fbpx

Grzegorz Kasdepke, Potworak i inne kosmiczne opowieści – książka dla dzieci

Potworak i inne kosmiczne opowieści.
mat. prasowe

Grzegorz Kasdepke jak nikt inny potrafi zaciekawić młodego czytelnika. Wciągnąć go tak, że zapomina o Bożym świecie. Autor jednak zapomniał o rodzicach, którzy czytają książki dla dzieci.

Potworak i inne kosmiczne opowieści.
mat. prasowe

I ich dopadło zauroczenie, niezwykła fantazja, lekkość pióra, niespodziewane przygody bohaterów, których uwielbia się od pierwszej przeczytanej strony. Grzegorz Kasdepke jest współczesnym pisarzem książek dla najmłodszych czytelników. Widać, że rozumie doskonale świat dzieci, w które wciela się w trakcie pisania chyba każdej książki.

A czym tym razem autor nas zaskoczy? Paczki, paczuszki, wielkie pudła i pudełka. Uwielbiamy kupować prezenty, szczególnie te w postaci książek. Czasem listonosza nie widać spod stosu niezliczonych przesyłek. A co mogłoby się stać, gdybyście otrzymali paczkę, której nie zamawialiście? Ba! Co by było, gdyby adresatem takiej przesyłki był Potworak? Otworzylibyście taką przesyłkę, czy jednak oddalibyście ją na pocztę? Nasi mali bohaterowie stają przed podobnym dylematem.

Pewnego dnia do ich domu przychodzi listonosz z paczką, która adresowana jest do niejakiego Potworaka. Wszystko byłoby w porządku, ale w domu Mai i Filipa żaden Potworak nie mieszka. Z początku rodzice nie wiedzą, co począć z tajemniczą przesyłką. Podejrzewają nawet swoje dzieci o głupi żart. W małych głowach czasem rodzą się szalone pomysły. Jednak żadne z nich się nie przyznaje. Decyzja listonosza jest prosta i jednoznaczna. Skoro paczka adresowana jest na niejakiego Potworaka, to tylko on może ją odebrać. Zagadka bardzo szybko się wyjaśnia i okazuje się, że Potworak znajduje się w paczce. Przemawia do wszystkich zgromadzonych i oświadcza, że jest spakowany w kartonie. Z paczki słychać dziwne dźwięki i pojękiwania i po pewnym czasie paczka oczom wszystkich ukazuje się Potworak. Wygląda dokładnie tak jak wszystkie Potworaki.

Jak się pewnie domyślacie Potworak przyleciał z innej planety. Niestety i obcą cywilizacje dopadł kryzys gospodarczy i w ramach oszczędności Potworak wysłał siebie w paczce, a nie w rakiecie kosmicznej. A jak trafił do rodziny Mai i Filipa? Toż to bardzo proste. Po prostu udał się do biura podróży, oczywiście kosmicznego biura, i oświadczył, że chciałby spędzić wakacje na dzikiej, prymitywnej planecie, najlepiej w rodzinie tubylców. I takim dziwnym zbiegiem okoliczności trafił na ziemię do ziemskiej rodziny.

Bardzo podoba mi się u autora niezwykła lekkość w tworzeniu neologizmów. Takie słowa jak bubu, zarumieńce czy Mgo-go nie będą nic nieznaczącymi słowami, ale otworzą wrota wyobraźni każdego czytelnika. Wartka akcja, niespodziewane zwroty sytuacji, to największe atuty tej książki. Polecam na poprawę humoru. Uważajcie na listonosza!

Grzegorz Kasdepke, „Potworak i inne kosmiczne opowieści”, ilustracje Artur Gulewicz, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, dzieci w wieku 7-10 lat.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze