fbpx

Seks na Oscarach, czyli mocne sceny w nagrodzonych filmach

American Beauty
kadr z filmu

Gorączka oscarowej nocy już za nami. Przy tej okazji możemy zacząć małe erotyczne poszukiwania. Spróbujmy znaleźć trochę seksu w oscarowych perełkach.
Wszystkie social media oplotkowały już sukienki zaprezentowane na czerwonym dywanie oraz wybory Akademii – zarówno te słuszne, jak i nietrafione.

Trzeba powiedzieć, że pruderyjna Akademia Filmowa zasadniczo nie nagradza filmów szczególnie odważnych obyczajowo. Dla odmieńców jest festiwal filmowy w Sundance. Dlatego też moje spontaniczne poszukiwania sensownych, oscarowych filmów z dobrą sceną erotyczną wcale nie są takie łatwe. Ciężko do przełomowych lub chociaż interesujących przedstawień napięcia erotycznego między ludźmi zaliczyć „Przeminęło z wiatrem”, „Casablankę”, czy znakomite, ale bardzo przyzwoite w obrazach „Pożegnanie z Afryką”. To prawda, Redford tak zmysłowo myje jej włosy, ale to nadal nie jest erotyka.

Obecna w amerykańskim kinie autocenzura obyczajowa redukuje śmiałe eksperymenty, zarówno z ukazywaniem nagości, jak i współżycia damsko – męskiego, że o współżyciu osobników płci jednakiej nie wspomnę. Wystarczy przypomnieć zapowietrzenie, jakie szanowne gremia zaliczyły na okoliczność „Brokeback Mountain”, w którym to filmie więcej dzieje się w wyobraźni widza niż na ekranie. Cóż, Ameryka Północna to nie Azja i kult ciała ma tam zupełnie inne znaczenie.

Postanowiłam odnaleźć gorące erotyczne sceny w amerykańskich filmach, które dostały lub były nominowane do Oscarów. Nie ma za dużego pola do popisu, ale zawsze znajdzie się parę perełek, które warto zobaczyć. Wymagania postawione filmom były proste. Miały one zawierać choć jedną gorącą erotyczną scenę w filmie nominowanym lub nagrodzonym. Dla zwiększenia trudności dodałam warunek, że film ma być w miarę nowy i reprezentować jakiś sensowny poziom.

Amerykańskie kino mainstreamowe, a takie głównie podlega selekcji oscarowej, tematu erotyki nie realizuje prawie wcale. Wolą albo pławić się w wyśnionej, wymarzonej wersji relacji międzyludzkich, albo pokazywać, jak bardzo dalekie od naszych marzeń pozostają związki. W pierwszej kategorii można odnaleźć można wszystkie fatalne komedie romantyczne, w drugiej od lat króluje Woody Allen ze swoją neurotyczną wizją miłości, seksu i związków.

Porównaj ceny i kup najtaniej

Kristin Scott Thomas i Ralph Fiennes w „Angielskim pacjencie” – scena, która zaczyna się spoliczkowaniem Fiennesa, a kończy w wannie, na pewno powinna trafić do naszego zestawienia. Chociażby za umiejętną realizację oldschoolowości i dosłowności. Pełna napięcia atmosfera końca wojny, zniekształcone ogniem ciało mężczyzny, który nic nie pamięta, a gdy sobie przypomina, wolałby stracić pamięć. Miłość w czasach zarazy wewnątrz Afryki.

[iframe src=”http://www.youtube.com/embed/xfoDkWMC6pY” frameborder=”0″ allowfullscreen” width=”100%”
height=”315″]


Halle Berry i Billy Bob Thornton w „Czekając na wyrok”. Wdowa po mężczyźnie, na którym sam wykonałeś wyrok, prosi cię, żebyś jej dogodził z całej siły. A ty jesteś twardzielem, którego syn właśnie popełnił samobójstwo. A ta kobieta to Halle Berry. Poruszający, mocny film, w którym scena seksu odkrywa więcej niż ludzką seksualność – rasowe podziały, linie demarkacyjne wyznaczane przez nienawiść i nietolerancję.

Kevin Spacey, zupełnie samotnie pod prysznicem, w „American Beauty”. Sceny masturbacji nie zdarzają się tak często. Sceny masturbacji egzystencjalnej, w wykonaniu mężczyzny przeżywającego kryzys wieku średniego, to rarytasy. No i sam Kevin, który po wyjściu z łazienki deklaruje, że oto skończyła się najlepsza część jego dnia. W dokach na przedmieściu, gdzie spotyka potencjalną Lolitę, emocjonalną pustkę i pozbawiony polotu seks klasy średniej, nie ma wolnej miłości.

Porównaj ceny i kup najtaniej

Charlize Theron i Christina Ricci w „Monster”. Fakt, że ten film w ogóle trafił do oscarowej selekcji, zakrawa na cud. Pokazanie zmasakrowanej psychicznie prostytutki, która broniąc siebie, mści się na mężczyznach za swoje krzywdy i jednocześnie znajduje czułość i miłość w lesbijskim związku z nieźle zwichrowaną młodą Ricci. W dodatku tą prostytutką jest posągowo piękna Theron, która dała się dramatycznie uczłowieczyć na potrzeby tej roli. W scenach seksu między paniami znowu odkrywa się więcej niż jedynie ludzkie ciało.

[iframe src=”http://www.youtube.com/embed/vq70brIQP40″ frameborder=”0″ allowfullscreen” width=”100%”
height=”315″]

Kate Winslet w „Lektorze” W zasadzie można powiedzieć, że podobają mi się tylko filmy o miłości i wojnie, gdyby nie to, że w Lektorze” jest tak wiele. Wspaniale pokazane jest uczucie młodego prawnika, który – zafascynowany starszą kobietą – wchodzi w świat namiętności, by po kilku latach rozpoznać swoją ukochaną na ławie oskarżonych w procesie zbrodniarzy wojennych. Sceny między młodym Krossem a dojrzałą Winslet są wzruszające, świeże i piękne.

Jack Nicholson i Jessica Lange w „Listonosz zawsze dzwoni dwa razy”. Ona – znudzona żona swojego męża, on – od razu widać, że ladaco i kawał łobuza. Razem zechcą wyprawić małżonka na tamten świat, ale przedtem zaserwują nam pierwszorzędny seks na kuchennym stole. Żeby nie wspomnieć plotek, że Jessica i Jack, zrobili „to” naprawdę na planie.

Mila Kunis i Natalie Portman w „Czarnym łabędziu„. Ta scena jest nominowana nieco na wyrost. Natalie nie ma wprawy w graniu ról niegrzecznych dziewczynek. W scenie zbliżenia z mroczną konkurentką do roli Łabędzia, cóż … utrzymuje fizjonomię, jakby rodziła bliźnięta Vaderowi. Ale ten moment, kiedy muzyka wchodzi w crescendo, a wystraszona Portman patrzy w dzikie oczy Kunis, jest wart punktacji.

Porównaj ceny i kup najtaniej

[iframe src=”http://www.youtube.com/embed/wKlaPQ5Tjcg” frameborder=”0″ allowfullscreen” width=”100%”
height=”315″]

Gwyneth Paltrow i Joseph Fiennes w „Zakochanym Szekspirze”. Co prawda, młody Joseph Fiennes to nie to co stary Fiennes. Ale jest coś uroczego w tym filmie o życiu miłosnym największego dramaturga naszego kontynentu, nawet jeżeli to coś to jedynie bajkowość. Bo oto, trawiony niemocą twórczą, Szekspir podczas przesłuchania do sztuki poznaje cud-dziewczynę przebraną za chłopaka. Ich romans dodaje mu skrzydeł, dzięki czemu możemy cieszyć nasze serca historią Romea i Julii. Pierwszy raz pisarza i szlachcianki rozpoczyna się dobrze – od rozplątania pięknej Violi z bandaża krepującego biust, potem jest niestety tylko trywialnie.

Holly Hunter i Harvey Keitel w „Fortepianie”. Oni się nie kochają, nie uprawiają seksu, oni się konsumują. To poruszająca historia miłości wrażliwej niemowy Ady, która pragnienia wyraża przez muzykę, i prostego gburowatego Bainesa, granego przez Kaitela tak, że ciary przechodzą. Miłość romantyczna nie ma szans na nowozelandzkim odludziu. Wśród wielu dramatycznych wydarzeń, które będą konsekwencją cudzołóstwa, widz zobaczy parę gwałtownych zbliżeń pomiędzy kochankami.

Porównaj ceny i kup najtaniej

[iframe src=”http://www.youtube.com/embed/I_kaUp8NDDU” frameborder=”0″ allowfullscreen” width=”100%”
height=”315″]

Naomi Watts i Laura Harring w „Mulholland Drive”. W tym niesamowitym, onirycznym filmie dwie kobiety – Betty i Ritta – idą do łóżka dwa razy. Za każdym razem w inny sposób. Raz czule i nieśmiało, raz gwałtownie i dramatycznie. Lynch nie specjalizuje się w scenach erotycznych, ale myślę, że nawet jakby kręcił dokument o budowie warszawskiego metra, to i tak by to było podniecające.

Daniel Day-Lewis w „Nieznośnej lekkości bytu” – czyli erotycznych peregrynacjach praskiego lekarza, poszukującego prawdy o życiu w seksie z Terezą, Sabiną i wieloma innymi. Cały film jest najeżony świetnymi scenami zbliżeń. Dobrze, że dostał w 1989 roku nominację za scenariusz adaptowany oraz zdjęcia, bo dzięki temu może pojawić się w zestawieniu.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>