Gotowa na miłość?

Gotowa na miłość?
123rf

Nie dla każdego Walentynki są dniem, w którym ukochani ludzie sprawiają sobie przyjemności i oddają się ekscytującym przeżyciom w łóżku. Są osoby, które żyją same, a nie chcą oraz takie, które cierpią w toksycznym związku. Walentynki mogą być dla nich okazją do konstruktywnej refleksji na temat miłości.
Dopełnij mnie – jest to najbardziej niszczycielska idea o miłości. Prowadzi do emocjonalnej katastrofy. Chcąc, żeby druga osoba wypełniła naszą wewnętrzną pustkę, pozbawiamy się możliwości dorośnięcia, a także wykorzystujemy człowieka, którego ponoć kochamy. To nie jest miłość. Czym ona jest i czy ciebie dotyczy? Partnerstwo polega na tym, że łączą się dwie dojrzałe, kompletne osoby, które wzajemnie się uzupełniają, a nie dopełniają. Są pełne wewnętrznej mocy, podziwiają się nawzajem, szanują siebie i innych. I przede wszystkim są pełni miłości własnej, której nie mylą z narcystycznym egotyzmem. Dobrze funkcjonują w świecie materii, mają kontrolę nad emocjami, potrafią okazywać uczucia, wiedzą co to równowaga wewnętrzna oraz równość między ludźmi. Jeśli czujesz, że to jeszcze nie dotyczy ciebie, nadszedł czas na kontakt ze sobą. Zadaj sobie następujące pytania.

1. Czujesz się godna miłości? Przypomnij sobie, że jesteś do niej zdolna. Jeśli czujesz, że nie jesteś godna tego uczucia, każdy się z tobą zgodzi. Jeśli nie uważasz, że możesz być kochana tylko dlatego, że jesteś, nikt się temu nie przeciwstawi. Skoncentruj się na swoim wnętrzu. Każdego dnia rano lub wieczorem, przypomnij sobie za co się lubisz. Napisz je. Medytuj nad nimi, by odkryć, czy naprawdę je czujesz. Jeśli pojawi się opór, oddychaj do miejsca w ciele, w którym pojawi się napięcie. Powtarzaj ćwiczenie, aż poczujesz że naprawdę jesteś fajna i nie masz z tym problemu.

2. Szanujesz siebie? Jeśli są wokół ciebie ludzie, którzy nie traktują cię tak, jakbyś się tego spodziewała, przemyśl sobie co takiego jest w tobie, że nie doceniasz siebie. Popracuj nad wewnętrznym poczuciem własnej wartości.

3. Poświęcasz się? Miłość nie ma wiele wspólnego z poświęceniem i ofiarami. Jeśli uważasz, że na miłość musisz zasłużyć jakimś działaniem lub wyrzeczeniem, tak naprawdę boisz się, że ktoś ci jej nie ofiaruje. Bo ty nie potrafisz przyjąć bezinteresownego uczucia. Po co uprawiasz ten handel? Z lęku? Spojrzyj mu w oczy.

4. Czy dbasz o siebie? To pytanie nie dotyczy ubrań i makijażu. Nie wystarczy atrakcyjnie się prezentować, tylko odpowiednio wysypiać, zdrowo odżywiać, ruszać się, słowem dbać o swoje ciało i emocje. Jeśli umiesz troszczyć się o siebie, nikt nie jest ci potrzebny. Potrzeba nie jest dobrym powodem dla miłości.

5. Masz dostęp do własnego wnętrza? Znasz siebie? Jeśli masz jeszcze przed sobą tajemnice, wyparte uczucia, nierozwiązane konflikty wewnętrzne, będziesz je projektować na drugiego człowieka. Stanie się on jedynie twoim lustrem, a nie partnerem. Zajrzyj w głąb siebie. Dopiero, gdy ustanie twój wewnętrzny dialog, będziesz mogła prawdziwe skontaktować z ukochanym. Znajdziesz kogoś, kto będzie szedł obok ciebie. Na tym polega miłość.


Jak rozmawiać o Walentynkach? – TUTAJ