Podstawowym badaniem przesiewowym wykonywanym w ramach profilaktyki raka szyjki macicy będzie od 1 sierpnia nie klasyczna cytologia, a test HPV HR. Jest on najbardziej precyzyjnym narzędziem w wykrywaniu wirusa brodawczaka ludzkiego wysokiego ryzyka, a kobiety będą mogły wykonać badanie bezpłatnie, w ramach NFZ.
Test HPV HR mogą wykonać kobiety w wieku od 25. do 64. roku życia (bo właśnie kobiet w tym wieku dotyczą badania przesiewowe), badanie jest finansowane przez NFZ. Nie trzeba mieć na nie skierowania i można się na nie udać do poradni ginekologicznych, a także do wybranych przychodni podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) z umową NFZ na realizację programu profilaktyki raka szyjki macicy.
Test HPV HR będzie przeprowadzany raz na 5 lat, jeśli jego wynik okaże się ujemny lub co roku, gdy wynik będzie dodatni i w przypadku kobiet obciążonych większym ryzykiem zachorowania. Dla części pacjentek przewiduje się też badania co 3 lata. Co ważne, jeśli wynik testu okaże się dodatni, z tego samego materiału wykonana zostanie dodatkowo cytologia o podłożu płynnym (LPC).
Skąd ta zmiana? Test HPV HR jest blisko dwa razy dokładniejszy niż klasyczna cytologia. Dowodzi tego m.in. szeroko zakrojony pilotaż, który przeprowadził polski zespół pod kierownictwem prof. Andrzeja Nowakowskiego z Narodowego Instytutu Onkologii. Wzięły w nim udział aż 33 tysiące kobiet.
Test molekularny HPV HR wykrywa obecność wirusa HPV (wirus brodawczaka ludzkiego) o wysokim ryzyku wywołania raka szyjki macicy. Bo choć, według szacunków, nawet 80% ludzi na świecie jest zakażonych wirusem HPV, to nie u wszystkich rozwinie się nowotwór. Badanie to jest więc o tyle ważne, że pozwala wykryć obecność wirusa, zanim pojawią się zmiany w komórkach.
Dzięki temu, że test HPV HR osiąga czułość na poziomie aż 90%, zachodzi mniejsze ryzyko uzyskania wyniku fałszywie ujemnego, czyli takiego, który wskazuje, że choroby nie ma, choć w rzeczywistości zmiany nowotworowe są już obecne.
Jeśli chodzi o dyskomfort odczuwany podczas badania, jest on bardzo porównywalny do cytologii. Z perspektywy samej pacjentki badanie wygląda właśnie jak cytologia: za pomocą miękkiej szczoteczki pobierana jest niewielka ilość komórek z powierzchni szyjki macicy, a próbkę umieszcza się w pojemniku z płynem i wysyła do laboratorium.
Badanie powinno zostać przeprowadzone minimum 4 dni po ostatniej miesiączce lub co najmniej na 4 dni przed kolejną. Na co najmniej 4 dni przed badaniem nie należy też przyjmować leków dopochwowych, a na 24 godziny przed – nie podejmować współżycia. Badania nie wykonuje się też w czasie trwania stanu zapalnego pochwy.