Toksyczni kochankowie

123rf.com

Co zatruwa ludziom radość z seksu? Szpetna figura, zbyt obfite ciało?
Otóż nie. Toksyny mają źródło w schematach kultury i sposobach myślenia! Broń się przed ich wpływem. Jak – podpowiada coach Maciej Bennewicz.

Zainteresował mnie tytuł pana książki: „Seks trujący, seks doskonały”. Nie pytam, dlaczego seks jest doskonały, bo to wszyscy wiemy, ale trujący?

Relacje intymne bywają niesłychanie trudne, skomplikowane i obciążone różnymi toksynami. I wynika z nich wiele kłopotów. Zanim je omówię, chciałbym odwołać się do koncepcji trzech elementów składowych miłości według prof. Bogdana Wojciszke: intymności, namiętności i zaangażowania. Intymność to cecha nie tylko fizyczna. To świat, który chcemy zbudować jako para. Wspólne zwyczaje, sekretny język, to, że pewne rzeczy o sobie wiemy tylko my. Namiętność to różnorodność uczuć. Poczucie, że nikt tak bardzo mnie nie złości, nie rani lub nie cieszy jak ta druga osoba. Seksualna namiętność jest bardziej biologiczna, ale jednocześnie karmi się płynącymi ze sfery psychiki rodzajami namiętności, zawłaszcza je, wplata w seks te wszystkie „zależy mi”, „pragnę”, „tęsknię”. No i zaangażowanie, czyli to, jak bardzo chcę inwestować w związek: psychicznie, emocjonalnie, materialnie. Jak bardzo chcę przeżywane na zewnątrz emocje przenosić do relacji. To podstawowa struktura miłości.

Jeśli któregoś z tych czynników brakuje…

…lub gdy są zakłócone, to powstają dysproporcje, które nazwiemy właśnie toksynami. Na przykład zdrada. Jest jedną z najbardziej zabójczych trucizn. W naszej obyczajowości lojalność i zaufanie wobec partnera są niesłychanie ważne. Zdrada to absolutne ich naruszenie. Powoduje zburzenie jednego z podstawowych filarów relacji erotycznej i miłosnej: intymności. Do zdrady dochodzi najczęściej wtedy, kiedy między partnerami szwankują intymność i namiętność, a zostaje zaangażowanie. Mają wspólny kredyt, dom, dziecko, nie myślą o zakończeniu związku, ale stracili już nadzieję na znalezienie w ramionach bliskiej osoby tego, czego potrzebują, więc szukają namiętności i intymności na zewnątrz. To naturalny odruch, bo każdy pragnie zaspokoić wszystkie trzy potrzeby.

Jest wiele publikacji, które uczą, jak poradzić sobie ze zdradą i przejść do drugiego etapu związku.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »

Otrzymujesz tę wiadomość ponieważ Twój adres został zapisany w naszej bazie osób zainteresowanych informacjami z Wydawnictwa Zwierciadło. aby nie otrzymywać wiadomości z grupy mailingowej Zwierciadlo.pl, wypisz się z niej, odwiedzając ten link