Odniesienia do stylu Diany zwykle kojarzymy z Kate i Meghan Markle. Tym razem modowymi śladami Królowej Ludzkich Serc poszła ta, po której nikt się tego nie spodziewał: księżna Edynburgu Sophie.
Książę Edward i księżna Sophie odwiedzali Finlandię od 26 do 28 października. Celem wizyty było wzmocnienie współpracy brytyjsko-fińskiej w obszarach innowacji, kultury, edukacji, odporności kryzysowej i obronności. Na pierwszy dzień wizyty księżna wybrała kostium Gabrieli Hearst: dopasowany żakiet i plisowaną spódnicę midi z wełny z jedwabiem, obie części w brązową pepitkę. Pod spodem miała błękitną koszulę zapinaną na guziki, a całość wykończyła kopertówką Sophie Habsburg i zamszowymi botkami.
Fanki Diany skojarzenie miały natychmiastowe. Latem 1981 roku, podczas miesiąca miodowego w Balmoral, dwudziestoletnia wówczas księżna Walii pozowała fotografom nad rzeką Dee w komplecie od Billa Pashleya: żakiet w kroju bomberki, pasująca spódnica i białe baleriny.
Różnica tkwi w kroju. Komplet Diany miał zapas w ramionach, żeby nie krępował ruchów podczas aktywności na świeżym powietrzu. Kostium Sophie jest znacznie ostrzej skrojony, a baleriny ustąpiły miejsca kozakom. Trzeba przyznać, że to bardziej rozsądny wybór na październikową pogodę, a przy tym ma dodatkową zaletę – kozaki, zwłaszcza dopasowane odcieniem, redukują niezręczność długości midi i świetnie wydłużają nogi.
Szkocka krata i tweed to w brytyjskiej rodzinie królewskiej niemal mundur wiejski, odkąd królowa Wiktoria i książę Albert uczynili z Balmoral swoją rezydencję. Pepitka to pokrewna tradycja, która dziś wraca w bardzo modnej odsłonie: dwuczęściowe kostiumy, czyli nowoczesne garsonki, są znów na topie w sezonie jesień–zima 2026.
Hołdy dla Diany to zwykle domena księżnej Kate i Meghan Markle, które nieraz sięgały po motywy z jej garderoby. Dla Sophie to wybór mniej oczywisty. Do rodziny weszła w 1999 roku, dwa lata po śmierci Diany, a w modzie znana jest raczej ze stonowanej elegancji niż z cytatów z dawnych ikon. Nie wiadomo, czy to celowy ukłon, czy raczej szczęśliwy przypadek – pewne jest tylko to, że wyglądała bardzo elegancko.
Dzień później Sophie zmieniła klimat na bardziej swobodny. Na spotkanie z żołnierzami w garnizonie Santahamina w Helsinkach włożyła granatową sportową kurtkę, zimową czapkę i szerokie spodnie w kratę. To właśnie tam szkolą się fińscy poborowi, a książęca para miała okazję obejrzeć ich trening. Program wizyty obejmował też spotkanie z prezydentem Alexandrem Stubbem, odwiedziny w Kalevala Koru, Nokii i Solar Foods oraz w szkole w Vantaa. Poprzednio Edward i Sophie byli w Finlandii w 2015 roku, w lutym, kiedy pojechali m.in. do Laponii.