fbpx

Pełne, wąskie, naturalne… Czy istnieją usta doskonałe? Co warto wiedzieć przed zabiegiem? 

Naturalne, wydatne… Czy istnieją usta doskonałe? Co warto wiedzieć przed zabiegiem? 
My Polki mamy delikatny, słowiański typ urody, ale pociąga nas bardziej wyrazisty amerykański wizerunek - zwłaszcza przy zabiegach na usta, warto zachować umiar. (Fot. iStock)

Zabiegi związane z modelowaniem ust kwasem hialuronowym dają różnorodne efekty –  nie musimy obawiać się przerysowanego czy wulgarnego wyglądu. Można nimi unieść opadające kąciki, wygładzić zmarszczki palacza, odmłodzić wargi, nawilżyć i wprowadzić harmonię w proporcjach twarzy. Rozmowa z lek. Małgorzatą Kocot z kliniki IkonaCity.

Jak rozmawiać z lekarzem, by uniknąć nieporozumień w zakresie tego, o jakich ustach marzymy? Zwłaszcza, że z pewnością wielu osobom zależy na  dobrym – naturalnie wyglądającym – efekcie.
Najlepiej „pismem obrazkowym”. Idealnie, gdy pacjentka będzie miała wystarczająco dużo czasu i wcześniej przemyśli, jaki efekt końcowy chciałaby uzyskać. Na wizytę może przygotować zdjęcie ust w jej ocenie idealnych, np. celebrytki, aktorki lub jakiekolwiek inne pokazujące o jaki efekt jej chodzi. To dobry punkt do rozpoczęcia dialogu.
Widząc przykład mogę stwierdzić, czy takie usta będą pasowały do jej indywidualnych warunków anatomicznych, wyjściowego kształtu i wielkości ust, rozmiaru nosa, proporcji twarzy czy linii żuchwy. Czasami zdarza się, że pacjenci zarówno kobiety jak i mężczyźni zabiegiem w okolicach ust chcieliby ukryć istniejące wady zgryzu. W tych przypadkach najlepiej najpierw skontaktować się z lekarzem ortodontą, a dopiero w drugim etapie skorygować kształt i wielkość ust, by przywrócić twarzy harmonię.
Przede wszystkim ostateczny efekt zabiegu powinien być wynikiem porozumienia. Kompromisem uwzględniającym życzenia pacjenta oraz doświadczenie i świadomość lekarza.
Dla zwiększenia komfortu pozwalam moim pacjentom kontrolować przebieg całego zabiegu w lusterku. Nic nie może ich wtedy zaskoczyć.

Czy przerabianie własnych zdjęć za pomocą filtrów to dobra wskazówka?
To wręcz najlepszy sposób komunikacji! Wiemy wtedy dokładnie, co dla danej pacjentki oznaczają usta małe, a co duże, jakie jest jej wyobrażenie o naturalności, czy bardziej zależy jej na podkreśleniu kształtu ust czy większa objętość jest najbardziej oczekiwana. Oczywiście inny kształt będzie „pasował” dwudziestolatce, a inny kobietom po sześćdziesiątce, inny wybierają mężczyźni z sumiastym wąsem, a inny panowie z gładko ogoloną twarzą.
Muszę powiedzieć, że większość pacjentek po kilku miesiącach, wraca na kolejny zabieg. Obawy wtedy są już dużo mniejsze, panie chętniej podejmują odważniejsze decyzję. Na własnej skórze przekonują się, że standardowa objętość strzykawki czyli 1 ml kwasu hialuronowego nie zniekształca ust, nie zaburza naturalnego ruchu i mimiki tej okolicy, nagle okazuje się że „to wcale nie jest za dużo”. Widzę też, że młodsze pacjentki mają w sobie więcej odwagi. Już na pierwszej wizycie dokładnie wiedzą jakiego efektu oczekują. Te dojrzalsze są na początku bardziej zachowawcze, często obawiają się reakcji otoczenia i najbliższych.

Czyli naturalność może być różnie postrzegana?
Jeśli chodzi o „naturalność”, to nie tylko dotyczy ona wielkości ust, ale także lub nawet najważniejsze – proporcji. Najlepszych wskazówek dotyczących naturalnych proporcji ust udziela nam tak zwany złoty podział, czyli matematyczna zależność oddająca najdoskonalszą harmonię. Zgodnie z zasadą złotego podziału stosunek objętości górnej wargi do dolnej powinien wynosić 1:1,618, dolna warga powinna być zawsze większa niż górna. W przypadku jeśli np. górna warga będzie za duża w stosunku do dolnej to, mimo że całe usta nie będą przerysowane, mogą nam się po prostu nie podobać i wydawać się nieco wulgarne.
Oczywiście proporcje objętości i wysokości rozróżniamy również ze względu na płeć. U panów usta powinny być szerokie i bardziej płaskie. Na męskich twarzach dobrze prezentują się wargi masywne, bez mocno zaznaczonego łuku kupidyna. Kąt podciągnięcia górnej wargi powinien być jak najbardziej płaski.
W przypadku kobiet bardzo istotne jest podkreślenie łuku kupidyna- stąd popularność takich technik jak Baby Doll Lips czy Russian Lips, które aktualnie podbijają Instagram. Usta po wykonaniu zabiegu powyższymi technikami są niezwykle kobiece, ale pasują do osób między 25 a 35 rokiem życia. Dla dojrzalszych pacjentek mogą okazać się zbyt intensywne czy przerysowane, a przecież kształt ust musi być dopasowany również do gęstości skóry i rysów twarzy.

Czy przy pomocy kwasu hialuronowego można jedynie poprawić kondycję ust, nawilżyć je?
Tak, istotny jest wybór kwasu hialuronowego, którego użyjemy w trakcie zabiegu. Każda z technik pozwala osiągnąć inny efekt.
Jednak nawet w przypadku zabiegu nawilżania ust powinniśmy zastosować preparat najwyższej jakości, który da nam naturalny i przede wszystkim trwały efekt. Zabieg pielęgnujący nie doda ustom objętości.
Osobiście preferuję do nawilżania ust kwas hialuronowy Teosyal RHA1  lub RHA KISS marki Teoxane, bo efekt utrzymuje się 9-12 miesięcy. Jeżeli użylibyśmy innego produktu, na przykład takiego do mezoterapii, obrzęk po zabiegu byłby stosunkowo duży, a efekt niestety krótkotrwały. Po 2-3 miesiącach pacjentka byłaby zmuszona powtórnie odwiedzić gabinet.

Zabieg nawilżania ust kwasem hialuronowym rekomendujemy również pacjentom, którzy stosują dermatologiczną przeciwtrądzikową terapię doustną pochodnymi witaminy A, Wówczas, pierwszym objawem ubocznym są wyschnięte, pękające usta. W tym przypadku, zanim rozpoczniemy leczenie, możemy niejako zabezpieczyć pacjenta przed tą nieprzyjemną dolegliwością na najbliższe 9 miesięcy.

Zabieg ten świetnie sprawdzi się też u osób, które mają tendencję do często nawracającej opryszczki. Oczywiście z zachowaniem odpowiednich odstępów czasowych pomiędzy nawrotami i najczęściej  z  zastosowaniem profilaktycznej kilkudniowej kuracji lekami przeciwopryszczkowymi  przed, w trakcie i po zabiegu. Efekt będzie rewelacyjny, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym, gdy jesteśmy na nią bardziej narażeni. Aktualnie, gdy jesteśmy zmuszeni do stosowania „anty-covidowych” maseczek ochronnych, wiele osób skarży się na wysychanie ust. Dodatkowo rozmawiając, generujemy tarcie pomiędzy materiałem a ustami, a to może powodować szereg mikrouszkodzeń naskórka. Omawiany zabieg przy użyciu kwasu hialuronowego może zmniejszyć ten problem. Nawilżanie ust to uniwersalny zabieg, polecam go wszystkich. Będzie doskonały zarówno dla osiemnastolatki, jak osiemdziesięciolatki, dla podrażnionych ust zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Dodatkowym plusem nawilżenia ust jest także podkreślenie koloru czerwieni wargowej, zniwelowanie ich bladości, co bywa uwarunkowane genetycznie, a często pojawia się wraz z wiekiem.

Czy Polki mają swoje preferencje jeśli chodzi o modelowanie ust?
W Polsce dominuje słowiański typ urody. Oznacza to, że mamy przeważnie nieduże i stosunkowo wąskie usta. Doskonale rozumiem, dlaczego większość z nas chciałaby je nieco wymodelować i nie chodzi tutaj tylko o objętość.
W związku z tym, podczas pierwszego etapu powiększania, jeśli zależy nam na naturalnym efekcie, skupiamy się na proporcjach. Zadaniem lekarza jest również dobranie preparatu odpowiedniej jakości. W tym przypadku powinien być niezwykle plastyczny i dostosowywać do naturalnej dynamiki tej okolicy. Dobrym przykładem jest szeroka gama kwasów hialuronowych Teosyal Lip Collection, która składa się z pięciu różnych produktów, dedykowanych tylko tej szczególnej okolicy, pozwala to na idealne dobranie preparatu.
Produkty z Teosyal RHA ze względu na swoje właściwości reologiczne, wbudowują się w strukturę skóry, są także bardziej odporne na rozciąganie – uśmiech, mówienie, wszelką naturalną mimikę.
Polki lubią także usta „American Style”, który charakteryzuje się tym, że górna warga jest bardziej wyciągnięta na boki i w górę. Dolna warga pozostaje nieco węższa, ale jest bardziej podkreślona. Ten kształt możemy zaobserwować u większości amerykańskich modelek – usta są kobiece i niewyzywające. Mimo że stosunkowo mocno powiększone.
My Polki mamy delikatny, słowiański typ urody, ale pociąga nas bardziej wyrazisty amerykański wizerunek. Myślę, że najlepiej jest jednak zachować umiar.

Dlaczego techniki znane jako Baby Doll Lips i Russian Lips zrobiły tak zawrotna „karierę”, choć wielu z nas źle się kojarzą?
Baby Doll Lips oraz Russian Lips to obecnie najbardziej pożądane kształty ust. To określenia popularne raczej w social mediach, niż wśród lekarzy. Ale proszę się nie obawiać, nadążamy za trendami! Te nazwy niezwykle silnie zakorzeniły się w świadomości pacjentek. Najważniejsze, by obydwie strony dobrze rozumiały, o jaki efekt chodzi.
Wyjaśniając – Baby Doll to usta uniesione tylko w centralnej części. Układają się w kształt serca. Jednak jeśli patrzymy na nie z profilu, są spłaszczone, nie nadajemy im objętości, która wysuwałaby je do przodu. Natomiast kształt Russian Lips eksponuje usta pełniej – ku górze i do przodu. Mimo, że ten rosyjski styl jest mocno kontrowersyjny, nie dyskredytowałabym go. Są osoby, które z takimi ustami wyglądają świetnie, co więcej dodaje im to pewności siebie. Szczególnie panie o ciemnej karnacji, ciemnej oprawie oczu, ciemnych tęczówkach i… z dużym nosem. W tym przypadku wyraźne usta doskonale zmniejszą optycznie nos. Paradoksalnie uzyskamy łagodniejszy wyraz twarzy. Masywny nos w połączeniu z małymi ustami nadaje twarzy dosyć surowego wyglądu.

Czy powiększanie ust możemy robić etapowo?
Tak, jak najbardziej. Jeśli małe usta chcemy powiększyć mniej więcej trzykrotnie, to powinniśmy rozłożyć to na kilka etapów. Dla przykładu – wyobraźmy sobie osobę, która ma niezwykle cienkie, prawie niewidoczne wargi – w tym przypadku jeśli cały proces przeprowadzimy w odpowiedni sposób, etapami,  mimo znacznego dodania objętości, efekt nie będzie zdradzał jakiejkolwiek ingerencji.
Na początku zawsze pracujemy nad konturem i kształtem ust. To daje pacjentce czas na zastanowienie, do jakiego efektu będziemy zmierzać kolejnymi krokami. Kiedy podejmie już decyzję, wraca do gabinetu i wskazuje, jak mają wyglądać jej wymarzone usta. Możemy wyraźniej unieść łuk kupidyna lub podkreślić centralną część dolnej wargi. Mamy bardzo dużą swobodę w modelowaniu ust. Najważniejsze jest to, by finalnie pacjentka była zadowolona i czuła się komfortowo.

Jako pierwszy preparat zawsze polecam RHA KISS. To najnowszy produkt linii Teosyal – niebywale plastyczny i dający finezyjny efekt podkreślenia konturu czerwieni wargowej. Usta nie przestają wyglądać naturalnie. Dzięki mniejszej objętości kwasu hialuronowego w ampułce – 0,7 ml – możemy osiągnąć delikatny i naturalny efekt.
W przypadku gdy decydujemy się na kolejny krok i kolejny zabieg powinniśmy poczekać około 6 tygodni. Jest to czas, w którym czerwień wargowa adaptuje do nowej formy i większej objętości, napina się i wygładza. Jeśli pacjentka czuje niedosyt i chce wyraźniejszego efektu, możemy kontynuować proces modelowania ust. Wiem, że czasami czekanie na efekt końcowy jest trudne, ale cierpliwość, odpowiedni kwas hialuronowy, technika zabiegowa i zaufanie do lekarza dają wspaniałe, bo naturalne efekty, a jednorazowe podanie dużej ilości preparatu sprawia, że zaniknie odpowiedni kształt i kontur ust, będzie dominowała tylko objętość, a to efekt, którego często najbardziej się obawiamy.

A co z wielkimi, przerysowanymi wargami, które stereotypowo kojarzą się nam z zabiegami powiększania ust?
To najczęściej kwestia podania zbyt dużej objętości w czasie jednego zabiegu, produktu niskiej jakości albo niewłaściwej techniki iniekcyjnej. Tak mogą powstawać deformacje. Jeżeli w ciągu roku nie podamy pacjentowi ilości preparatu przekraczającej w sumie objętość 2 ml, to usta pozostaną naturalne i zachowają swój kształt. Przekroczenie tej ilości może skutkować nadmiernym napięciem warg. A to również wpływa chociażby na odczuwanie temperatury, które w tym przypadku może być zaburzone.
Inną kwestią jest jakość produktów kwasu hialuronowego. Pacjenci, skuszeni niższymi cenami, decydują się na preparaty z nielegalnych źródeł, które nie dość, że nie posiadają medycznych certyfikatów, to mogą być po prostu podróbkami znanych marek, niestety o nieznanym składzie i pochodzeniu.

A czy kwas hialuronowy może być traktowany przez organizm jako ciało obce? Czy dojdzie wtedy do otorbienia?
Tak, mogą pojawić się zmiany o charakterze „granuloma”czy – grudek. Najczęściej jest to wynik użycia preparatów niskiej jakości. Istotną kwestią jest również właściwy dobór odpowiednio usieciowanego kwasu hialuronowego. Jeśli decydujemy się na użycie podrabianych preparatów, których nie brakuje w internecie, podejmujemy więc duże ryzyko.
Kolejne czynniki bezpieczeństwa to technika iniekcyjna oraz sterylne warunki, w których przeprowadzany jest zabieg. Z przerażeniem czytam na różnych forach wypowiedzi o rozmasowywaniu produktu przez pacjentów po zabiegu. W ten sposób  możemy nadkazić miejsce iniekcji, umożliwiając bakteriom dostanie się w głąb skóry.

Wróćmy do samych zabiegów. Rozumiem, że mamy wpływ na to, jaki będzie finalny kształt ust.
Mamy nad tym pełną kontrolę dzięki użyciu odpowiednich preparatów. Również znajomość zaawansowanych technik iniekcyjnych pozwala osiągnąć pożądany efekt. Możliwymi rezultatami są wypełnienie, lifting, konturowanie czy nawilżenie. Możemy zdecydować się na wymodelowanie kształtu ust lub podkreślenie łuku kupidyna czy dodanie im objętości, wszystko zależy od rodzaju preparatu jaki wykorzystujemy i znajomości zaawansowanych technik iniekcyjnych stosowanych przez konkretnego lekarza.

Czy przy pomocy kwasu hialuronowego możemy odmłodzić nasze usta, zlikwidować smutny wyraz twarzy, unieść kąciki?
Oczywiście! Tu należy wspomnieć o tak zwanych zmarszczkach palacza. Są to pionowe linie znajdujące się nad górną wargą. Pacjentki, które chcą się ich pozbyć, jednocześnie nie zmieniając objętości ust, mogą zdecydować się na preparaty Teosyal RHA1 i RHA2. Będą najbardziej odpowiednie ze względu na swoją plastyczność i dynamikę. Pozwolą osiągnąć naturalny efekt.
Zawsze polecam jednak połączenie zabiegu wypełnienia zmarszczek z subtelnym wymodelowaniem ust. Jeśli skupimy się tylko na tym pierwszym, rezultat może być niespójny. Podkreślony kolor i kształt ust wzmocnią ostateczny efekt zabiegu.
Kwasem hialuronowym można skorygować również opadające kąciki ust, czyli otaczające usta mięśnie i specyficzne dla każdej osoby mimikę tej okolicy. Oczywiście możliwe jest podniesienie kącików poprzez podanie preparatu tylko wokół ust, osobiście jednak preferuję delikatne, ale holistyczne podejście co pozwala na osiągnięcie najbardziej naturalnego efektu. Jeśli u pacjenta podniesiemy kąciki ust, zlikwidujemy zmarszczki palacza, ale usta pozostaną niewyraźne i bez zaznaczonego konturu, to rezultat będzie niespójny. Paradoksalnie, obawiając się przerysowania, sprawimy, że zaburzymy harmonię. A to do niej przeważnie dążymy.

Czy istnieją więc usta doskonałe?
Odpowiem przekornie – tak! Zakładając, że nasza potrzeba dążenia do doskonałości jest nieustająca, a doskonałość, której szukamy ulega zmianom, związanym z modą, wiekiem, poczuciem pewności siebie, aktualnym poziomem szczęścia i spełnienia, a czasami też zasobnością portfela.
Mam wrażenie, że żaden z innych zabiegów medycyny estetycznej tak bardzo nie wpływa na nasze postrzeganie własnej atrakcyjności. Decydując się na wykonanie zabiegu, nawet tylko nawilżenia ust zbliżamy się do ideału, a usta doskonałe dla każdego pacjenta oznaczają przecież coś innego.

Lek. Małgorzata Kocot jest dermatologiem zajmującym się medycyną estetyczna od prawie 20 lat oraz trenerem zaawansowanych technik iniekcyjnych kwasu hialuronowego w firmie Teoxane. 

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze