Powrót do biura nie musi oznaczać powrotu do sztywnego dress code’u. Jesienią liczą się ubrania, które dobrze wyglądają, ale też dobrze się noszą – miękkie garnitury, kaszmirowe swetry, klasyczne koszule i denim, które można łączyć na wiele sposobów. W kolekcji AW26 TATUUM właśnie z takiego podejścia buduje swoją wersję „soft office”.
Są ubrania, które automatycznie kojarzą się z biurem: marynarka o sztywnej konstrukcji, dopasowane spodnie, biała koszula. Przez lata właśnie tak wyglądała najprostsza odpowiedź na pytanie o elegancki strój do pracy. Dziś chcemy od garderoby czegoś więcej. Ma być profesjonalna, ale nie formalna za wszelką cenę. Ma dawać poczucie uporządkowania, ale nie ograniczać swobody.
To właśnie przestrzeń pomiędzy klasycznym krawiectwem a codziennym komfortem wykorzystuje TATUUM w jesienno-zimowej kolekcji. „Soft office” nie oznacza tutaj rezygnacji z elegancji. Przeciwnie – chodzi o jej zmiękczenie. Sylwetki pozostają dopracowane, ale materiały są przyjemniejsze, kroje swobodniejsze, a poszczególne elementy garderoby łatwiej wykorzystać również poza biurem.
(Fot. Materiały prasowe)
Najlepiej widać to w podejściu do garnituru. W kolekcji obok klasycznego wełnianego kompletu pojawiają się bardziej miękkie propozycje: minimalistyczny czarny zestaw, swobodny garnitur w odcieniu różu, a także komplety wykonane z dzianiny czy denimu.
To ważna zmiana w myśleniu o biurowej garderobie. Zamiast budować stylizację wokół jednego formalnego kompletu, można potraktować marynarkę, spodnie czy dzianinowy element jako osobne części większej układanki. Raz zestawić je z koszulą, innym razem ze swetrem. Do pracy, na spotkanie, a później na kolację – bez konieczności przebierania się między kolejnymi punktami dnia.
Tak rozumiany soft tailoring jest bliski temu, jak współcześnie funkcjonujemy: granica między pracą a resztą dnia jest coraz mniej wyraźna, dlatego ubrania również nie powinny być przypisane wyłącznie do jednej okazji.
(Fot. Materiały prasowe)
W nowej kolekcji TATUUM dużą rolę odgrywają materiały, które naturalnie wpisują się w jesienny rytm. Wełna, kaszmir, dzianiny i denim pozwalają tworzyć warstwy, ale jednocześnie sprawiają, że stylizacje nie wyglądają zbyt formalnie.
Szczególne miejsce zajmują kaszmirowe swetry oraz stała linia Essential – rzeczy zaprojektowane jako baza, którą można zestawiać z różnymi elementami garderoby. W praktyce oznacza to mniej przypadkowych zakupów i więcej możliwości wykorzystania tych samych ubrań na różne sposoby.
To również jeden z ciekawszych aspektów kolekcji: minimalizm nie jest tu rozumiany jako rezygnacja z mody. Prosta forma może przyciągać uwagę dzięki proporcjom, materiałowi czy drobnemu detalowi. Nie potrzebuje wielu ozdobników, żeby wyglądać współcześnie.
(Fot. Materiały prasowe)
Paleta kolekcji została zbudowana tak, aby poszczególne elementy mogły tworzyć spójną garderobę. Obok czerni i bieli pojawiają się beże, camel, brązy, khaki oraz głębokie bordo. Są też delikatniejsze akcenty – róż i pastele, które wprowadzają do jesiennych zestawów nieco lekkości.
Dzięki temu kobiecość nie musi oznaczać romantycznej stylizacji od stóp do głów. Czasem wystarczy miękki różowy akcent przy klasycznym kroju, delikatniejszy sweter zestawiony z garniturowymi spodniami albo kobiecy element przełamujący bardziej minimalistyczny zestaw.
To właśnie subtelna kobiecość dobrze współgra z ideą soft office: elegancja nie znika, ale przestaje być jedynym celem stylizacji.
(Fot. Materiały prasowe)
Najciekawsze w tym podejściu jest chyba to, że ubrania nie kończą swojego życia wraz z wyjściem z biura. Wełniany płaszcz może równie dobrze towarzyszyć weekendowemu spacerowi, dzianinowy komplet nie musi być zarezerwowany na konkretną okazję, a denimowy zestaw może zastąpić klasyczny garnitur wtedy, gdy zależy nam na bardziej swobodnym efekcie. To sposób na romantyzowanie codzienności – także tej zwyczajnej, wypełnionej pracą, zakupami, spotkaniami i drobnymi przyjemnościami. Dobrze skrojone ubranie nie jest wtedy tylko praktycznym elementem garderoby, ale czymś, co sprawia, że nawet zwykły dzień nabiera trochę więcej charakteru.
W kolekcji AW26 TATUUM pojawiają się zarówno klasyczne wełniane płaszcze, jak i krótsze kurtki o miękkiej, swobodnej konstrukcji. To dobrze pokazuje zmianę podejścia: nie trzeba wybierać między praktycznością a dopracowanym wyglądem – można ubierać się wygodnie i jednocześnie celebrować codzienność.
(Fot. Materiały prasowe)
Za kolekcją stoi inspiracja japońskim podejściem do projektowania – prostotą, harmonią i uważnością na formę oraz detal. W modzie przekłada się to na ubrania, które nie potrzebują sezonowych trików, by wyglądać aktualnie.
To podejście dobrze współgra z ideą garderoby budowanej na lata. TATUUM stawia na jakość materiałów, konstrukcję i funkcjonalność, a poszczególne elementy kolekcji mają być łatwe do łączenia i wielokrotnego wykorzystania. Długofalowe podejście do ubrań podkreśla także 10-letnia gwarancja na ubrania TATUUM dostępna dla członków programu lojalnościowego TATUUM TUUGETHER.
W efekcie jesienna garderoba nie musi być wielka, żeby dawać dużo możliwości. Kilka dobrze zaprojektowanych rzeczy może stworzyć zestawy na różne momenty dnia – od pierwszego spotkania rano po wieczór, kiedy wreszcie można zamknąć laptopa.
(Fot. Materiały prasowe)
Może właśnie na tym polega dziś najbardziej przekonująca wersja elegancji. Nie na tym, żeby wyglądać jak najbardziej formalnie, ale żeby ubranie było wystarczająco dopracowane, by dodać pewności siebie, i wystarczająco wygodne, by nie zaprzątać myśli przez cały dzień.
TATUUM wpisuje się w tę zmianę, proponując garderobę, w której klasyczne krawiectwo spotyka się z miękkimi materiałami, minimalistyczną formą i subtelną kobiecością. Soft office nie jest więc kolejnym sztywnym dress code’em. To elegancja, która nie kończy się wraz z wyjściem z biura, lecz naturalnie towarzyszy nam przez cały dzień, pozwalając czerpać przyjemność z dobrze skomponowanej garderoby.
Pierwsza odsłona kolekcji AW26 jest dostępna od 25 sierpnia 2026 roku w salonach TATUUM oraz na stronie www.tatuum.com.