Patrycja Klikowska - Czosnek zamiast tłuszczu na patelni – recepta na szczupłą sylwetkę czy kulinarne szaleństwo?
00:00
Na TikToku nie brakuje kulinarnych trendów, ale niewielu twórcom udało się wzbudzić takie emocje jak Rabeya Khatun. Jej filmy regularnie osiągają miliony wyświetleń, choć przygotowywane przez nią posiłki często wprawiają widzów w osłupienie. Jajecznica z mrożonymi owocami, dziesiątki ząbków czosnku na jednej patelni zamiast oleju czy całe papryczki chili zjadane jak przekąska sprawiły, że ludzie nie mogą przestać jej oglądać.
Profil Rabeyi Khatun wymyka się schematom klasycznych kont kulinarnych. Influencerka nie pokazuje perfekcyjnie wystylizowanych dań ani modnych przepisów. W jej filmach regularnie pojawiają się za to ogromne ilości czosnku, kurkuma, warzywa z przydomowego ogródka, mięso czy jajka. Większość składników trafia po prostu na rozgrzaną patelnię, bez dodatku oleju lub masła.
Jak mantrę powtarza: „W tym domu nie używamy oleju ani masła”.
Następnie zalewa całość wodą, przykrywa pokrywką i zostawia na godzinę lub nawet dwie. Gdy danie jest gotowe, wraca przed kamerę i degustuje je z zachwytem, jakby jadła w restauracji wyróżnionej gwiazdką Michelin.
Istotnym elementem tego kulinarnego „spektaklu” jest również ogromny tasak, którym Rabeya niedbale przecina ziemniaki, kapustę czy inne warzywa prosto nad patelnią. To właśnie ten surowy, pozbawiony kulinarnych zasad styl sprawił, że miliony użytkowników TikToka nie mogą oderwać wzroku od jej nagrań.
Podczas gdy wielu twórców stawia na perfekcyjnie dopracowane przepisy, Rabeya zdaje się kierować wyłącznie intuicją. Na jej patelnię trafiają składniki, których większość osób nigdy nie połączyłaby w jednym posiłku.
W jednym z nagrań na rozgrzaną patelnię trafiają kilkanaście ząbków czosnku, nerka wołowa, cebula, papryczki chili i warzywa z ogródka. W innym przygotowuje ogromne danie z kurczaka z marchewką, burakami, kapustą, kalafiorem i grzybami. Przyprawy? Najczęściej tylko sól i kurkuma.
Szczególną miłością darzy czosnek. W niektórych nagraniach na patelnię trafiają całe garści obranych ząbków, co stało się już obiektem żartów internautów. „Matko, zazdroszczę ci tej paczki czosnku” – napisała jedna z użytkowniczek pod nagraniem, zdobywając tysiące polubień.
Nie brakuje jednak także krytyków. W komentarzach regularnie pojawiają się np. uwagi dotyczące higieny podczas gotowania. Szczególnie głośno było o nagraniach, na których ten sam nóż służył do krojenia surowego kurczaka oraz warzyw i owoców. „Proszę, umyj nóż po krojeniu kurczaka, zanim pokroisz warzywa i owoce” – apelowała jedna z komentujących.
„Powinnaś móc wrzucić do garnka wszystko, co lubisz, ugotować to i cieszyć się tym” – odpowiedziała krytykom, którzy zarzucają jej, że tak naprawdę nie potrafi gotować i wrzuca do garnka przypadkowe składniki.
W ostatnich latach Rabeya przeszła dużą metamorfozę. Na starszych nagraniach wyglądała zupełnie inaczej niż dziś. Obecnie jest bardzo szczupła, a temat utrzymania wagi regularnie pojawia się w jej materiałach. „Tak utrzymuję efekty odchudzania, wkładając w to wysiłek” – mówi w jednym z filmów. Jej codzienność obejmuje nie tylko restrykcyjnie wyglądające posiłki, ale również aktywność fizyczną. Twórczyni pokazuje spacery i górskie wędrówki z dodatkowym obciążeniem, które mają pomóc jej utrzymać formę.
Część internautów zastanawia się, czy prezentowany przez nią styl życia nie jest zbyt restrykcyjny. W komentarzach regularnie pojawiają się nawet spekulacje dotyczące możliwych zaburzeń odżywiania.
Widzowie zwracają uwagę na znaczną utratę masy ciała, częste podkreślanie konieczności utrzymania efektów odchudzania oraz sposób komponowania posiłków oparty głównie na produktach określanych przez nią jako „wysokobiałkowe i niskokaloryczne”. Sama Rabeya nie odniosła się publicznie do takich przypuszczeń i przedstawia swoje wybory jako element zdrowego stylu życia.
Popularność Rabeyi nie wynika wyłącznie z gotowania. Na jej profilu pojawiają się także bardziej osobiste treści. Influencerka otwarcie mówi o tym, jak wiele kosztuje ją utrzymanie obecnej wagi, a także o samotnym wychowywaniu trójki dzieci.
Publikuje emocjonalne nagrania o zmęczeniu, pracy i codziennych trudnościach. W jednym z viralowych filmów opowiada o pierwszej od bardzo dawna chwili tylko dla siebie.
To właśnie te materiały sprawiły, że wielu internautów zaczęło patrzeć na nią nie jak na bohaterkę memów, ale jak na autentyczną kobietę zmagającą się z codziennymi problemami.
Podczas gdy jedni żartują z jej przepisów, inni stają w jej obronie. „To po prostu mama, która robi wszystko, co może” – napisała jedna z obserwatorek.
Jedni oglądają ją dla absurdalnych połączeń składników i kolejnych porcji czosnku, inni dla historii samotnej matki próbującej pogodzić wychowywanie dzieci, pracę i dbanie o siebie.
Rabeya Khatun stała się czymś więcej niż kulinarną influencerką. Dla tysięcy obserwatorów jest po prostu „Mother” („Matką”).