Nie każda gwiazda ma odwagę włożyć coś drugi raz - a już na pewno nie po ośmiu latach. Amal Clooney najwyraźniej się tym nie przejmuje, bo w czwartek sięgnęła po garsonkę, którą pamiętamy z 2017 roku, i pokazała, że dobry krój nie ma daty ważności.
Tydzień wcześniej prawniczka błyszczała na czerwonym dywanie u boku męża George'a - najpierw w wieczorowej czerni, później w khaki żakiecie i pasujących bokserkach. W czwartek na ambasadorkę dobrej woli UNESCO zamiast fleszy czekała sala obrad: w Pałacu Prezydenckim w Atenach spotkała się z prezydentem Grecji Konstantinosem Tasoulasem. Rozmowy dotyczyły ochrony dziedzictwa kulturowego i dostępu do edukacji.
Na spotkanie Clooney wybrała czerwoną garsonkę, najprawdopodobniej marki Bottega Veneta – i to nie pierwszy raz, bo ten sam zestaw nosiła już w 2017 roku. Całość dopełniła pasująca jedwabna bluzka wiązana pod szyją - detal rodem z lat 80., gdy garsonka była mundurem kobiet zdobywających gabinety wcześniej zarezerwowane dla mężczyzn. Stylizacja ma w sobie coś z Melanie Griffith w „Pracującej dziewczynie".
Czy spódnica do kolan naprawdę pasuje każdej sylwetce?
Garsonka wraca do łask, jednak spódnica do kolan wciąż ma złą prasę - podobno „przecina nogę” i nie każdej służy. W praktyce to długość demokratyczna, o ile dobierze się wariant - nieco powyżej lub poniżej kolana, a winowajcą i tak najczęściej okazują się buty - te, które wizualnie ucinają nogę zamiast ją wydłużać.
(Fot. Costas Baltas/Anadolu via Getty Images)
Przezroczyste szpilki Amal Clooney to najprostszy trik na optycznie dłuższe nogi
Clooney rozwiązała ten problem pomysłowym, choć prostym sposobem. Z daleka jej szpilki wyglądają, jakby idealnie dobrano je do koloru skóry - dopiero z bliska widać, że to obuwie transparentne, z wyjątkiem szpiczastego czubka wykończonego wężowym wzorem, jej ulubionym printem ostatnich miesięcy. To znany trik stylistek: przezroczysty materiał optycznie wydłuża nogę, bo wzrok nie zatrzymuje się na linii buta. Podobnie działają cieliste szpilki, które dekadę temu były niemal obowiązkową pozycją w każdej szafie; w niestety skala ich ówczesnej popularności sprawia, że w 2026 roku wyglądają nieco... przestarzale. Jeśli szukasz świeższego sposobu na osiągnięcie efektu nóg do nieba – możesz zaczerpnąć inspiracji od naszej ulubionej prawniczki.