1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Czas ucieka. 10 genialnych filmów, które skłaniają do refleksji nad przemijaniem

Czas ucieka. 10 genialnych filmów, które skłaniają do refleksji nad przemijaniem

Dodaj w Google
Dodaj w Google
Filmy, które skłaniają do refleksji nad przemijaniem. 10 arcydzieł, które zostają w głowie na zawsze. (Fot. mat. prasowe)
Filmy, które skłaniają do refleksji nad przemijaniem. 10 arcydzieł, które zostają w głowie na zawsze. (Fot. mat. prasowe)
Nie da się zatrzymać czasu, ale kino potrafi sprawić, że na chwilę spojrzymy na niego z innej perspektywy. Od historii o dorastaniu i miłości po opowieści o stracie i nieuchronności śmierci – te 10 filmów przypomina, co naprawdę ma znaczenie, zanim kolejne chwile staną się wspomnieniami. To produkcje, które skłaniają do zadania sobie pytań, na które w codziennym pośpiechu często brakuje nam czasu.

Są filmy, po których zakończeniu jeszcze długo pozostajemy w ciszy, poruszeni tym, co zobaczyliśmy na ekranie. Wracamy myślami do własnych wspomnień, zastanawiamy się nad relacjami z bliskimi i uświadamiamy sobie, jak szybko mijają kolejne lata. Niektóre historie przypominają nam o utraconych szansach, inne pomagają oswoić stratę, a jeszcze inne skłaniają do zadania sobie pytania, czy naprawdę żyjemy tak, jak chcielibyśmy zapamiętać swoje życie. Oto 10 filmów, które w wyjątkowy sposób opowiadają o przemijaniu. Każdy z nich robi to inaczej, ale wszystkie zostawiają widza z refleksją, do której warto wracać.

Najlepsze filmy o przemijaniu. Te historie dają do myślenia

„Boyhood” (2014), reż. Richard Linklater

Nie zawsze zauważamy, kiedy mijają najważniejsze lata naszego życia. Czasem dopiero z perspektywy czasu dostrzegamy, jak bardzo zmieniliśmy się my sami i ludzie, którzy nam towarzyszyli. Richard Linklater zbudował wokół tej myśli cały film. „Boyhood” opowiada historię Masona, chłopca dorastającego w Teksasie, który mierzy się z typowymi wyzwaniami kolejnych etapów życia. Wyjątkowość produkcji polega na tym, że powstawała przez 12 lat, a aktorzy rzeczywiście starzeli się wraz ze swoimi bohaterami. Dzięki temu obserwujemy także prawdziwy upływ czasu zapisany na twarzach postaci. W filmie występują m.in. Ellar Coltrane, Patricia Arquette i Ethan Hawke. Produkcja zdobyła Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej, który otrzymała Arquette, a także trzy Złote Globy, w tym za najlepszy dramat i reżyserię.

autopromocja
750x300_srodtekst_artykul.webp

Kadr z filmu „Boyhood” (Fot. mat. prasowe) Kadr z filmu „Boyhood” (Fot. mat. prasowe)

„Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” (The Curious Case of Benjamin Button, 2008), reż. David Fincher

A gdyby czas płynął dla nas w przeciwnym kierunku? Czy dzięki temu łatwiej byłoby pogodzić się z przemijaniem? Film Davida Finchera przedstawia niezwykły eksperyment, który prowadzi do zaskakująco uniwersalnych wniosków. Benjamin Button przychodzi na świat ze starzejącym się ciałem, a następnie z każdym rokiem młodnieje. Jego życie biegnie w odwrotnym kierunku niż życie większości ludzi, co komplikuje relacje z otoczeniem, a przede wszystkim z Daisy, kobietą, którą kocha. W rolach głównych występują Brad Pitt i Cate Blanchett, a na ekranie pojawiają się również m.in. Tilda Swinton i Taraji P. Henson. Film, oparty na opowiadaniu F. Scotta Fitzgeralda, otrzymał 13 nominacji do Oscara i zdobył trzy statuetki, m.in. za charakteryzację i efekty specjalne.

Kadr z filmu „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” (Fot. mat. prasowe) Kadr z filmu „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” (Fot. mat. prasowe)

„Młodość” (Youth, 2015), reż. Paolo Sorrentino

Czy można pogodzić się z upływem czasu, kiedy przeszłość wydaje się pełna osiągnięć, ale przyszłość nie daje już tak wielu możliwości? Paolo Sorrentino przygląda się temu pytaniu z charakterystyczną dla siebie elegancją, ironią i melancholią. Bohaterami filmu są Fred Ballinger, emerytowany kompozytor i dyrygent, oraz Mick Boyle, reżyser filmowy pracujący nad swoim kolejnym projektem. Przyjaciele spędzają wakacje w luksusowym hotelu w szwajcarskich Alpach, obserwując własne życie z perspektywy dojrzałości. Wspominają przeszłość, rozmawiają o sztuce, miłości i przemijającym pięknie, a jednocześnie próbują odpowiedzieć sobie na pytanie, co jeszcze może ich spotkać. W głównych rolach wystąpili Michael Caine i Harvey Keitel, a partnerują im m.in. Rachel Weisz, Paul Dano i Jane Fonda. Film otrzymał trzy Europejskie Nagrody Filmowe, w tym za najlepszy film i reżyserię.

Kadr z filmu „Młodość” (Fot. mat. prasowe) Kadr z filmu „Młodość” (Fot. mat. prasowe)

„Ojciec” (The Father, 2020), reż. Florian Zeller

Przemijanie nie zawsze oznacza stopniowe pożegnanie z tym, co znamy. Czasem przychodzi w postaci zmian, których nie potrafimy zrozumieć ani zaakceptować. „Ojciec” pokazuje je z perspektywy człowieka, który powoli traci zaufanie do własnej pamięci i otaczającej go rzeczywistości. Anthony jest starszym mężczyzną, który chce za wszelką cenę zachować samodzielność. Odrzuca pomoc opiekunek, choć jego córka Anne coraz bardziej martwi się o jego bezpieczeństwo. Z czasem codzienne sytuacje stają się dla niego niezrozumiałe, a wspomnienia i teraźniejszość zaczynają się ze sobą mieszać. Widz poznaje świat przedstawiony w sposób, który pozwala mu doświadczyć dezorientacji bohatera. Film wyreżyserował Florian Zeller na podstawie własnej sztuki teatralnej. W rolach głównych wystąpili Anthony Hopkins i Olivia Colman. Produkcja zdobyła dwa Oscary, dla najlepszego aktora pierwszoplanowego oraz za najlepszy scenariusz adaptowany.

Kadr z filmu „Ojciec” (Fot. mat. prasowe) Kadr z filmu „Ojciec” (Fot. mat. prasowe)

„Trzy kolory: Niebieski” (1993), reż. Krzysztof Kieślowski

Niektóre wydarzenia dzielą życie na to, co było przed nimi, i to, co następuje później. W „Trzech kolorach: Niebieskim” Krzysztof Kieślowski opowiada o próbie rozpoczęcia wszystkiego od nowa, kiedy przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Julie traci w wypadku samochodowym męża, cenionego kompozytora, oraz córkę. Po tragedii próbuje zerwać z dotychczasowym życiem. Odsuwa się od ludzi, rezygnuje z dawnego domu i chce uwolnić się od wspomnień. Szybko okazuje się jednak, że odcięcie się od przeszłości nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. W główną rolę wcieliła się Juliette Binoche, której kreacja należy do najważniejszych w jej karierze. Film, otwierający trylogię „Trzy kolory”, zdobył Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji, a Binoche otrzymała tam nagrodę dla najlepszej aktorki.

Kadr z filmu „Trzy kolory: Niebieski” (Fot. mat. prasowe) Kadr z filmu „Trzy kolory: Niebieski” (Fot. mat. prasowe)

„Ghost Story” (2017), reż. David Lowery

Co pozostaje po człowieku, kiedy jego życie dobiega końca? I jak wygląda świat, gdy przestajemy mierzyć czas długością własnego istnienia? David Lowery w „Ghost Story” podejmuje te pytania w sposób niepokojący i niezwykle sugestywny. Po śmierci w wypadku samochodowym mężczyzna powraca do domu jako duch. Nie potrafi nawiązać kontaktu z pogrążoną w żałobie żoną, pozostaje jednak związany z miejscem, w którym spędzili wspólne życie. Z biegiem czasu obserwuje kolejnych mieszkańców domu i zmiany zachodzące wokół niego, podczas gdy jego własne istnienie zdaje się wymykać zwykłym miarom czasu. W filmie wystąpili Casey Affleck i Rooney Mara. Reżyser David Lowery zrezygnował z tradycyjnej narracji na rzecz długich ujęć i minimalistycznej formy, dzięki czemu obraz nabiera niemal metafizycznego wymiaru.

Kadr z filmu „Ghost Story” (Fot. mat. prasowe) Kadr z filmu „Ghost Story” (Fot. mat. prasowe)

„Po życiu” (After Life, 1998), reż. Hirokazu Koreeda

Gdyby po śmierci można było zachować tylko jedno wspomnienie, które byśmy wybrali? Hirokazu Koreeda w filmie „Po życiu” snuje opowieść o ludziach, którzy po śmierci trafiają do miejsca, gdzie muszą podjąć właśnie taką decyzję. Mają kilka dni, by wybrać jedną chwilę z przeszłości, która zostanie z nimi na wieczność. Wracają więc do najważniejszych doświadczeń, relacji i pozornie zwyczajnych momentów, próbując odnaleźć w nich sens swojego życia. Japoński reżyser zaprosił do filmu zarówno zawodowych aktorów, jak i amatorów, którzy opowiadali o własnych wspomnieniach. Dzięki temu fikcyjna historia zyskuje autentyczność, a pytanie o to, co warto zachować z całego życia, staje się jeszcze bardziej osobiste.

Kadr z filmu „Po życiu” (Fot. mat. prasowe) Kadr z filmu „Po życiu” (Fot. mat. prasowe)

„Drzewo życia” (The Tree of Life, 2011), reż. Terrence Malick

Jak pogodzić osobistą stratę z przekonaniem, że życie jest częścią czegoś znacznie większego? Terrence Malick łączy historię jednej rodziny z refleksją nad początkiem wszechświata, naturą i miejscem człowieka w świecie. Film przenosi widza do Teksasu lat 50. XX wieku. Jack wspomina dzieciństwo, relacje z surowym ojcem i czułą matką oraz wydarzenia, które na zawsze zmieniły jego rodzinę. Te osobiste wspomnienia przeplatają się z obrazami kosmosu i narodzin życia, tworząc opowieść, w której codzienne doświadczenia zyskują niemal uniwersalny wymiar. W obsadzie znaleźli się Brad Pitt, Sean Penn i Jessica Chastain. „Drzewo życia” zdobyło Złotą Palmę na festiwalu w Cannes w 2011 roku.

Kadr z filmu „Drzewo życia” (Fot. mat. prasowe) Kadr z filmu „Drzewo życia” (Fot. mat. prasowe)

„Piętno śmierci” (Ikiru, 1952), reż. Akira Kurosawa

Czy można przeżyć większość życia, a dopiero pod jego koniec zrozumieć, co naprawdę ma znaczenie? Akira Kurosawa stawia to pytanie w jednym ze swoich najbardziej poruszających filmów. Kanji Watanabe jest urzędnikiem, który od lat wykonuje monotonną pracę i funkcjonuje według niezmiennego schematu. Kiedy dowiaduje się, że choruje na śmiertelną chorobę, zaczyna przyglądać się swojemu dotychczasowemu życiu. Uświadamia sobie, jak niewiele zrobił, by pozostawić po sobie coś wartościowego. Postanawia więc wykorzystać czas, który mu pozostał. Za cel stawia sobie powstanie placu zabaw dla dzieci. Watanabego zagrał Takashi Shimura, jeden z najważniejszych aktorów w filmografii Kurosawy. „Piętno śmierci” należy do klasyki japońskiego kina i otrzymało m.in. Srebrnego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie.

Kadr z filmu „Piętno śmierci” (Fot. mat. prasowe) Kadr z filmu „Piętno śmierci” (Fot. mat. prasowe)

„Siódma pieczęć” (Det sjunde inseglet, 1957), reż. Ingmar Bergman

Jak żyć ze świadomością, że wszystko kiedyś się skończy? Ingmar Bergman podejmuje ten egzystencjalny temat w dziele, które na trwałe zapisało się w historii światowego kina. Akcja filmu rozgrywa się w średniowiecznej Europie spustoszonej przez zarazę. Rycerz Antonius Block wraca z wyprawy krzyżowej i spotyka Śmierć, z którą rozpoczyna partię szachów. Chce zyskać czas, by znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące wiary i sensu istnienia. W jego podróży odbijają się lęki epoki, ale również niepokoje, które pozostają aktualne niezależnie od czasu i miejsca. W roli rycerza wystąpił Max von Sydow, a Śmierć sportretował Bengt Ekerot. „Siódma pieczęć” stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych filmów Bergmana i ważnym punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń twórców kina autorskiego.

Kadr z filmu „Siódma pieczęć” (Fot. mat. prasowe) Kadr z filmu „Siódma pieczęć” (Fot. mat. prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE