, strona rezerwacyjna zaczęła się zawieszać niemal od razu po uruchomieniu zapisów, a tysiące osób próbowały zdobyć choć kilka nocy w miejscu, które do tej pory znały wyłącznie z ekranu.
Źródło: Anna Tingley, „‘I’m Coming to the Cottage’: Inside My Stay at ‘Heated Rivalry’s’ Iconic Lakeside Home”, variety.com [dostęp: 9.05.2026]