Autopromocja
1200300
1200300
  1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Spadająca gwiazda. „The Moment” z Charli xcx to rozrywkowa, ale performatywna satyra na kulisy branży muzycznej [Recenzja]

Spadająca gwiazda. „The Moment” z Charli xcx to rozrywkowa, ale performatywna satyra na kulisy branży muzycznej [Recenzja]

Charli xcx w filmie „The Moment” (Fot. materiały prasowe)
Charli xcx w filmie „The Moment” (Fot. materiały prasowe)
Każde lato dobiega kiedyś końca. Ale grupa marketingowców z wytwórni Charli xcx chciałaby, żeby Brat Summer trwało wiecznie. Aby to osiągnąć wstrzyma Słońce, ruszy Ziemię, zatrudni najgorętszego reżysera w branży, by podtrzymał wschodzącą gwiazdę na firmamencie. Jedyną osobą, która marzy już o jesieni wydaje się być sama Charli, chociaż tego widzowie nie mogą być pewni. Film Aidana Zamiriego, który miał przebić się przez warstwy scenicznego wizerunku, zderza się ze stroboskopową ścianą.

„The Moment” wyniknął z momentu słabości w karierze Charli xcx. Chwili, kiedy będąc na szczycie, czuła, że cały świat wali jej się na głowę. Przytłaczająca presja miała znaleźć ujście w filmowym scenariuszu. Piosenkarka przelała to, co jej leży na sercu, na papier i – jak można sądzić – odważnie stanęła przed kamerą, by odsłonić przed światem strachy kryjące się za pozą zblazowanej imprezowiczki.

Na uwagę zasługuje mockumentalna forma: udawany zapis przygotowań do trasy Brat, a przy okazji filmu koncertowego, do którego wytwórnia przymusza piosenkarkę, zaciera granicę między prawdą, a fikcją. Persona, w którą wciela się na ekranie Charli to ponoć nie ona sama, chociaż aż się prosi o takie założenie. Pseudonim artystyczny, nazwa płyty i piosenki się zgadzają. Myślę, że codzienność gwiazdy, której doświadczamy na ekranie również nie odbiega od rzeczywistości.

Życie ekranowej Charli toczy się w czarnym vanie z przyciemnianymi szybami – wiecznie w trasie, wiecznie pod ostrzałem pytań trójki asystentów z telefonami przyklejonymi do ucha. Podczas makeupu do filmiku dla Vogue’a, w którym piosenkarka ma opowiadać o fascynującej zawartości swojej torebki, między dyskusją o wysokości stolika, przy którym usiądzie Charli, toczą się jednocześnie ustalenia dotyczące reklamy hotelu na Instagramie i karty kredytowej sygnowanej logiem Brat. Decyzje trzeba podejmować natychmiast, na każdy temat mieć opinię. W PR-owej eksploatacji gwiazda stopniowo gubi swoją tożsamość. Gdy wytwórnia zatrudnia słynnego reżysera filmów koncertowych (Alexander Skarsgård) i ten zaczyna stawiać swoje warunki, piosenkarka zupełnie traci kontrolę. Śpiewa, jak jej zagrają. Staje się przeciwieństwem tego, co płyta „Brat” ma reprezentować.

Charli xcx w filmie „The Moment” (Fot. materiały prasowe) Charli xcx w filmie „The Moment” (Fot. materiały prasowe)

Filmów o tym, jak branża muzyczna potrafi zniszczyć to, co unikalne i prawdziwe, było już wiele. „The Moment” mógł wyróżnić świeży punkt widzenia – Brat Summer przeżywaliśmy zaledwie dwa lata temu – a także rozwianie pewnej dozy tajemniczości wokół artystki, utożsamianej ze scenicznym imagem. Aidan Zamiri jest jednak przede wszystkim reżyserem teledysków i w jego filmie rządzi teledyskowa powierzchowność. Charli nigdy tak naprawdę nie ściąga swoich czarnych okularów. Kryje się za nimi nawet siedząc sama, w hotelowym pokoju.

Nieodłączna maska „cool artystki” nie pozwala aktorko-piosenkarce dotrzeć do sedna (własnych!) emocji. Załamanie nerwowe przeżywa bardzo efektownie, ale pozersko, między jednym kieliszkiem aperola, a drugim, na luksusowych wakacjach w środku przygotowań do trasy. Wobec swoich zaufanych pracowników zachowuje się ala Miranda Priestly: zbywa pytania, deleguje odpowiedzialność, umywa ręce. Nie walczy o płytę, która tyle dla niej znaczy, poddaje ją walkowerem. Z trasy, która ruszała podziemne kluby zostaje ugrzeczniona wydmuszka dla mas, kontent przyjazny rodzinom, idealny do sprzedaży przez Amazona. Cekinowa zapalniczka i zielone doczepy we włosach. Szybko staje się jasne, że „The Moment” też będzie wydmuszką, artystka wcale nie zamierza radykalnie się odsłonić. To wymagałoby prawdziwej odwagi. U Charli xcx jest ona tylko performatywna. Piosenkarka ewidentnie chciałaby się przebranżowić na aktorkę, ale na razie nie umie nawet przekonująco zagrać samej siebie.

Kupuję natomiast „The Moment” jako farsę. Alexander Skarsgård jak zwykle dowozi suche dowcipy ze skandynawsko kamienną twarzą. W wydekoltowanych topach, kardiganach, paciorkowych naszyjnikach, z ego obijającym się o sufit sprawia, że nasze zbiorowe wyobrażenie o reżyserze made in LA staje się komiczną rzeczywistością. Hailey Gates jest bardzo dobra w roli przyjaciółki i autorki oryginalnej wizji koncertu, kobiety pod presją, której grunt usuwa się spod nóg, Jamie Demetriou w roli boomerskiego agenta, którego próby nakłonienia krnąbrnej Charli do współpracy są histerycznie zabawne.

„Ona po prostu śpiewa o kokainie” – zniecierpliwiona bohaterka Hailey Gates próbuje wytłumaczyć reżyserowi filmu koncertowego specyfikę utworów Charli. Podczas gdy on na siłę dorabia teorię tam, gdzie jej nie ma. W przypadku „The Moment” dorabianie górnolotnych teorii też jest zbędne. Możemy popławić się w trigger warningowych światłach, pożyć stereotypową fantazją o gwiazdorstwie, ale jeśli zaczniemy traktować ten film poważnie, dojdziemy do wniosku, że zwalcza sam siebie. Krytyka „The Moment” skierowana jest w stronę wytwórni, przedkładających monetyzację wizerunku nad przesłanie artystyczne. Trzymających muzyków na wizerunkowej uwięzi, która nie pozwala im się rozwijać. Chociaż ekranowa Charli na samo wspomnienie słowa „film” wznosi oczy do nieba, ta prawdziwa Charli na produkcję przystaje chętnie, a nawet sama jest jej inicjatorką. „The Moment” jest ostatecznie ni mniej, ni więcej, tylko estetyczną komercją, utrwalającą legendę Brat Summer.

Zwiastun filmu „The Moment”

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Europejska premiera filmu „The Moment” odbyła się na 76. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie.

Plakat filmu „The Moment” (Fot. materiały prasowe) Plakat filmu „The Moment” (Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE