Dominika Nowak, twórczyni marki Vanda Novak, ma powody do zadowolenia. Jej buty z charakterystyczną złotą kulką noszą polskie i zagraniczne ikony stylu, wśród nich Tilda Swinton, a niedawno talent projektantki został doceniony również przez artystów i twórców filmowych.
Artykuł pochodzi z miesięcznika „Zwierciadło” 1/2026
Pierwszą parę butów, a były to wysokie kozaki, Dominika stworzyła dla siebie, wykorzystując kawałek koziej skórki, który jej mama kupiła w Cepelii z myślą o wożeniu go w samochodzie na siedzeniu kierowcy. Był początek lat 2000., Dominika studiowała wtedy w Studio Berçot, renomowanej paryskiej szkole projektowania, której absolwentką jest m.in. Isabel Marant. Pomysł okazał się tak udany, że Polka postanowiła go ulepszyć, dodając podeszwę z przezroczystej pleksi, i pokazać podczas konkursu organizowanego przez Grand Prix européen de la chaussure dla studentów z całej Europy. Ku własnemu zdziwieniu konkurs wygrała, zdobywając nagrodę główną i wyróżnienie od domu mody Chanel. Widząc talent Polki, profesorowie szkoły zasugerowali, by w ramach dyplomu przygotowała kolekcję akcesoriów.
Dalszą naukę Dominika zdecydowała się kontynuować na własną rękę i przeniosła się do Włoch, by pracować jako asystentka projektantów obuwia dla różnych domów mody. Zanim stamtąd wyjechała, założyła własną firmę, próbując skomercjalizować autorski model butów z koziego futra. Buty zrobiły furorę na rynku azjatyckim, w pewnym momencie Dominika miała ponad 30 odbiorców od Hongkongu po Tajwan, Tokio i Singapur.
Projekt marki Vanda Novak (Fot. materiały prasowe)
Przez ponad dekadę Dominika pracowała jako wolny strzelec dla włoskich, francuskich i brytyjskich domów mody, takich jak Alberta Feretti, Tod’s, Trussardi, Jimmy Choo oraz polskich marek MISBHV i Gosia Baczyńska. Bywało, że tworzyła równolegle aż pięć linii obuwia dla pięciu marek o skrajnie różnych estetykach. – Dziś myślę, że takie przeskakiwanie między inspiracjami i pomysłami było świetnym treningiem kreatywności. Każda kolekcja musiała być z jednej strony oryginalna, a z drugiej – zgodna z DNA marki. W pewnym momencie jednak zdałam sobie sprawę, że działam jak automat, bo nie robię nic poza rysowaniem kolejnych szkiców. Jako projektant freelancer musiałam bez końca sypać pomysłami. Zdarzało się, że przedstawiałam klientowi 400 rysunków, z których wybierał 100, a do produkcji ostatecznie trafiało zaledwie 50. Takie tempo zaczęło mnie męczyć. Zrozumiałam, że większą wartość będzie mieć projekt, nad którym będę pracować miesiąc, dzięki czemu będzie on lepiej przemyślany, dopracowany i będzie wychodził naprzeciw faktycznym potrzebom klientek, a przez to przetrwa pięć czy dziesięć sezonów – wspomina. Wróciła więc do Polski i po dwóch latach przygotowań, w 2018 roku, założyła autorską markę obuwia – Vanda Novak.
Pierwszy człon nazwy jest hołdem dla przyszywanej babci Wandy, która, kiedy Dominika była mała, uczyła ją szydełkowania, haftowania i pokazywała przedwojenne przedmioty z duszą. – Na zawsze ukształtowało to moje poczucie estetyki. Dziś, w czasach masowej produkcji, zapomnieliśmy, jak ważne jest docenianie rzemiosła i rękodzieła. Moja marka miała być takim trochę powrotem do idei tworzenia pięknych przedmiotów – wyjaśnia projektantka.
Projekt marki Vanda Novak (Fot. materiały prasowe)
Prototypy butów Dominika opracowuje we Włoszech, w jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie i stylistycznie regionów obuwniczych na świecie. – Czasem praca nad nowym modelem butów trwa parę miesięcy, nawet lata. Korzystam z własnego systemu — projektuję dla siebie, a później testuję modele na wielu osobach. Proces wymaga licznych poprawek: mierzymy, poprawiamy, odsyłamy do zakładu i ponawiamy pracę, aż osiągniemy zadowalający efekt.
Nasze buty przechodzą standardowe testy, jednak dopiero prawdziwe użytkowanie daje pewność, że model spełnia wymagania i może trafić do klientek – tłumaczy Dominika. Kiedy projekt jest gotowy, we włoskich manufakturach powstają jego wszystkie elementy: kopyta, obcasy, podpodeszwy, różne części konstrukcyjne oraz wyselekcjonowane skóry. Wszystkie komponenty wykonywane są lokalnie, w wyspecjalizowanych fabrykach działających w całym regionie. Gotowe elementy trafiają do polskich zakładów produkcyjnych, gdzie są składane w wybrane modele.
Dominika Nowak zaprojektowała buty do kolekcji AZ Factory na wiosnę–lato 2024 roku. (Fot. Launchmetrics Spotlight)
Początkowo marka oferowała buty ślubne i modele na wyjątkowe okazje, czyli droższe, kupowane z myślą o konkretnym wydarzeniu. Szybko okazało się, że kobiety są gotowe inwestować w wysokiej jakości, wygodne obuwie w wyższej cenie – pod warunkiem, że mogą nosić je na co dzień i przez dłuższy czas.
Dominika Nowak zaprojektowała buty do kolekcji AZ Factory na wiosnę–lato 2024 roku. (Fot. Launchmetrics Spotlight)
Komfort zapewnia specjalna pianka umieszczona wewnątrz buta, która, niczym materac, dopasowuje się do kształtu stopy, przez co zmniejsza jej zmęczenie. Flagowym modelem marki są szpilki Pola, popularne wśród klientek pracujących w zawodach wymagających formalnego, biurowego dress code’u.
Od początku istnienia marki Dominika dba o zrównoważoną produkcję. Wszystkie materiały, od skór po najmniejsze metalowe elementy, są wybierane przez Dominikę osobiście i pochodzą wyłącznie od certyfikowanych włoskich dostawców.
Marka korzysta ze skór roślinnie garbowanych oraz naturalnych podeszew i klejów, a każda garbarnia musi spełniać rygorystyczne normy bezpieczeństwa i etyki. Marka nie stosuje tańszych zamienników z Azji, nawet charakterystyczna mosiężna kulka powstaje w całości we Włoszech. – Kontroluję cały łańcuch dostaw, osobiście wybieram nawet skórę, z której tworzone są podeszwy, bo chcę mieć pewność, że klientki otrzymują produkt zgodny z naszą filozofią jakości i odpowiedzialności marki – wyjaśnia Dominika.
W krótkim czasie Dominice udało się zbudować brand rozpoznawalny w kraju i za granicą, a dziś większość klientek Vandy Novak to klientki powracające. – Widuję swoje buty na ulicach, w samolotach, na lotniskach, w różnych miastach, także poza Polską. Często na wydarzeniach w Warszawie dostrzegam po kilka różnych modeli naraz. To daje mi ogromną satysfakcję i potwierdza, że obrałam właściwą drogę – mówi projektantka.
Tilda Swinton podczas Malta Festival w butach Vandy Novak (2025) (Fot. AZ Factory/Malta Festival)
Talent Dominiki zyskał uznanie również w świecie kultury i sztuki. W czerwcu 2025 roku buty Vandy Novak uzupełniły kostiumy do opery „Głos Potwora” Alka Nowaka i Roberta Bolesto w reżyserii nagradzanej twórczyni filmowej Agnieszki Smoczyńskiej, a w drugiej połowie 2026 roku na ekranach kin pojawi się polska produkcja filmowa, do której Dominika zaprojektowała obuwie dla wszystkich kobiecych postaci.