1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Materiał partnera
  4. >
  5. Mnemosline - sposób na wyciszenie, bezsenność i poprawę pamięci

Mnemosline - sposób na wyciszenie, bezsenność i poprawę pamięci

Mnemosline to niewielkie urządzenie elektroniczne z mikrokomputerem w formie okularów. Jego działanie opiera się na generowaniu impulsów ledowych i wprowadzanie mózgu w stan alfa, w którym mózg się uspokaja i regeneruje. (Fot. materiały partnera)
Mnemosline to niewielkie urządzenie elektroniczne z mikrokomputerem w formie okularów. Jego działanie opiera się na generowaniu impulsów ledowych i wprowadzanie mózgu w stan alfa, w którym mózg się uspokaja i regeneruje. (Fot. materiały partnera)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Mnemosline to pierwsze na świecie urządzenie do stymulacji pracy mózgu światłem SLI, które poprawia pamięć, obniża poziom stresu, zwalcza bezsenność i łagodzi niekorzystne stany psychiczne. I choć brzmi skomplikowanie, to poręczne urządzenie może mieć każdy w swoim domu. 

Mnemosline to pierwsze na świecie urządzenie do stymulacji pracy mózgu światłem SLI, które poprawia pamięć, obniża poziom stresu, zwalcza bezsenność i łagodzi niekorzystne stany psychiczne. I choć brzmi to skomplikowanie, to poręczne urządzenie może mieć każdy w swoim domu. 

Metoda Mnemosline jest owocem 50-letniej pracy zespołu wybitnego włoskiego profesora neurologa, neurochirurga Francesco Ferro Milone, który wraz z zespołem prowadził wieloletnie badania nad osobami chorymi na Alzheimera i depresję. Wyniki badań zostały zawarte w licznych publikacjach naukowych i doprowadziły do powstania opatentowanej metody Mnemosline - przełomu w codziennej trosce o kondycję mózgu i procesów w nim zachodzących, które wpływają na każdy aspekt życia człowieka.

Mnemosline - co to jest?

Mnemosline to niewielkie urządzenie elektroniczne z mikrokomputerem w formie okularów. Jego działanie opiera się na generowaniu impulsów ledowych i wprowadzanie mózgu w stan alfa, w którym mózg się uspokaja i regeneruje. Urządzenie stymuluje do odbudowy sieć neuronów i ich połączenia synaptyczne pulsacyjnym światłem SLI (Stimolazione Luminoza Intermittente) na linii oko-mózg. Wykorzystuje ważny aspekt stymulacji wizualnej w pracy mózgu, który jest kluczowy w syntezie białka BDNF. Białko to jest niezbędne dla wzrostu i różnicowania neuronów oraz synaps.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Na jakie dolegliwości pomaga kuracja Mnemosline? 

Mnemosline wpływa przede wszystkim na poprawę pamięci i koncentracji, a już pierwsze tygodnie terapii przynoszą relaks i poprawę samopoczucia. Wieloletnie badania wskazują, że regularna terapia przerywanym światłem SLI prowadzi do odnowy i regeneracji mózgu, który wpływa na stan naszego zdrowia. Urządzenie działa również na amnezję, depresję, bezsenność, stres, poprawę humoru i koncentracji oraz na inne problemy neurodegeneracyjne. Co warto podkreślić, kuracja Mnemosline jest bezpieczna dla 99 proc. populacji, z metody nie mogą korzystać jedynie osoby chore na epilepsję i z rakiem mózgu, który powoduje napady padaczkowe.

Mnemosline to przełom w dbaniu o kondycję mózgu. Twoje wsparcie w depresji i regeneracji pamięci. To "dokarmianie" mózgu energią światła i podniesienie naszej wibracji i wydajności. To patent na nowe życie! Sprawność naszego mózgu decyduje o tym kim jesteśmy i kim możemy się stać. Praca nad sobą i świadomość, dbanie o swój dobrostan energetyczny pozwala łatwiej stawiać czoło życiowym trudnościom - mówi Joanna Kostrzewska, CEO Plazanet RevitaLash, Plaza Medical-Mnemosline.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Jak stosować Mnemosline?

W celu osiągnięcia leczniczego efektu zabiegi należy stosować najlepiej 2–3 razy dziennie regularnie i długoterminowo. Przy kuracji trwającej 3–6 miesięcy po 20 minut dziennie zachodzi regularna synchronizacja masy neuronowej, która prowadzi do poprawy pamięci i innych funkcji poznawczych. Wzrasta poziom naszej percepcji, uwagi, poprawia się logiczne myślenie, posługiwanie się i rozumienie języka. Natomiast badania zespołu profesora Francesco Ferro Milone wskazują, że regularna kuracja powyżej 12 miesięcy na stałe poprawia funkcje mózgu i funkcje poznawcze. Zatrzymane zostaje uwstecznienie funkcji pamięciowych a po okresie 12 miesięcy pokazują stopniową ich poprawę.

Opatentowana metoda Mnemosline jest już dostępna w Polsce w wybranych holistycznych klinikach, gabinetach terapeutycznych, kosmetologicznych, kosmetycznych, ośrodkach terapii, edukacji i spa. Urządzenie można tam również nabyć do stosowania w domu.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Zdrowie

Nootropiki - jak natura może poprawić pracę mózgu?

Nootropiki nie tylko zapewniają układowi nerwowemu optymalne funkcjonowanie, lecz także poprawiają umysłową sprawność. (fot. iStock)
Nootropiki nie tylko zapewniają układowi nerwowemu optymalne funkcjonowanie, lecz także poprawiają umysłową sprawność. (fot. iStock)
Zobacz galerię 2 Zdjęcia
Któż  z nas nie marzy o doskonałej koncentracji, świetnej pamięci, sprawnym myśleniu? W tych wszystkich procesach mogą nam pomóc nootropiki. – Czym są? Jak działają na mózg? – wyjaśnia Julie Morris, autorka książki „Smart Plants”.

Czy rolnik z Mezopotamii żyjący dziesięć tysięcy lat temu i wikiński wojownik sprzed tysiąca lat mają coś wspólnego z Tobą i ze mną? Owszem – podobne mózgi. Co prawda nasze życie zdaje się pędzić z zawrotną szybkością, jednak ewolucja to proces bardzo powolny, który dotyczy również naszego mózgu. Około dwóch milionów lat temu nasi przodkowie, Homo erectus, cechowali się raczej małymi mózgami, niewiele większymi od mózgów małp człekokształtnych.

Trzeba było aż półtora miliona lat, żeby ten organ dwukrotnie się powiększył, co umożliwiło ówczesnym Homo sapiens chodzenie w pozycji wyprostowanej, rozwinięcie języka i przyswojenie pewnych umiejętności pozwalających rozwiązywać problemy. Jedna uwaga: wielkość mózgu jako taka nie jest wyznacznikiem inteligencji. Od czasu szczytowego etapu rozwoju Neandertalczyków nasze mózgi nieco się skurczyły, jednak w porównaniu z prehistorycznymi krewniakami my możemy się poszczycić sprawniejszymi procesami poznawczymi. (Większość naukowców jest zdania, że mniejsze niż u Neandertalczyków mózgi mają związek z mniejszymi rozmiarami ciała i efektywniejszym wykorzystaniem energii.) Istotne jest jednak, że zmiany w anatomii człowieka zachodzą bardzo wolno. W ciągu ostatnich dziesięciu tysięcy lat mózg praktycznie wcale się nie zmienił.

Przyglądając się społeczeństwom, trudno się tego domyślić. Wystarczy rzut oka na paręset lat – powiedzmy od rewolucji przemysłowej do dnia dzisiejszego – by zauważyć, jak ogromne zmiany zaszły na praktycznie każdej płaszczyźnie, co częściowo zawdzięczamy rozwojowi urbanizacyjnemu i masowej produkcji. Jednak nie trzeba sięgać tyle lat wstecz – przecież życie naszych dziadków, a nawet rodziców wyglądało zupełnie inaczej niż nasze. Czemu nie zawęzić ram czasowych jeszcze bardziej? Popatrz na swoje własne doświadczenia. Nie wiem, jak jest w Twoim przypadku, ale nic tak skutecznie nie sprawia, że czuję się staro, jak moje własne słowa: Pamiętam, że zanim pojawił się internet…

Pomyśl: W ciągu ostatnich stu lat świat się zelektryfikował, ulice zapełniły się samochodami, człowiek postawił stopę na Księżycu… a teraz możemy pląsać przy dźwiękach najnowszego przeboju Beyoncé dobiegających z tego samego urządzenia, które pozwala nam „czatować” z przyjaciółmi, dowiadywać się, co dzieje się na świece, śledzić puls, podpisać umowę, uczyć się francuskiego, kupić myjkę do ciała i dowiedzieć się, która godzina… i to wszystko jest dostępne od ręki. Dzisiejszy goryl wciąż prezentuje te same umiejętności i ma te same potrzeby, co jego przodek sprzed dziesięciu tysięcy lat. Nasza sytuacja jest krańcowo inna. Życie nabrało tempa – szczególnie w ciągu ostatnich stu lat – wręcz zawrotnego, a z drugiej strony ewolucyjnie nic w nas nawet nie drgnęło.

Nie zamierzam twierdzić, że postępy, jakie poczyniliśmy jako gatunek, i tempo, w jakim tych postępów dokonujemy, są z natury złe. (Uwielbiam robić zakupy w sieci z opcją dostawy następnego dnia i nie jestem w tym odosobniona.) Jednak nasze mózgi zwyczajnie nie są przystosowane do mierzenia się z takim poziomem stresu i napięć – niektórzy nazywają to „ciągłą częściową uwagą” – jakie są dziś naszym udziałem. Choć potrafimy się błyskawicznie przystosować do wymogów otoczenia (takich jak noszenie wygodnego obuwia umożliwiającego szybkie poruszanie się po miejskich rozgrzanych betonowych chodnikach), nasz mózg desperacko potrzebuje wsparcia z naszej strony, by adaptować się do niezliczonych wyzwań i natłoku informacyjnego, które są częścią „normalnego” współczesnego życia. W głębi duszy wszyscy wołamy o równowagę; szukamy sposobów na odzyskanie ulotnej czystości umysłu, która powinna być integralnym elementem mózgu.

I tu pojawia się pole dla niezwykłej mocy nootropików.

Człowiek nie będzie biernie czekał miliony lat, aż ewolucja zaoferuje mu lepszy mózg. – dr Corneliu e. Giurgea, rumuński psycholog, chemik i „ojciec nootropików”.

Co to jest nootropik?

Zacznijmy od nazwy. Wywodzi się ona z  j. greckiego, słowo noos oznacza ‘umysł’, a tropos – ‘obrócenie’ lub ‘zmianę’. Innymi słowy: nootropik to substancja zmieniająca umysł, pobudzająca procesy poznawcze, która ma moc poprawiania sposobu myślenia, odczuwania i funkcjonowania. Nootropiki są w użyciu od tysiącleci we wszystkich zakątkach świata, czy to by wzmóc wytrzymałość i wyostrzoną uwagę podczas polowania bądź bitwy, czy by podnieść poziom świadomości i mieć lepszą więź ze światem na poziomie duchowym. Z  drugiej strony współczesne branie pod uwagę nootropików jako substancji wspomagających procesy poznawcze jest stosunkowo nowe. Początki badań środków wspomagających układ nerwowy sięgają lat sześćdziesiątych XX wieku. Rumuński psycholog i chemik Corneliu Giurgea użył terminu nootropik w 1972 roku – kilka lat po tym, jak opracował Piracetam, czyli związek wspomagający pamięć. Urodzony w  1923 roku w Bukareszcie dr Giurgea poświęcił zawodowe życie na badanie ewolucji człowieka i opracowywanie metod wspomagania jego rozwoju. Udało mu się nie tylko przyciągnąć uwagę do idei optymalizacji funkcji mózgu, lecz także wprowadził koncepcję wspierania procesów poznawczych do świata chemii. Choć koncentrował się głównie na substancjach syntetycznych, miał bardzo zdecydowane podejście do „zasad” dotyczących nootropików, czego skutkiem było opracowanie listy ich cech charakterystycznych, zwanych „pięcioma zasadami nootropików”.

Credo Corneliu Giurgea brzmiało: nie przynosić szkody, co jasno określa jego rozumienie nootropików. Jednak trzeba zauważyć, że w  kolejnych latach rozwoju badań nad nootropikami nie wszyscy kierowali się tą szlachetną ideą.

Pięć zasad nootropików dra Corneliu Giurgea

  1. Nootropik powinien wzmacniać pamięć i zdolność uczenia się.
  2. Nootropik powinien wzmacniać trwałość wyuczonych zachowań i wspomnień, czyniąc je bardziej odpornymi na warunki mogące je zaburzać (takie jak brak tlenu).
  3. Nootropik powinien chronić mózg przed uszkodzeniami zarówno fizycznej, jak i chemicznej natury.
  4. Nootropik powinien zwiększać skuteczność korowych/podkorowych mechanizmów kontroli, tym samym usprawniając świadome i podświadome zachowania.
  5. Nootropik nie powinien wywoływać skutków farmakologicznych typowych dla leków psychotropowych (nie powinien zaburzać funkcji motorycznych lub działać uspokajająco) i nie może dawać wielu skutków ubocznych (najlepiej żadnych), musi też cechować się bardzo niską (lub żadną) toksycznością.

Mózg napędzany Smart Drugs

Edward Morra (grany przez Bradleya Coopera w filmie „Jestem Bogiem” z 2011 roku) był przeżywającym kryzys twórczy pisarzem, jednak w pewnym momencie los dał mu drugą szansę w postaci nootropiku o nazwie NZT, zmieniającego go w błyskotliwego i twórczego geniusza, który może eksploatować swoje procesy poznawcze do nieosiągalnego do tej pory poziomu. Dopiero z czasem orientuje się, że cudowny środek ma swoją mroczną stronę. Jednak oglądając Morrę, który przechodzi tak niesamowitą przemianę już po pierwszej dawce, chyba żaden widz nie może nie dać się choć częściowo uwieść fantazji i marzeniom o jednej pigułce, która umożliwia wykorzystanie całego potencjału mózgu, pozwala znieść wszelkie ograniczenia i daje szansę na osiągnięcie wszystkiego, czego się tylko zapragnie.

Niestety nootropiki tak nie działają, dlatego nie marnuj czasu na przeszukiwanie sieci pod kątem dostępności – legalnej lub nie – „cudownej pigułki”. Z drugiej strony trudno nie zauważyć szybko rozwijającego się rynku tzw. smart drugs, które niestety często są określane mianem nootropików. Każdy z nas miał chyba w życiu okazję widzieć takie środki „w akcji”. Na przykład w świecie sportu, gdzie nawet najwspanialsi profesjonaliści zwracali się ku sterydom i innym nielegalnym środkom, byle poprawić swoje fizyczne osiągi. Dziś celem w wyścigu życia są procesy poznawcze. Nieodparta potrzeba zdobywania niezdobytego, bycia przed innymi, przyswojenia nowych umiejętności i manipulowania światem jest przypisana ludzkiej naturze, dlatego wyścig w poszukiwaniu środków dających władzę nad neurochemią jest całkiem zrozumiały. Smart drugs to zasadniczo substancje chemiczne, których pierwotnym przeznaczeniem jest leczenie ludzi dotkniętych pewnymi chorobami i zaburzeniami. W wielu przypadkach osoby cierpiące na schorzenia neurologiczne mogą dzięki smart drugs zmienić swoje życie, pod warunkiem, że korzystają z  nich w należyty sposób. Jednak jeśli są brane poza kontrolą i niezgodnie z przepisanymi dawkami bądź przez zdrową osobę, mogą wywołać nieoczekiwane i niepożądane skutki. (…)

Potęga naturalnych nootropików

Współczesna medycyna od XVIII w. czyni niesłychane postępy, również na polu wspierania funkcji mózgu, jednak naturalne nootropiki są w użyciu znacznie dłużej. Wywodząca się z Indii medycyna ajurwedyjska oraz medycyna chińska – by wymienić tylko dwa najbardziej rozbudowane systemy – z powodzeniem wykorzystują ich niezwykłe właściwości od tysięcy lat.

Dziś, choć nie istnieje ujednolicona definicja słowa nootropik, większość świata medycznego jest zgodna, że nootropik to po prostu substancja wzmacniająca procesy poznawcze bez efektów ubocznych.

Naturalne nootropiki również taką zdolnością się charakteryzują, jest jednak pewna różnica między nimi a nootropikami syntetycznymi: są to produkty żywnościowe (lub przynajmniej suplementy pochodzenia naturalnego), a nie chemiczne substancje wytwarzane przez człowieka. Poza niewywoływaniem negatywnych skutków mogą się poszczycić czymś wręcz przeciwnym: korzystnymi skutkami ubocznymi.

Najpoważniejszym argumentem za stosowaniem diety opartej na żywności pełnowartościowej, zamiast produktów przetworzonych i suplementów, jest występujące w niej bogactwo naturalnych wieloskładnikowych substancji odżywczych, czyli takich, które składają się z przynajmniej dwóch współdziałających elementów razem oddziałujących pozytywnie na wielu płaszczyznach  – zarówno jeśli chodzi o zdrowie mózgu, jak i całego organizmu. Chemiczne nootropiki w  najlepszym razie tylko maskują niedobory i niekoniecznie pomagają generować trwałe zmiany. Z  kolei naturalne nootropiki mogą poprawić całościową kondycję mózgu, dać mu asumpt to usprawniania procesów poznawczych, a to przełoży się pozytywnie na sposób myślenia i odczuwania.

Naturalne nootropiki nie zdziałają cudów z dnia na dzień, ale stosując je regularnie - zapewniamy sobie długoterminowo lepsze funkcjonowanie mózgu. (fot. iStock) Naturalne nootropiki nie zdziałają cudów z dnia na dzień, ale stosując je regularnie - zapewniamy sobie długoterminowo lepsze funkcjonowanie mózgu. (fot. iStock)

Z wcześniejszych informacji już wiesz, że istnieje wiele składowych codziennej diety, które w  niesamowity sposób wspomagają zdrowie mózgu. Jednak jest różnica między „zmyślnymi produktami”, a produktami uznawanymi za naturalne nootropiki – to nootropiki mają prawdziwą moc pobudzania mózgu, dlatego można je śmiało określić mianem superfoodów kognitywnego świata. Nie tylko zapewniają układowi nerwowemu optymalne funkcjonowanie, lecz także poprawiają umysłową sprawność. Co więcej, każdy nootropik ma trochę inny zakres działań: jedne pomogą Ci utrzymywać stres pod kontrolą, inne usprawnią pamięć, a jeszcze inne wspomogą koncentrację i umożliwią sprawną prezentację biznesową lub spontaniczną mowę weselną. Kluczowe jest to, że niezwykły koktajl nootropowy pomoże Ci dostrzec potencjał drzemiący w Twoich procesach poznawczych i  wykorzystać je  – ku wielkiej satysfakcji  – zgodnie z Twoimi oczekiwaniami.

Choć naturalne nootropiki to „tylko rośliny”, muszę przyznać, że nie było mi łatwo natrafić na formę umożliwiającą wykorzystanie ich w przepisach. Czy na azjatyckim targu można dostać świeży korzeń żeń-szenia? Oczywiście! Jednak moim zamiarem było stworzenie receptur, których składniki byłyby łatwo osiągalne. W najgorszym wypadku niektóre z nich można kupić on-line, a ponieważ mowa o przyprawach, ich okres trwałości jest dość długi.

Drugim wyzwaniem, przed jakim stanęłam, był smak. Prawda jest taka, że niektóre z nootropowych roślin smakują wręcz okropnie – lub są bardzo trudno dostępne w odpowiednio dużych ilościach – dlatego postanowiłam zastosować zasadę „dziel i zwyciężaj”.

Do najlepszych naturalnych nootropików zaliczyć możemy m.in.: kakao, matchę, soplówkę jeżowatą, jagody goji czy inne owoce jagodowe, różeniec górski, kurkumę cytryniec chiński, grzyb reishi.

  1. Materiał partnera

Peace, love and Crocs

Klasyczny but, kolorowy print i spersonalizowane przypinki Jibbitz - taki zestaw to oryginalny produkt, który zapewnia niepowtarzalność. (Fot. materiały prasowe)
Klasyczny but, kolorowy print i spersonalizowane przypinki Jibbitz - taki zestaw to oryginalny produkt, który zapewnia niepowtarzalność. (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Wyobraź sobie świat, w którym ceni się wolność, indywidualność, szerzy pokój i miłość. Brzmi doskonale?

Wyobraź sobie świat, w którym ceni się wolność, indywidualność, szerzy pokój i miłość. Brzmi doskonale? 

Działania marki Crocs od dawna skupiają się wokół szerzenia idei równości w każdej dziedzinie życia. Promuje ludzi z każdego zakątka świata bez względu na ich dokonania. Najnowsza kolekcja Tie Dye jest tego odzwierciedleniem. Baw się kolorami, wyraź siebie, pokaż swój sposób patrzenia na otaczający świat.

Technika Tie Dye

Tie Dye czyli dosłownie zawiąż-pofarbuj to technika nieregularnego barwienia, która charakteryzuje się użyciem nasyconych kolorów. Jest modnym trendem z lat 70-tych. Wielu artystów uważa, że jest to rodzaj sztuki, która pozwala wyrazić siebie poprzez zastosowanie abstrakcji. Szybko zagościła w świecie mody, zwłaszcza wśród marek streetwearowych. Tie-dye, czyli nierównomierne farbowanie ubrań, swoje korzenie ma w najciekawszej modowo dekadzie XX wieku, czyli na przełomie lat 60. i 70. Barwny wzór idealnie wpasował się w psychodeliczną estetykę hippie, a poza tym był to świetny sposób do wykorzystania starych ubrań i odkrycia ich na nowo. Czyli dokładnie tak jak jest to modne teraz. My jednak Tie-dye najbardziej kojarzymy z latami 90. Wtedy t-shirty i bluzy farbowane za pomocą tej techniki były na topie. Często trendy z wybiegu nie trafiają na ulice, jednak trendsetterki od razu pokochały ubrania Tie-dye. W sezonie wiosna/lato 2021 marka Crocs przedstawia swój klasyczny produkt w wielobarwnej odsłonie zgodnie z gorącym trendem sezonu.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Spersonalizowany Crocs

Klasyczny but, kolorowy print i spersonalizowane przypinki Jibbitz - taki zestaw to oryginalny produkt, który zapewnia niepowtarzalność. Dzięki łatwości zakładania i zdejmowania zapewnisz swoim butom unikatowy wygląd każdego dnia.

(Fot. iStock) (Fot. iStock)

Crocs to obuwie dające komfort noszenia i wyrażania siebie. Baw się modą niezależnie od panujących trendów czy nowości na światowych wybiegach. Do takich butów idealnie pasują skarpetki w podobny wzór, albo gładkie, spokojne stylizacje z prostymi ubraniami. Jest to idealny wzór na wiosenno-letni sezon.

  1. Materiał partnera

Abonament dla par w nju – jak to działa?

Fot. pexels.com
Fot. pexels.com
Zobacz galerię 1 Zdjęcie
We dwoje jest lepiej – także w nju mobile. Abonament w parze od nju kosztuje tylko 9 złotych więcej niż solo. Na osobę wychodzi więc znacznie mniej, a pozostałe zalety oferty – takie jak rosnące pakiety GB, brak zobowiązań i opłaty proporcjonalne do korzystania z telefonu – zostają. Sprawdź, co daje abonament dla par w nju mobile i dlaczego warto go wybrać dla siebie i bliskiej osoby.

Jak działa nju mobile na abonament w parze?

Operatorzy często oferują rabaty za łączenie usług, żeby przyciągnąć nowych klientów lub by obecni skorzystali z dodatkowej oferty. Nie inaczej jest w nju mobile, gdzie abonament w parze jest bardziej opłacalny niż solo, bo kosztuje tylko o 9 złotych więcej. Nielimitowane rozmowy, wiadomości oraz pakiet 10 GB, który z czasem rośnie do 30 GB, możecie więc mieć już za 19 zł na osobę.

Zasada działania abonamentu dla par jest prosta: płacicie jeden rachunek, a oba numery korzystają z tej samej oferty, lecz dzielą dostępną w niej paczkę gigabajtów. Jeśli jesteś już w nju i chcesz być w parze, wystarczy, że dokupisz numer dodatkowy za 9 zł. Jeżeli natomiast nie korzystasz z usług operatora, możesz od razu kupić wybraną ofertę dla dwojga przez stronę https://www.njumobile.pl/oferta/abonament-multi.

W każdym przypadku oba numery będą jednak formalnie na jedno z Was. Pamiętaj więc, że gdy przenosisz numer dodatkowy od innego operatora, powinien on być zarejestrowany na tę samą osobę, co główny numer w nju.

Nju w parze – naliczanie opłat, brak zobowiązań i rosnące GB

W nju mobile na abonament w parze, tak jak w wariancie solo, podpisujecie umowę na czas nieokreślony. Możecie więc w dowolnej chwili zrezygnować z usługi na numerze dodatkowym lub na obu numerach – obowiązuje Was tylko miesięczny okres wypowiedzenia.

Dzięki automatycznie włączanej usłudze „im dłużej, tym lepiej” rosną też gigabajty, którymi się dzielicie. Po pół roku macie już dwukrotnie więcej GB niż na starcie. Mija rok i jest już ich 2,5 razy tyle, a po dwóch latach – 3 razy tyle.

Nju w parze to też dobre rozwiązanie, jeśli zdarzają się Wam miesiące, gdy rzadziej korzystacie z telefonów. Opłaty naliczane są bowiem stopniowo, zgodnie z cennikiem rozmów, wiadomości i zużycia danych, ale tylko do maksymalnej kwoty w danej ofercie. Gdy używacie smartfonów mniej, zapłacicie więc niższy rachunek. Wyjątkiem jest opłata 9 zł za dodatkowy numer, która jest stała.

Ile kosztuje abonament dla par i co daje w każdym z 3 wariantów?

Tak jak abonament solo, nju w parze to 3 możliwości do wyboru.
  1. 19+9 zł, czyli 14 zł na osobę to dobre rozwiązanie, jeśli zdecydowanie częściej dzwonicie niż wysyłacie SMSy/MMSy oraz mniej intensywnie korzystacie z internetu w telefonie. Rozmowy w kraju i w roamingu w UE macie bez limitu, a do tego 1 GB danych z pełną prędkością, które z czasem rosną do 3 GB. Za wiadomości płacicie dodatkowo (9 gr/SMS i 19 gr/MMS), ale nie więcej niż 9 zł i potem wysyłacie je bez limitu.
  2. 29+9 zł, czyli 19 zł na osobę to lepszy wybór jeśli częściej piszecie SMSy i MMSy oraz chcecie mieć więcej internetu w smartfonach. W cenie dostajecie nielimitowane rozmowy i wiadomości, a do tego na start 10 GB (w tym 3,39 GB do wykorzystania w roamingu UE), a później nawet 30 GB.
  3. 39+9 zł, czyli 24 zł na osobę to opcja z największą liczbą gigabajtów. Na początek to 20 GB (w tym 4,56 GB w UE). Po pół roku limit rośnie jednak do 40 GB, po roku do 50 GB, a po dwóch latach już do 60 GB. Rzecz jasna rozmowy oraz wiadomości są nielimitowane.

  1. Materiał partnera

Dieta na wiosnę! Na co zwrócić uwagę?

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Zobacz galerię 1 Zdjęcie
Przestrzeganie zdrowej diety nie zawsze jest łatwe - jest jednak wysoce zalecane. Wraz z początkiem wiosny wszystko budzi się do życia, więc i my powinniśmy nabrać nowych sił i energii do działania - to najwyższy czas, żeby coś pozytywnie zmienić w naszej diecie.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zdrowa dieta jest niezbędna do dobrego zdrowia i odżywiania. Chroni nas przed wieloma przewlekłymi chorobami, takimi jak choroby serca, cukrzyca i rak. Dlatego też warto odżywiać się rozsądnie i dbać o to, co jesz, jak często i w jaki sposób to robisz.

Spożywanie różnorodnych potraw oraz spożywanie mniejszej ilości soli, cukru oraz nasyconych i produkowanych przemysłowo tłuszczów trans jest niezbędne dla zdrowej diety.

Kilka najważniejszych wskazówek, dotyczących zdrowej diety

  1. Pamiętaj o produktach sezonowych
Skoncentrowanie się na sezonowych owocach i warzywach to łatwy sposób na wprowadzenie małych zmian, które mogą mieć duże znaczenie. Zamiana smażonego mięsa i gulaszu na świeże i pyszne sałatki oraz inne posiłki roślinne pomaga zwiększyć zarówno ilość, jak i różnorodność spożywanych owoców i warzyw. Zwróć także uwagę na wszechstronne warzywa krzyżowe, takie jak brokuły i kalafior i zaopatrz się w wiosenne awokado, pomidory i jagody.
  1. Omijaj przetworzoną żywność
Zawsze najlepiej sięgać po całą, nieprzetworzoną żywność, aby uzyskać jak najwięcej wartości odżywczych z każdej zainwestowanej złotówki. Produkty pełnowartościowe definiuje się jako żywność, która nie została rafinowana oraz jest przetworzona w minimalnym stopniu i spożywana w stanie naturalnym. Produkty pełnowartościowe mają niską zawartość soli, cukru i tłuszczu i nie zawierają dodatków. Są naturalnie bogate w witaminy, minerały i błonnik. Spożywanie głównie pełnowartościowych produktów może pomóc w zapobieganiu niepożądanemu przyrostowi masy ciała. Kupowanie przetworzonych posiłków to żadne rozwiązanie, a z pewnością nic dobrego dla Twojego zdrowia, za to fit catering Body Chief może być doskonałym rozwiązaniem dla Twojej codziennej diety.
  1. Niech Twoja dieta opiera się przede wszystkim na roślinach
Ten sposób odżywiania koncentruje się na tworzeniu posiłków, ale nie produktów pochodzenia zwierzęcego a z warzyw, roślin strączkowych, orzechów, nasion, produktów sojowych i produktów pełnoziarnistych. Pozytywny wpływ na twoje zdrowie jest oczywisty. Pokarmy roślinne są naturalnie bogate w błonnik, witaminy i minerały oraz mają niską zawartość tłuszczu i cholesterolu. Odżywianie w ten sposób jest również bardziej przyjazne dla środowiska. Pokarmy roślinne zawierają przeciwutleniacze i fitochemikalia, które mogą chronić przed rakiem.

Ludziom współczesnym zazwyczaj brakuje na wszystko czasu, jeśli i Ty borykasz się z tym problemem, nie przejmuj się - jesteśmy tu właśnie dla Ciebie! Body Chief to catering dietetyczny oparty na zdrowych, pełnowartościowych produktach. Jest to fit catering, który będzie dostarczany codziennie wprost pod Twoje drzwi. Nie zwlekaj i zadbaj o swoje zdrowie już dziś z najlepszą dietą pudełkową!

  1. Materiał partnera

Dlaczego warto suplementować się colostrum?

Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Zobacz galerię 1 Zdjęcie
Problemy z odpornością występują u coraz większej liczby osób. Ostatni rok - w którym aktywność fizyczna u wielu z nas zmalała, mógł wpłynąć bardzo negatywnie na nasze układy odpornościowe, a co za tym idzie - jesteśmy bardziej podatni na infekcje. Jesteśmy na nie szczególnie narażeni w okresie zimowo-wiosennym, kiedy temperatury na zewnątrz są niskie i gwałtownie się zmieniają, przez co łatwiej o przeziębienie.

By wzmocnić organizm w sezonie lub podnieść odporność po przebytej infekcji, warto zdecydować się na środek wspomagający układ immunologiczny. Dobrą metodą na wzmocnienie swojego układu odpornościowego jest suplementacja colostrum. To siara bydlęca - substancję tę wydzielają gruczoły mlekowe samic, gdy te są bliskie porodu. Specyfik ten cechuje wysoka efektywność, co jest potwierdzone badaniami klinicznymi. Warto podkreślić, iż colostrum jest skuteczne zarówno w zwalczaniu sezonowych infekcji, jak i łagodzeniu przebiegu pewnych dolegliwości autoimmunologicznych.

Czym jest colostrum bovinum?

Colostrum bovinum, czyli siara bydlęca, jest substancją wydzielaną w okresie okołoporodowym przez krowę karmiącą cielę-noworodka. W pierwszych godzinach po porodzie skład siary jest bogaty w czynniki aktywujące układ odpornościowy i stymulujące jego rozwój. Jest to pierwszy pokarm młodego zwierzęcia, który w przypadku cieląt decyduje o jego przetrwaniu - w przeciwieństwie do ludzi, którzy co prawda mogą przeżyć bez spożycia colostrum zaraz po narodzinach, jednakże należy pamiętać, iż rola naturalnego pokarmu matki, a także jego oddziaływanie układ immunologiczny człowieka są niezwykle istotne. Co równie ważne, colostrum bydlęce jest dość podobne do siary kobiecej. To niewątpliwa zaleta, oznacza to bowiem iż może być ono bardzo dobrze przyswojone przez nasz organizm w każdym wieku. Przyjmowanie suplementów zawierających colostrum to zatem odpowiednie rozwiązanie zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Jak ocenić jakość siary?

Największe korzyści zdrowotne przynosi przyjmowanie colostrum naturalnego i pobranego w ciągu kilku godzin po porodzie. Moment pozyskania siary jest niezwykle istotny, ponieważ jej skład zmienia się w zasadzie z minuty na minutę, stopniowo przekształcając się w mleko.  W składzie colostrum pochodzącego z gruczołów mlekowych samicy tuż po porodzie znajduje się najwyższe stężenie bioaktywnych składników, które mają istotny wpływ na regulację układu odpornościowego, takich jak laktoferyna, polipeptyd czy immunoglobuliny. Skład ten bogaty jest również w witaminy, mikroelementy czy hormony wzrostu. Łącznie colostrum składa się z ok. 250 elementów.

Czy pozyskiwanie colostrum bovinum wpływa negatywnie na rozwój młodych zwierząt?

Co bardzo istotne z punktu widzenia obrońców zwierząt, od krów pobierane są jedynie nadwyżki produkowanego colostrum, których cielę nie będzie w stanie wypić. Wszystkie cielęta w hodowlach zajmujących się pozyskiwaniem colostrum mają dostęp do pokarmu matki w takiej ilości, jakiej potrzebują do prawidłowego rozwoju. Właśnie dlatego kluczowe jest, by kupować colostrum jedynie od sprawdzonych i zaufanych producentów.

Jakie colostrum wybrać?

Wybierając suplement zawierający colostrum, warto bliżej przyjrzeć się dostępnym na rynku produktom. Uwagę należy zwrócić przede wszystkim na dwie rzeczy - czas pozyskania colostrum oraz sposób jego obróbki. Marka Genactiv jako jedna z nielicznych na rynku oferuje naturalne colostrum poddane liofilizacji, czyli suszeniu w niskich temperaturach. Jest to bardzo zaawansowany technologicznie proces, którego prawidłowy przebieg zapewnia jedyny w Polsce patent w tej dziedzinie. Jego produktem jest liofilizowana siara, która zachowuje swój naturalny skład oraz wszystkie właściwości. Przy produkcji suplementów Genactiv używa colostrum bovinum, które zostało pobrane maksymalnie do dwóch godzin od momentu porodu.