Jeszcze niedawno komplet żakietu i spódnicy kojarzył nam się z uniformem banku albo karierowiczką z lat 80. Okazuje się jednak, że pod tą sztywną fasadą cały czas czaiła się femme fatale – trzeba było tylko dać jej szansę. Tej jesieni garsonka oficjalnie stała się sexy.
Duet żakietu i spódnicy znalazł się w jesiennych kolekcjach niemal wszystkich najważniejszych domów mody – Toma Forda, The Row, Gucci, Celine i Schiaparelli. Hermès postawił na musztardowy komplet z zamszu, Ferragamo – na minispódnicę z guzikami, a The Row i Stella McCartney dodały futrzane akcenty, które wyrwały garsonkę z jej dawnej sterylności.
Przełom nastąpił jednak rok wcześniej, na pokazach wiosna-lato 2026
To właśnie wtedy, jesienią zeszłego roku, garsonka zaczęła reperować swoją reputację. Punktem zapalnym była wrześniowa – jak się później okazało, jedyna – kolekcja Daria Vitale dla Versace: teksturowane komplety na tyle szykowne, że biurowe konotacje odeszły w niepamięć. Chwilę później Jonathan Anderson zadebiutował w Diorze, pokazując skróconą, zwiewną wersję kultowego żakietu Bar w komplecie z mini spódniczką – lżejszą, bardziej figlarną wariacją na temat ikonicznej sylwetki New Look sprzed osiemdziesięciu lat. W tym samym sezonie Rachel Scott, świeżo ogłoszona nową dyrektorką kreatywną Proenza Schouler, otworzyła pokaz białym kompletem z żakardu, którego podszewkę świadomie odwróciła na drugą stronę.
Proenza Schouler (fot. Spotlight/Launchmetrics)
Za sprawą Chanel poczciwa garsonka przeszła ostry lifting
Największą pracę nad odczarowaniem wizerunku garsonki wykonał jednak Matthieu Blazy w Chanel. Ten kod towarzyszy domowi mody od samego początku, ale mimo stu lat tradycji wersja Blazy'ego jest jednocześnie świeża i elegancka. Na sezon wiosna-lato 2026 wysłał na wybieg pudełkowate komplety, później, na pokazie Métiers d'Art, luźniejsze tweedowe zestawy z koszulkami „I Love NY", a kolekcję jesień-zima 2026 domknęły swobodniejsze sylwetki z obniżoną talią. Nic dziwnego, że duet ma już fanklub wśród gwiazd: Dua Lipa nosiła ognistą, wzorzystą garsonkę z kolekcji Métiers d'Art, a Lily Allen wystąpiła w niej na trasie „West End Girl".
Chanel jesień-zima 2026 (fot. Spotlight/Launchmetrics)
Jak nosić garsonkę w nowoczesny sposób?
Skoro żakiet i spódnica są sobie przypisane, znika pytanie, co z czym połączyć – cała reszta to zabawa detalem: top na ramiączkach pod spodem, nietypowe dodatki (polecamy pobawić się broszkami, wzorzystymi rajstopami albo konstrastującym obuwiem) – coś, co rozbije nadmierną poprawność. Garsonka roku 2026 nie ma nic wspólnego z korporacyjną sztywnością swojej poprzedniczki – jest profesjonalna, ale trochę niesforna i gotowa na wszystko: od porannego spotkania po wieczorne wyjście.