fbpx

Jak reagować na komplementy?

Jak reagować na komplementy?
fot.123rf

Miłe uwagi, pochwały często wprawiają nas w zakłopotanie. – Wynika to z tego, że człowiek czuje się zagrożony i nie w porządku, akceptując pozytywny obraz własnej osoby – wyjaśnia psycholog Adriana Klos.
– Dlaczego wiele osób nie wie, jak reagować na komplementy?

– Kłopoty z przyjmowaniem komplementów, i w ogóle z wyrażaniem uczuć pozytywnych, wynikają z doświadczenia człowieka, z jego historii, z przeszłości. Najprawdopodobniej dziecko miało do czynienia z rodzicami lub chociaż jednym rodzicem, który nie potrafił wyrażać uczuć, nie mówił dziecku dobrych rzeczy. Między sobą rodzice również nie wymieniali dobrych słów i nie przyznawali się głośno do własnych uczuć, dziecko nie mogło więc uczyć się wzoru dobrej relacji. W ten sposób, poprzez kontakt z taką osobą, człowiek uczy się od niej „niewyrażania uczuć”.

– Często komplementy i pochwały krępują ludzi, a nawet złoszczą. Nie wiedzą, jak się w takiej sytuacji zachować.

– Dzieje się tak dlatego, bo nie są przyzwyczajeni do wyrażania i przyjmowania oceny pozytywnej czy ciepłych uczuć. Gdy sami słyszą pochwały i komplementy, myślą sobie np. „ po co mi to mówi, pewnie to nieprawda, tylko chce być miła, to jakieś nienaturalne, krępujące, a może ona czegoś chce ode mnie, ma jakąś sprawę i zaraz się okaże, o co jej właściwie chodzi ”.

Wiele chwalonych osób nie dopuszcza więc do przyjęcia pochwały. Po pierwsze – zaprzeczają (przykład: „Dobra ta zupa” – „Ależ skąd, zupełnie mi nie wyszła!”). Po drugie – obniżają wartość swego sukcesu, obniżają wartość swojej osoby („E tam, moja matka to dopiero pyszności potrafi ugotować!”). Po trzecie – obniżają swoją wartość („Gotować może potrafię, ale za to ubieram się jak ostatnia gapa”).

ZAMÓW

E-WYDANIE

Taka postawa to postawa nieasertywna. Kłopoty wynikają z tego, że człowiek czuje się zagrożony i nie w porządku, akceptując pozytywny obraz własnej osoby. Nie do końca wierzy w swój sukces; boi się zazdrości, fałszu, braku akceptacji i odrzucenia.

– Taka postawa działa też zapewne w drugą stronę: po co mam mówić innym miłe rzeczy?

– Tego typu osoby zwykle myślą „po co to mówić, że ją lubię, przecież ona sama to wie, już raz to powiedziałem, po co powtarzać; to delikatna sprawa, lepiej nie zapeszać; to zobowiązuje, jeszcze sobie za dużo pomyśli; w głowie jej się przewróci”.

Te wszystkie myśli to są tak naprawdę argumenty chroniące człowieka przed prawdziwym wyrażaniem siebie.

– Jaka jest więc najzdrowsza reakcja?

– Tak naprawdę na komplement są tylko dwie możliwe odpowiedzi: „tak, to prawda, ja też tak o sobie myślę” – gdy zgadzamy się z pochwałą lub „nie, ja tego tak nie widzę” – gdy się nie zgadzamy. Nie musimy się tłumaczyć, krygować, umniejszać swojej osoby, odwracać uwagę od siebie czy się wstydzić. Nie musimy też dziękować, choć jeśli komplement sprawia nam przyjemność, możemy to przyznać, np. mówiąc „miło mi, że tobie też podoba się moja bluzka” itp.

Asertywna postawa „jestem w porządku” polega na tym, że mogę się zgodzić zarówno z krytyką jak i z pochwałami i komplementami. Zgadzam się, że niektóre moje działania mogą się komuś nie podobać. Ale zgadzam się też, gdy ktoś chwali moje mocne strony, bo wiem, że mam prawo je mieć i nie muszę się ich wstydzić.


Konsultacja: Adriana Klos,
psycholog i psychoterapeuta z warszawskiego ośrodka Strefa Zmiany, prowadzi terapię osób dorosłych oraz par, grupy terapeutyczne, DDA oraz warsztaty rozwojowe; adriana.klos@strefazmiany.pl

ZAMÓW

E-WYDANIE
?>