Być może od dawna myślałaś o zmianie pracy, ale wciąż coś cię blokowało. Ten artykuł może być jak motywacyjny kopniak, którego potrzebowałaś i który zachęci cię do podjęcia realnych działań. Wymieniamy w nim 8 sygnałów, że miejsce, w którym jesteś, może źle na ciebie wpływać i lepiej z niego uciekać.
Bo życie jest zbyt krótkie, aby tracić je na pracę w toksycznej atmosferze, która cię wypala i odbiera radość. Jeśli większość sygnałów z tej listy do ciebie pasuje – to znak, że warto odświeżyć swoje CV i szukać szczęścia gdzie indziej.
Jeśli na myśl o rozpoczynającym się tygodniu zaczynasz się niepokoić i tracisz cały dobry humor, to twoje miejsce pracy bardzo źle wpływa na twoją psychikę. Zwróć uwagę nie tylko na swoje myśli, ale i na objawy ze strony ciała: ból głowy, przyspieszony puls, rozedrganie, napięcie, bezsenność. W ten sposób układ nerwowy daje ci znać, że wchodzi w tryb przetrwania. Jeśli twój organizm traktuje pracę jako zagrożenie, to stres prędzej czy później fatalnie się na tobie odbije. Żadna praca nie jest warta tego, by tracić dla niej swój najcenniejszy zasób – zdrowie.
Starasz się najlepiej jak potrafisz i osiągasz naprawdę dobre wyniki, ale nikt nie dostrzega twoich wysiłków? Nic dziwnego, że zaczynasz tracić motywację i wiarę w swoje kompetencje. Brak uznania sprawia, że twoje zaangażowanie przestaje mieć sens – bo po co się starać, skoro i tak nikt tego nie zauważy? Zdrowe środowisko pracy daje informację zwrotną w obu kierunkach: koryguje błędy, ale też potrafi docenić zasługi pracowników. Jeśli przełożeni widzą tylko twoje wpadki, a dobrze wykonaną robotę traktują jak coś oczywistego, to znak, że w tym miejscu pracy nic dobrego cię już nie czeka.
Jeśli masz poczucie, że doszłaś do ściany i masz zablokowane dalsze ścieżki rozwoju, także powinnaś rozważyć ewakuację z dotychczasowego miejsca pracy. Im dłużej trwasz w zastoju, tym gorzej dla ciebie. Twoje kompetencje przestają rosnąć, a to w dłuższej perspektywie działa na twoją niekorzyść – i tą finansową, i zawodową. Praca powinna cię rozwijać. Jeśli nie widzisz możliwości kolejnego ruchu, to sygnał, że warto rozejrzeć się za bardziej perspektywicznym miejscem, w którym twój zapał i umiejętności nie będą się marnować.
Nuda w pracy jest szkodliwa z podobnych powodów jak powyżej. Jeśli nie masz przed sobą żadnych wyzwań i wciąż mechanicznie powtarzasz te same czynności, które masz w małym palcu – skazujesz się na stagnację, a nawet regres. Twoja wartość jako pracownika spada. Nudzenie się w miejscu pracy nie jest przywilejem, lecz pułapką, która prowadzi do uwstecznienia. Musisz poszukać takiej firmy, w której czekają cię wyzwania, bo tylko w ten sposób zaczniesz piąć się wyżej zamiast stać w miejscu.
Relacje międzyludzkie w pracy są jednym z najważniejszych czynników, które determinują nasze samopoczucie. Gdy są toksyczne, powoli i konsekwentnie zatruwają ci codzienność. Atmosfera nieufności, plotek i podziałów sprawia, że zamiast skupić się na pracy, musisz uważać, co mówisz i komu ufasz. To wyczerpuje psychicznie i odbiera całą radość z pracy. Niestety, toksyczną kulturę rzadko da się zmienić, zwłaszcza jeśli masz do czynienia ze szkodliwą kliką ludzi wspierających się nawzajem. W takiej sytuacji zwykle jedynym wyjściem jest odejście z pracy.
Czytaj także: Toksyk w pracy – instrukcja obsługi. 8 metod radzenia sobie z jego złośliwymi i uciążliwymi zachowaniami
Jeśli przed wejściem do biura musisz zakładać maskę kogoś, kim nie jesteś, żeby tylko dopasować się do towarzystwa i wymagań szefostwa – to bardzo alarmując sygnał. Taka praca kosztuje cię znacznie więcej, niż tylko czas. Ona odbiera ci całą autentyczność, a to z kolei prowadzi do ciągłego napięcia i zmęczenia, bo stale musisz kontrolować swoje zachowanie. Na dłuższą metę nie da się wytrzymać w takim środowisku. Prędzej czy później koszty psychiczne takiego „udawania” cię przerosną.
Kolejny ważny sygnał to twoje wrażenie, że dla szefa jesteś bardziej jak trybik w maszynie niż odrębna jednostka. A musisz pamiętać, że trybik zawsze łatwo wymienić na inny – i wtedy wszystkie twoje starania, czas, nerwy i zdrowie, które dla poświęciłaś dla pracodawcy, w jednej sekundzie przestają mieć znaczenie. Dobry lider widzi w tobie człowieka z wszystkimi twoimi unikalnymi atutami – a nie bezimienną jednostkę delegowaną do wykonywania zadań.
Opóźnienia w płacach, obietnice bez pokrycia (już kilka razy szef zapewniał cię, że dostaniesz podwyżkę i dalej nic), chaos informacyjny – to kolejne poważne red flagi dla miejsca pracy. Jeśli firma od lat cię nie szanuje, zwodzi, nie spełnia obietnic, nie potrafi wysyłać jasnych komunikatów, nie łudź się, że coś się zmieni. Cały czas będziesz musiała funkcjonować w stresie i niepewności, na dodatek trudno ci będzie podejmować ważne życiowe decyzje i planować przyszłość. Bo jak zdecydować się na kredyt albo dziecko, skoro twoja pensja i zatrudnienie są tak niepewne? Więcej nerwów oszczędzisz sobie przechodząc do innej pracy, niż cały czas zmagając się z niekompetencją twojego pracodawcy.