Skóra bez skazy

fot. iStock

Trądzik nie jest już wcale młodzieńczy. Teraz nazywa się go pospolitym, bo uprzykrza życie niemal co drugiej dorosłej kobiecie. Na szczęście można go wyleczyć. Z dermatolożką dr Magdaleną Szymańską-Bueno rozmawia Agata Rucińska.

Czy wszystkie krostki oznaczają trądzik?

Nie, czasem takie zmiany skórne mogą wynikać np. z alergii, zmian hormonalnych, a nawet chorób przewlekłych, zwłaszcza związanych z nieprawidłową pracą wątroby. Krostki na twarzy, a także na ramionach, plecach, dłoniach bywają częstym objawem skazy białkowej. Gdy są zlokalizowane wokół ust, mogą być związane z niedoborem witamin z grupy B.

Jeśli miałam trądzik jako nastolatka, czy to oznacza, że będę go miała także jako osoba dorosła?

Niekoniecznie. Może też zdarzyć się odwrotnie, osoby, które w okresie dojrzewania nie miały problemów z cerą, w wieku dorosłym mają zmiany trądzikowe. Statystyki mówią, że trądzik dorosłych to problem ponad połowy kobiet w wieku 20–29 lat i około jednej trzeciej pomiędzy 30. a 39. rokiem życia. Przypadłość osłabia się po czterdziestce i znika w okresie menopauzy. Co czwarta kobieta cierpiąca na trądzik dorosłych nie miała go jako nastolatka. Pocieszające jest to, że jego przebieg jest mniej agresywny niż w wieku pokwitania. Może go sygnalizować nawet pojedyncza zmiana w formie bolesnego wykwitu. Szczególnie jeśli pojawia się regularnie w miejscach takich jak okolica żuchwy i brody. Kobiety, które cierpią z powodu tej przypadłości, skarżą się, że zmiany, choć pojedyncze, znikają w jednym miejscu, ale zaraz pojawiają się w drugim. W rezultacie w miesiącu nie ma takich dni, kiedy skóra jest czysta.

Czy w leczeniu trądziku nastąpiły ostatnio jakieś rewolucje?

Numerem jeden w terapii jest wciąż izotretynoina (doustny lek, syntetyczna pochodna witaminy A). U około 70 procent pacjentów daje niemal natychmiastową poprawę – zmniejsza łojotok, działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i przeciwzaskórnikowo. Sięgamy po nią nie tylko w ciężkich postaciach choroby, ale także gdy pacjentom zależy na szybkich efektach oraz gdy inne metody (antybiotyki miejscowe i doustne) nie przynoszą rezultatu. Terapia izotretynoiną musi być prowadzona pod ścisłą kontrolą lekarza ze względu na skutki uboczne. Najczęściej pacjenci zauważają przesuszenie skóry, pierzchnięcie i suchość warg, błon śluzowych nosa, spojówek. Nie jest to niebezpieczne, objawy łagodzi odpowiednia pielęgnacja domowa. Jeśli pacjenci zgłaszają inne objawy, jak obniżenie nastroju, przemęczenie, rozdrażnienie – zmieniamy dawkę leku. Ważne jest jednak przejście pełnej terapii, która trwa zwykle od sześciu do dziewięciu miesięcy. W przeciwnym razie trądzik wróci.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja?

Trądzik to choroba, więc na pierwszym miejscu jest leczenie, do którego dobieramy kosmetyki. Jeśli jesteśmy w trakcie kuracji retinoidami, zalecam bardzo delikatną pielęgnację, w skład której wchodzą kremy do skóry wrażliwej, odwodnionej, produkty wzmacniające barierę naskórkową. W trakcie leczenia pacjenci mają wręcz zakaz sięgania po kremy przeciwtrądzikowe. Podczas leczenia maściami na bazie antybiotyków skóra wymaga innej pielęgnacji, a jej potrzeby szybko się zmieniają, najlepiej regularnie konsultować się z kosmetologiem. Każdy pacjent powinien trzymać się rutyny – oczyszczać twarz dwa razy dziennie produktami o lekkich formułach. Dobrze jest przemywać skórę tonikiem do skóry trądzikowej o lekko kwaśnym pH. Nie można też zapominać o nawilżaniu. Wysuszanie zmian trądzikowych bez odpowiedniego nawilżenia to błąd.

Co jeszcze może szkodzić cerze ze skłonnością do trądziku?

Do cery trądzikowej nie powinno się stosować kosmetyków zawierających alkohol i związki zapachowe. Nie należy też oczyszczać twarzy częściej niż dwa razy dziennie ani przesadzać z pilingami. Z pilingów ziarnistych (mechanicznych) lepiej w ogóle zrezygnować. Niewskazane jest też używanie ciężkich podkładów i korektorów. Według najnowszych badań rozwojowi trądziku sprzyja też wysokoglikemiczna dieta, która powoduje nagłe skoki insuliny. Pobudzają one gruczoły łojowe do zwiększonej produkcji łoju. Dodatkowo warto zadbać, żeby dieta była bogata w cynk (działa przeciwzapalnie) oraz witaminy z B2, B6 i PP.

Jakie zabiegi gabinetowe warto rozważyć? Oczyszczanie? Kwasy? Laser?

Zabiegi w gabinecie przyspieszają proces leczenia, ale należy je dobrać do wieku, typu cery i rodzaju trądziku. Czasem zalecamy oczyszczanie manualne, ale nie w silnie zapalnych stanach. Pilingi są jedną z najlepszych opcji. Prym wiodą serie pilingów z roztworem Jessnera, pilingi z kwasem migdałowym, azelainowym, pirogronowym, mlekowym czy glikolowym. Przy łagodnych zmianach pomocne są zabiegi hydrabrazji, np. delikatnie oczyszczający Jet Peel. Do terapii trądziku dorosłych włączyliśmy ostatnio Perfect Derma Peel, amerykański piling z glutationem, innowacyjnym składnikiem działającym naprawczo na większość mechanizmów funkcjonowania skóry. Stosujemy go, aby unormować rogowacenie, zadziałać antyzaskórnikowo, a przy tym uchronić skórę przed ryzykiem powstania przebarwień. Lasery są bardziej inwazyjne, ale bardzo pomocne w leczeniu ciężkich postaci trądziku oraz po wyleczeniu, w walce z przebarwieniami i bliznami.

 

Otrzymujesz tę wiadomość ponieważ Twój adres został zapisany w naszej bazie osób zainteresowanych informacjami z Wydawnictwa Zwierciadło. aby nie otrzymywać wiadomości z grupy mailingowej Zwierciadlo.pl, wypisz się z niej, odwiedzając ten link