fbpx

Zrób z dzieckiem drzewo genealogiczne

Zrób z dzieckiem drzewo genealogiczne
123rf

Nawet zupełnie malutkie dzieci mają silne poczucie przynależności. Na pytanie: czyj ty jesteś, co drugi malec odpowie: mamusi, albo: mamusi i tatusia. Świadomość tego, od kogo pochodzimy, daje nam niesłychaną moc od najmłodszych lat naszego życia.
Przynależność do rodziny wzmacnia w dziecku przeświadczenie, że jest ważnym, niezbędnym elementem jakiejś całości.

Jeśli uda nam się wychować dziecko w przekonaniu, że otaczają je ludzie, z którymi łączą je więzy krwi, dla których jest ważne i przez których jest kochane oraz których ono może kochać i którzy dla niego są ważni, wtedy wypuścimy w świat człowieka mocnego, istotę o dużym poczuciu bezpieczeństwa.

Dobrym narzędziem do budowania takiej pewności siebie może być drzewo genealogiczne wykonane wspólnie z dzieckiem. Nie musi być to zaraz dzieło sztuki, na początku, gdy malec ma 2-3 lata, może być prostym rysunkiem, na którym znajda się wszyscy członkowie rodziny (takie rysunki dzieci z resztą bardzo chętnie tworzą same, jak tylko nauczą się rysować). Z czasem, gdy malec opanuje już użycie farb, kleju oraz nożyczek, można przejść do konstrukcji bardziej skomplikowanych i użyć zdjęć. A w przypadku bystrych dziesięciolatków, możemy pokusić się o bardziej wymyślne konstrukcje – na przykład drzewa malowane na metalowych tabliczkach do których zdjęcia przyczepiamy magnesami lub wręcz o artystyczne kreacje – zamiast drzewa możemy stworzyć wielopiętrowy dom, a twarze bliskich mogą się znaleźć w okienkach. Cokolwiek wyobraźnia podpowie!

Tworzenie drzewa genealogicznego jest też doskonałym pretekstem do poruszania trudnych tematów, takich jak starość, śmierć, przemijanie. Nie jest prawdą, że z cztero-, pięciolatkiem nie powinno się rozmawiać o takich „dorosłych”, skomplikowanych sprawach. Powinno się rozmawiać właściwie o wszystkim, tylko w zrozumiały dla niego sposób. A pokazywanie zdjęć, mówienie: popatrz: tutaj babcia jest jeszcze młoda i żyje, trzyma na rękach twoją mamusię; widzisz, jaka jesteś do mamusi podobna? – daje dziecku poczucie pewnego porządku, pozwala zadać pytania. Na przykład: gdzie jest teraz babcia? Tutaj odpowiedź oczywiście dyktuje światopogląd rodziców. Ale dawanie dziecku światopoglądu (nawet jeżeli sam go kiedyś zmieni), to też jest niesłychanie istotny składnik wychowania. Tworzymy wtedy człowieka kompletnego, zdolnego do myślenia. Drzewo genealogiczne, to tak naprawdę cały świat w pigułce.

Pomysły na drzewo genealogiczne:

  1. Rysujemy drzewo z konarami. Przy korzeniach i na pniu nalepiamy zdjęcia dziadków i od nich „wyprowadzamy” mamę i tatę, a przy nich dzieci. To wersja najprostsza.
  2. Można też kupić metalowe tabliczki i kolorowe płaskie magnesy (takie okrągłe plastikowe pigułki z magnesem). Drzewo można namalować farbkami do metalu, a zdjęcia przykleić do magnesów.
  3. Zamiast drzewa na tekturce rysujemy dom i wycinamy okienka (tak jak w kalendarzu adwentowym, żeby można je było zamykać). Pod spodem podklejamy zdjęcia: na parterze dziadków, na pierwszym piętrze – rodziców i rodzeństwa rodziców, a na najwyższym piętrze – wszystkich dzieci.
  4. Zamiast drzewa rysujemy rafę koralową i ryby. W rybach umieszczamy zdjęcia członków rodziny, przy czym rafę rozgałęziamy tak jak drzewo genealogiczne (słowem, byłaby to rafa genealogiczna).
  5. Można też narysować latawiec, na którym przyklejamy zdjęcia dziadków, od tego odchodzą wstążeczki – rodzice, a od nich drobniejsze wstążeczki, na których przyklejamy zdjęcia dzieci.

Zabawy z dzieckiem w odkrywanie – TUTAJ

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze