Mój facet ogólnie jest w porządku, ale zdarza mu się mnie uderzyć. Później jednak przeprasza i jest bardzo miły…

Nie bagatelizuj przemocy. To zbrodnia na kobiecie. Kobieto, jeśli się na nią zgadzasz, niszczysz samą siebie. Jeśli się na nią zgadzasz, czynisz oprawcę bezkarnym. Niezależnie od tego, czy bije cię czasami, czy raz na rok, czy codziennie – to wszystko są akty przemocy i to wszystko jest argumentem, żeby zakończyć związek. Każdą, nawet pojedynczą agresję trzeba zgłaszać na policję lub do Centrum Praw Kobiet. Masz obowiązek wobec siebie szukać pomocy i wsparcia, brać je i korzystać z niego – mówi Katarzyna Miller i Suzan Giżyńska.

Niektóre kobiety nawet się nie skarżą. To najsmutniejsze ofiary. Niektóre skarżą się, ale jeżeli nic poza skargami nie zrobisz, to będzie coraz gorzej. Jeśli w twoim życiu pojawiła się przemoc to jesteś godna współczucia, ale na samym współczuciu nigdzie nie zajedziesz.

  • Dziewczyno, jak możesz myśleć, że on jest ogólnie w porządku – przecież to najgorszy łajdak!
  • Prawdopodobnie byłaś bita w dzieciństwie lub używano wobec ciebie psychicznej przemocy i uważasz to za normalne?
  • To najgorsza rzecz, jaką człowiek robi człowiekowi – gorsze mogą być tylko zabicie i tortury.
  • Choć to bolesne, zdaj sobie sprawę, że jesteś współtwórcą tej przemocy, bo się na nią godzisz.
  • Jesteś oczywiście nieświadomym twórcą, bo musiało być w twoim życiu coś, co nauczyło cię być ofiarą, ale twoim obowiązkiem jet zadbać o siebie.
  • To jest trudne, ponieważ nie wiesz, co jest normalne.
  • Nie wiesz, co to jest miłość, więc wszelkie gładkie słówka, kwiatuszki, przepraszanie i mówienie, że jesteś królową jego życia, obiecywanie, że „już nigdy”, bierzesz za miłość, a to jest tylko coś, co ma cię znieczulić… I dać ci siłę, by znieść więcej ciosów.
  • Prawdopodobnie wolisz być znieczulona – nie chcesz być przytomna, bo boisz się, że stracisz także i te „dobre” momenty.
  • Toksyczna miłość zawsze składa się ze strasznych i pozornie dobrych momentów. A ty znasz tylko toksyczną miłość. Możesz się nauczyć miłości zdrowej i dobrej, ale powoli. Najpierw musisz iść na odwyk. Zaryzykować trudne chwile bez niego, kiedy będzie ci ciężko, ale jednocześnie będziesz się uczyła nowej siebie. Do tego potrzebna jest profesjonalna pomoc i budowanie siatki przyjaciół. Ale idziesz wtedy ku światłu. Jeżeli tego nie zrobisz, na zawsze zostajesz w ciemności, która się będzie zagęszczać.
  • Pamiętaj: bez ciebie i bez twojego pozwolenia przemoc jest niemożliwa. Także pomoc bez ciebie jest niemożliwa.

Potrzebna ci pomoc, ale bez ciebie i twojej chęci zmiany oraz twojego wysiłku, nikt twojego życia nie naprawi. Jeśli nie przeciwdziałasz przemocy, ona będzie się zwiększać – nie ma innej drogi. Bo zło, któremu nie da się tamy, tylko się rozrasta. Jest wspaniała książka i film „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”, słynna na całym świecie – z bohaterką Liz Salander, która doznała strasznej przemocy od własnego ojca i od bardzo wielu mężczyzn, także od instytucji państwowych i opiekunów prawnych – jednak nie oddała swojej mocy, nauczyła się chronić siebie, a także mścić się, ale tylko sprawiedliwie i w żaden sposób sama nie stała się dla nikogo katem. Nie przypadkiem ta bohaterka pojawiła się w literaturze naszego wieku. Znajdź w niej inspirację lub duchową siostrę.

Więcej na ten temat w książce „Instrukcja obsługi faceta” Katarzyny Miller i Suzan Giżyńskiej, Wydawnictwo Zwierciadło.