Patrycja Klikowska - Przez te 7 elementów mieszkanie może wyglądać staroświecko. Często wystarczy wymienić jeden z nich, aby zyskało nową „energię”
00:00
To, co jeszcze kilkanaście lat temu było wnętrzarskim hitem, dziś może sprawiać, że mieszkanie wygląda na ciemne, przytłaczające czy przestarzałe. Nie oznacza to jednak, że trzeba od razu wymieniać całe wyposażenie. Projektanci wnętrz podkreślają, że zwykle wystarczy kilka zmian, by przestrzeń zyskała świeżość i bardziej współczesny charakter.
Przez lata panowało przekonanie, że wszystkie meble w danym pomieszczeniu powinny pochodzić z jednego kompletu. W salonach królowały kolekcje składające się z identycznych komód, witryn, szafek RTV i stolików kawowych. Często były wykonane z ciemnego drewna i miały bogato zdobione fronty.
Jeśli masz taki komplet, nie musisz od razu wymieniać wszystkich mebli. Wystarczy chociaż trochę przełamać monotonię.
Komodę przenieś do sypialni, witrynę zostaw w salonie, a stolik kawowy zastąp modelem z innego materiału np. ze szkła. Czasem nawet wymiana krzeseł przy stole lub zmiana uchwytów w szafkach sprawia, że komplet traci swój „katalogowy” charakter i wygląda znacznie bardziej współcześnie.
Jeszcze na początku XXI wieku czarne lub ciemnobrązowe komplety z ekoskóry były symbolem nowoczesności. Dziś wiele osób kojarzy je przede wszystkim z wnętrzami, które nie były remontowane od lat.
Takie meble są zwykle duże, masywne i wizualnie ciężkie, przez co dominują całe pomieszczenie. Ciemne kolory dodatkowo „pochłaniają” światło, sprawiając, że salon wydaje się mniejszy, ciemniejszy i mniej przytulny.
W efekcie nawet przestronne wnętrze może robić przytłaczające wrażenie. Współcześnie projektanci coraz częściej stawiają na miękkie tkaniny, naturalne materiały i bardziej organiczne kształty mebli. Sofa obita przyjemną w dotyku tkaniną nie tylko wygląda bardziej współcześnie, ale również tworzy przyjemniejszą atmosferę.
Fronty wykończone na wysoki połysk mocno odbijają światło, przez co łatwo przyciągają uwagę i dominują aranżację.
Ich gładka powierzchnia sprawia, że wnętrze wydaje się chłodne i nieprzytulne. Szczególnie w przypadku dużych zabudów, komód czy szafek RTV efekt bywa przytłaczający.
Z tego powodu w ostatnich latach projektanci coraz częściej wybierają matowe wykończenia, naturalne drewno oraz powierzchnie o wyraźnej strukturze, które dodają wnętrzom głębi i sprawiają, że wyglądają bardziej elegancko oraz ponadczasowo.
Czytaj także: Jak urządzić mieszkanie w stylu old money?
Nadmiar szarości i chłodnych kolorów może sprawić, że wnętrze będzie wydawało się pozbawione energii i charakteru.
Gdy ściany, meble, tekstylia i dodatki utrzymane są w podobnych odcieniach szarości, przestrzeń staje się monotonna i traci przytulność.
Szczególnie w pomieszczeniach z niewielką ilością naturalnego światła taki zabieg może potęgować wrażenie chłodu.
Aby ożywić aranżację, warto wprowadzić ciepłe akcenty kolorystyczne, naturalne drewno, rośliny oraz tkaniny o zróżnicowanych fakturach. Dzięki temu wnętrze zyska głębię i będzie sprawiało bardziej przyjazne wrażenie.
Grube zasłony, dekoracyjne falbany nad oknami oraz bogato marszczone tkaniny mogą sprawiać, że wnętrze wydaje się ciemniejsze, mniejsze i bardziej przytłoczone. Dodatkowo ograniczają dostęp naturalnego światła, które jest jednym z najważniejszych elementów wpływających na odbiór przestrzeni. W efekcie nawet przestronny salon może wydawać się mniej przyjazny i pozbawiony lekkości.
Znacznie lepiej sprawdzają się lekkie zasłony z lnu lub bawełny, które wpuszczają więcej naturalnego światła i nie dominują całej aranżacji.
Figurki, porcelanowe zwierzątka, pamiątki z wakacji, ozdobne świeczniki i przypadkowe dekoracje zbierane przez lata mogą sprawić, że nawet piękne mieszkanie zacznie wyglądać chaotycznie.
Nie chodzi o całkowitą rezygnację z ozdób. Współczesne trendy zachęcają jednak do bardziej świadomego eksponowania przedmiotów. Kilka starannie dobranych dekoracji robi znacznie lepsze wrażenie niż przeładowane półki.
Niedrogie imitacje kamienia, cegieł czy drewna łatwo rozpoznać po powtarzalnym wzorze czy nienaturalnej fakturze. Jest to szczególnie widoczne na dużych powierzchniach, takich jak ściany, fronty mebli czy blaty.
Zamiast tworzyć efekt przytulności i jakości, mogą sprawiać wrażenie tanich lub przestarzałych, przez co całe pomieszczenie jest mniej stylowe.
Nawet niewielka ilość prawdziwego drewna, kamienia czy naturalnych tkanin często prezentuje się znacznie lepiej niż rozległe powierzchnie pokryte ich sztucznymi odpowiednikami.
Dobra wiadomość jest taka, że większości tych elementów nie trzeba od razu wyrzucać. Czasem wystarczy przemalować stary mebel, wymienić uchwyty, ograniczyć liczbę dekoracji lub rozdzielić meble pochodzące z jednego kompletu. Niewielkie zmiany często przynoszą zaskakująco duży efekt.
Projektanci podkreślają, że najmodniejsze wnętrza nie są idealne. Nie wyglądają jak katalog sklepu meblowego, lecz jak przestrzenie tworzone przez lata.
To właśnie połączenie różnych stylów, osobistych pamiątek i przemyślanych dodatków sprawia, że mieszkanie wygląda współcześnie, a jednocześnie zachowuje swój niepowtarzalny charakter.