Czy widmo jesieni i coraz dłuższych wieczorów budzi w tobie pragnienie, by wcielić się w tajemniczą femme fatale? Chodzić w szpilkach, długim trenczu z postawionym kołnierzem, malować usta na bordowo i pachnieć jak afrodyzjak…? Oto perfumy, które tej jesieni dodadzą ci magnetyzmu i pewności siebie.
Najnowsza wersja legendarnych perfum L’Interdit trzyma poziom. To upojna, sensualna kompozycja, którą otwiera soczysta czereśnia z gorzkim migdałem. Po czasie wyłania się z niej szlachetny akord kwiatowo-drzewny, który miękko otula skórę. Zapach jest niezwykle elegancki, a zarazem tajemniczy i wyrafinowany. Stworzony dla zmysłowej damy, która potrafi uwieść jednym spojrzeniem.
Nuty głowy: czereśnia i gorzki migdał;
Nuty serca: tuberoza, kwiat pomarańczy, jaśmin wielkolistny, dąb;
Nuty bazy: wanilia, rum, paczula, wetyweria, davana.
Nowa odsłona kultowego zapachu Coco Mademoiselle z owocowym twistem. O ile podstawowa wersja od początku pachnie bardzo szykownie i klasycznie, Crush Absolu uderza w otwarciu słodkością liczi i dojrzałego grejpfruta. Później zapach przeradza się w coś bardziej sensualnego i bliskoskórnego. Crush Absolu jest jak nagłe zauroczenie, które podnosi puls i uzależnia.
Nuty głowy: liczi, grejpfrut;
Nuty serca: róża, jaśmin;
Nuty bazy: paczula, wanilia, wetyweria.
Kolejna nowość godna femme fatale to flanker perfum Chloé – ale zupełnie odmienny niż różany oryginał. Le Nectar, jak sama nazwa wskazuje, jest zdecydowanie bardziej gęsty, intensywny i obezwładniający. Odpowiadają za to użyte w dużych ilościach nuty ambrowo-drzewne oraz upojna woń olejku neroli. Powodują one, że zapach jest niezwykle wytworny, głęboki i zmysłowy. To perfumy dla kobiet, które pragną pachnieć pociągająco i intensywnie, ale przy tym nie przewidywalnie i słodko.
Nuta głowy: bergamotka;
Nuty serca: kwiat pomarańczy, neroli, róża;
Nuty bazy: fasolka tonka, ambroksan, drewno kaszmirowe, paczula, drzewo sandałowe.
To perfumy z 2022 roku, które zasługują jednak na więcej uwagi. Jak we wszystkich perfumach Narciso Rodrigueza, prym wiedzie tu kremowe piżmo, ale dodatek dymnej śliwki i różowego pieprzu dodaje mu charakteru. Kompozycja pulsuje zmysłowym ciepłem, otula, a przy tym dodaje pewności siebie. Sprawia, że czujesz się niesamowicie kobieco i seksownie.
Nuty głowy: śliwka, różowy pieprz, bergamotka;
Nuty serca: piżmo, róża, tuberoza;
Nuta bazy: wanilia.
Na koniec coś dla fanek najsłynniejszego afrodyzjaku: wanilii. W Burberry Goddess Amber Vanilla składnik ten zyskuje szlachetność dzięki rześkiej nutce lawendy i pobrzmiewających w tle białym kwiatom. Bursztyn nadaje kompozycji przytulności, a syrop klonowy umiarkowanej słodyczy. Dzięki złożonej kompozycji perfumom daleko do waniliowego „ulepka”. Czuć w nich orient, tajemnicę i mrok, które intrygują.
Nutami głowy: lawenda, syrop klonowy;
Nuty serca: absolut wanilii, wanilia, kawior waniliowy;
Nuta bazy: bursztyn.