1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Najpiękniejsze kurtki na jesień 2026: te 5 modeli będziesz chciała nosić na okrągło

Najpiękniejsze kurtki na jesień 2026: te 5 modeli będziesz chciała nosić na okrągło

(Fot. Christian Vierig/Getty Images)
(Fot. Christian Vierig/Getty Images)
Po miesiącach, w których jedynym dodatkiem do stroju był krem z filtrem, znów mamy ochotę na warstwy – i to najlepiej takie, które każdą stylizację uczynią interesującą, nawet jeśli pod spodem masz tylko dżinsy i T-shirt. Bo o ile cichy luksus miał długie rządy, o tyle jesień 2026 głośno się od nich odcina. Kurtki mają błyszczeć, chrzęścić i prowokować pytania „skąd to masz” – a przy okazji układają się w pięć wyraźnych kierunków.

Spis treści:

  1. Pełne przepychu żakard, aksamit i brokat
  2. Kurtki militarne w cywilizowanym wydaniu
  3. Krokodyla skóra
  4. Nieśmiertelna skórzana kurtka
  5. Dojrzalsza baskinka

Pełne przepychu żakard, aksamit i brokat

Giorgio Armani (fot. Spotlight/Launchmetrics) Giorgio Armani (fot. Spotlight/Launchmetrics)

Cichy luksus się skończył, niech żyje głośny luksus – i nic nie oddaje tego lepiej niż żakardowa lub brokatowa kurtka rodem z osiemnastowiecznego portretu. Dekadenckie tkaniny pojawiły się najliczniej na wybiegu Giorgio Armani, ale w tym sezonie nawet powściągliwy Boss przemycił wśród surowych garniturów komplet ze złocistożółtego aksamitu, a skoro tak, to ich śladem niechybnie pójdą też mniejsze marki. Jeśli podoba ci się ten pełen przepychu look, ale boisz się, że coś tak ekstrawaganckiego nie będzie pasowało do reszty twojej garderoby – niepotrzebnie. Żakardowa czy brokatowa kurtka występuje też w subtelniejszych wersjach w odcieniach ziemi, ale nawet te bardziej barwne doskonale pasują do garniturowych spodni, sztruksów czy zwykłych dżinsów.

Kurtki militarne w cywilizowanym wydaniu

Khaite (fot. Spotlight/Launchmetrics) Khaite (fot. Spotlight/Launchmetrics)

Kurtki w stylu militarnym to relikt ery indie sleaze sprzed piętnastu lat, fasony na 2026 rok są jednak dużo spokojniejsze niż napoleońskie fantazje poprzednich dekad: dominują gładkie linie, stonowane kolory i mniej metalowych detali niż w pierwotnej, ulicznej wersji trendu. Khaite postawiło na ultraminimalistyczny fason z przerysowanymi guzikami, Ann Demeulemeester wzbogaciła napoleonkę o kołnierz z kożucha, a Sinead Gorey stworzyła baskinkową wersję z miękkiej czarnej skóry, wygrywając trendowe bingo na jesień 2026.

Krokodyla skóra

Elie Saab (fot. Spotlight/Launchmetrics) Elie Saab (fot. Spotlight/Launchmetrics)

Skóra w deseń krokodyla kojarzyła się dotąd głównie z torebkami i szpilkami, ale w tym sezonie równie dobrze sprawdza się na kurtkach. Faktura jest na tyle potężna, że potrafi podnieść rangę najprostszego zestawu nawet bez dodatkowych ozdobników – wystarczy jedna warstwa z wyrazistym wzorem, żeby cała stylizacja nabrała charakteru. Najbezpieczniej wygląda w kolorach ziemi – czekoladzie, koniaku, głębokiej zieleni – ale jeśli serce podpowiada ci bardziej intensywny odcień, nie daj sobie podciąć skrzydeł.

Nieśmiertelna skórzana kurtka

Balenciaga (fot. Spotlight/Launchmetrics) Balenciaga (fot. Spotlight/Launchmetrics)

Piszemy o jej powrocie rok w rok, więc można powiedzieć, że to już anty-trend – ale co sezon jej forma odrobinę się przekształca. Tym razem skórzana kurtka odeszła od swoich buntowniczych korzeni (to już nie ta ramoneska, którą nosiłyśmy w 2012 roku!) na rzecz gładszych wykończeń. Jakie detale są najmodniejsze? Stójki tak pokaźne, że przypominają lampę Pixar; zwężone talie i krótsze fasony, albo wręcz przeciwnie: oversize'owe bomberki jak z pokazu Balenciagi. Jeśli jeszcze nie masz skórzanej kurtki w swojej garderobie, przenieś ją na sam szczyt swojej listy zakupów. Dobrze wybrany fason będzie inwestycją, która nigdy nie przestanie się zwracać.

Dojrzalsza baskinka

Christian Dior (fot. Spotlight/Launchmetrics) Christian Dior (fot. Spotlight/Launchmetrics)

To trend nie tylko dla tych, które pamiętają baskinkę z lat 2010 – ukochany fason, w którym szło się prosto z biura na after party. Teraz wraca, ale w wersji bardziej wyrafinowanej: zamiast falbaniastych, tandetnych wykonań ze zwykłego neoprenu mamy rzeźbiarskie linie albo powściągliwe kroje ze skóry lub wełny. Pełna dowolność co do rozmachu – wszystko zależy od tego, ile masz odwagi.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE