fbpx

Czy jesteś Reflektorem?

Fotochannels

Human Design to system, który zakłada, że kluczem do spełnienia jest poznanie swojej prawdziwej natury. Nauczyciele metody narysują twój pierwotny plan osobowości. Jesteś jednym z jej pięciu typów. Którym?

Naświecie ten system znany jest od lat, w Polsce to absolutna nowość. Goszczący niedawno w Warszawie nauczyciele Human Design – Brytyjczyk Chetan Parkyn i jego żona, Amerykanka Carola Eastwood – twierdzą, że za jego sprawą będzie zmieniał się sposób naszego funkcjonowania na planecie.

Na czym polega jego istota? Human Design pozwala poznać własną konstrukcję psychiczną, odkryć indywidualne wzorce myślenia i reagowania. Pomaga ustalić, jak dokonywać najlepszych wyborów, jak wchodzić w  satysfakcjonujące relacje, jak zarządzać swoim potencjałem. System łączy w sobie starożytną wiedzę (I-Ching, astrologia, Kabalistyczne Drzewo Życia, hinduski system czakr) i współczesną naukę (badania dotyczące cząstek elementarnych i ludzkiego DNA). Według Chetana Parkyna, to narzędzie XXI wieku, przypominające, kim naprawdę jesteśmy.

– Często ludzie pytają mnie o cel życiowy… Wiem jedno: jesteśmy tu po to, żeby być sobą. Mniejsza o to, co robimy, czym się zajmujemy. Liczy się, czy wyrażamy siebie – mówi.

Human Design pokazuje pierwotny plan osobowości w postaci diagramu. Nauczyciele metody tworzą diagram danej osoby na podstawie daty, godziny i miejsca jej urodzenia (przykład można obejrzeć na stronie www.humandesignforeveryone.com/freechart.html). Na diagramie widać dziewięć centrów energetycznych, niektóre oznaczone są kolorem, inne pozostają białe.

 

– Pokolorowane centra to te, które zapewniają nam stały dostęp energii – tłumaczy Chetan Parkyn. – W białych czasem tej energii brakuje, dostęp do niej nie jest spójny. Zarządzanie tą trudniej dostępną energią, to ważna umiejętność i można się tego nauczyć. To szansa na wzrost.

Parkyn twierdzi, że nie ma dobrego czy złego diagramu, chodzi o to, żeby zrozumieć własny potencjał, żyć własnym życiem. I zapewnia: – Analizując diagram, odczytuję kod genetyczny człowieka.

Diagramy urodzeniowe Parkyn interpretuje już od prawie 20 lat, jest też autorem pierwszej książki o systemie „Human Design – Discover the Person You Were Born to Be” (polskie tłumaczenie w przygotowaniu – przyp. red.). Z wykształcenia inżynier mechaniki, zawsze dużo podróżował. Aż trafił do Indii, do aszramu Osho – jednego z największych mistyków naszych czasów. Słuchaczom swoich wykładów Osho polecał żarliwie pewnego uzdrowiciela z Mombaju, zwanego „czytaczem cienia”. Parkyn postanowił go odwiedzić:

– O określonej porze dnia ten człowiek zmierzył długość mojego cienia, poprosił o podstawowe dane: imię, datę i miejsce urodzenia, po czym powiedział mi wszystko na mój temat, włącznie ze szczegółami z dzieciństwa, imionami rodziców, historiami z odległej przeszłości i przyszłości. Na koniec zaproponował, żebym z nim pracował, ponieważ wiem, jak to robić.

Chetan uznał, że „czytacz cienia” zwariował, ale kiedy po kilkunastu latach dostał od znajomej diagram z zaznaczonymi na kolorowo figurami geometrycznymi, wiedział, że to jest to, o czym mówił Hindus. I że tym razem się nie wywinie. To było w roku 1993 – siedem lat po tym, jak Kanadyjczyk Alan Krakower (znany jako Ra Uru Hu) stworzył Human Design.

 

Złam swój kod

Human Design opisuje człowieka według pięciu typów, w zależności od sposobu działania. Pierwszy z nich to MANIFESTOR. Ludzie reprezentujący ten typ to jakieś 8–10 proc. społeczeństwa. Wciąż zajęci najróżniejszymi sprawami, mają niebagatelny wpływ na kształtowanie świata. Ale Manifestorzy czują się często wyizolowani. Wolą działać w pojedynkę, często w ukryciu – wszystko dlatego, że boją się być kontrolowani przez innych. Bywają tajemniczy, ale też źli na świat, który ich nie rozumie i nie wspiera. Czego potrzebują? Komunikowania z innymi! – Wokół Manifestora zawsze dużo się dzieje, dobrze jest mieć kogoś takiego w swoim otoczeniu – mówi Chetan Parkyn. – Ale wiele osób w kontaktach z przedstawicielem tego typu może odczuwać niepokój, zagrożenie – jakby wciąż coś wisiało w powietrzu. Zawsze sugerujemy Manifestorom, żeby dzielili się z kimś tym, czego chcą dokonać. Jeśli przekażesz choć trochę informacji ludziom na temat swoich zamierzeń, poczują się bezpieczniej. Być może zaoferują ci swoją pomoc, wsparcie albo po prostu, uspokojeni, zejdą ci z drogi.

Drugi typ, znacznie bardziej rozpowszechniony (obejmuje ok. 30 proc. populacji), to GENERATOR. Jego żywiołem również jest działanie, tyle że chętniej współpracuje z innymi i raczej odpowiada na bodźce niż je wysyła. – Generator nieustannie generuje energię – mówi Chetan Parkyn. Budzi się i od razu rzuca się w wir zadań. A wieczorem pada z nóg. Swój dzień może zakończyć na dwa sposoby – stwierdzając: „jestem wykończony, a przecież nic nie zrobiłem, po co w ogóle wstawałem, to wszystko nie ma sensu”, albo: „jestem zmęczony, ale miałem świetny dzień, oby tak dalej!”.

Chetan Parkyn zapewnia, że Generator korzystający ze wskazówek Human Design może zawsze kończyć dzień usatysfakcjonowany. – W jego przypadku energia do działania jest wciąż dostępna, dlatego ma skłonność do angażowania się w różne przedsięwzięcia, niekoniecznie dla niego odpowiednie, po czym dopada go frustracja. Chodzi o to, żeby wybierać to, co ważne, co daje poczucie spełnienia, pozostawiając innym sprawy, które niewiele mają z nami wspólnego – tłumaczy Parkyn.

(…)

Więcej w numerze 8 / 2011