1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Od królowej Wiktorii po Kate Middleton: te botki nie wychodzą z mody od prawie dwóch wieków. Wybrałam 5 modeli w stylu brytyjskich arystokratek

Od królowej Wiktorii po Kate Middleton: te botki nie wychodzą z mody od prawie dwóch wieków. Wybrałam 5 modeli w stylu brytyjskich arystokratek

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. Samir Hussein/WireImage)
(Fot. Samir Hussein/WireImage)
Brytyjska arystokracja ma talent do rzeczy, które wyglądają na niedbałe, a kosztują fortunę i służą dekadami. Botki chelsea, czyli po prostu sztyblety, są tego najlepszym przykładem.

Pierwsze botki z elastyczną wstawką opatentował w 1837 roku Joseph Sparkes Hall, szewc królowej Wiktorii, a monarchini miała podobno nosić je na co dzień. Rewolucja polegała na prostocie: żadnych sznurowadeł ani rzędu guzików, wystarczyło wsunąć stopę. Anglojęzyczna nazwa „chelsea boots” przylgnęła do nich dopiero w latach 60., gdy londyńska dzielnica Chelsea stała się modową stolicą świata, a King’s Road wybiegiem dla młodych buntowników z gitarami. Do dziś botki chelsea łączą arystokratyczną elegancję z rockowym pazurem, co widać po ich wielbicielach: od Alexy Chung i bliźniaczek Olsen po Micka Jaggera.

Kate Middleton udowadnia, że w sztybletach przejdziesz cały sezon

(Fot Max Mumby/Indigo/Getty Images) (Fot Max Mumby/Indigo/Getty Images)

Niedawna stylizacja księżnej z wyspy Bute to esencja brytyjskiej szkoły ubierania się: ziemiste barwy, praktyczne kroje i zero efekciarstwa, a mimo to całość wygląda jak kadr z magazynu o życiu sielskim życiu na angielskiej wsi. Botki ratują ten zestaw przed nadmierną grzecznością. Są też jednymi z najwygodniejszych butów na chłodne miesiące: elastyczna wstawka i masywna podeszwa sprawiają, że nawet w przypadku niewielkiego klockowego obcasa założysz je prosto z pudełka i nie zapłacisz za to otarciami, o ile skarpetki nie będą ani za grube, ani za cienkie.

5 modeli sztybletów godnych brytyjskich arystokratek

Wersji jest tyle, że każda znajdzie swoją: od masywnych podeszw à la Dr. Martens po smukłe skórzane modele w stylu Prady. Zamsz i skóra z czasem tylko zyskują, bo patyna robi z nich buty z charakterem, więc to zakup, który nie wymaga usprawiedliwień. Zamiast kolejnej pary na jeden sezon wybierz tę, która zestarzeje się z wdziękiem razem z tobą. Poniżej znajdziesz nasze typy:

Marc O'Polo – botki Valva, 819 zł

(mat. prasowe) (mat. prasowe)

Gino Rossi – sztyblety, 479,99 zł

(mat. prasowe) (mat. prasowe)

L37 – From The Best, 1200 zł

(mat. prasowe) (mat. prasowe)

Blundstone – sztyblety, 919,99 zł

(mat. prasowe) (mat. prasowe)

Meka – sztyblety, 899 zł

(mat. prasowe) (mat. prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE