1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Włosy
  4. >
  5. Piękne latem, problematyczne jesienią. Co dzieje się z włosami po wakacjach?

Piękne latem, problematyczne jesienią. Co dzieje się z włosami po wakacjach?

(Fot. Materiały prasowe)
(Fot. Materiały prasowe)
Wracamy z wakacji z opaloną skórą, jaśniejszymi pasmami i tym szczególnym rodzajem niedbałości, który nad morzem wygląda świetnie. Problem zaczyna się kilka tygodni później. Naturalna beach texture przestaje przypominać efekt prosto z plaży. Włosy stają się szorstkie, matowe, trudniej je rozczesać, bardziej się puszą, a kolor, który jeszcze przed urlopem odbijał światło, wygląda na wypłowiały.
To jeden z tych momentów w roku, kiedy warto zmienić pielęgnację. Nie dlatego, że wraz z początkiem września potrzebujemy nowej beauty routine, ale dlatego, że potrzeby włosów po kilku tygodniach słońca, wysokich temperatur, słonej lub chlorowanej wody rzeczywiście mogą być inne niż przed urlopem. Te czynniki sprzyjają przesuszeniu, utracie elastyczności, matowości i większej łamliwości włosów.

Jeśli włosy są suche i szorstkie, potrzebują przede wszystkim nawilżenia

Po lecie to jeden z najczęstszych scenariuszy. Włosy, które wcześniej były miękkie, nagle stają się szorstkie w dotyku, bardziej się puszą, trudniej je rozczesać i wydają się niemal tępe. Szczególnie mocno widać to na długościach i końcówkach.

W takiej sytuacji podstawą powinna być pielęgnacja nawilżająca i kondycjonująca. Po każdym myciu warto stosować odżywkę, a raz lub dwa razy w tygodniu zastąpić ją bardziej skoncentrowaną maską. W formułach można szukać m.in. składników pomagających wiązać wodę oraz emolientów, które wygładzają powierzchnię włosa i ograniczają utratę wilgoci.

Przy włosach cienkich lepiej sprawdzają się lżejsze odżywki i maski, przy grubych, kręconych czy wysokoporowatych można sięgać po bogatsze formuły. Dobra pielęgnacja powinna sprawić, że włosy odzyskają miękkość i elastyczność, ale nadal pozostaną lekkie. Jeżeli po umyciu włosy są szorstkie, plączą się i trudno przesunąć po nich palcami, dokładanie kolejnego produktu stylizacyjnego niewiele zmieni. Najpierw trzeba przywrócić im odpowiedni poziom nawilżenia i wygładzić powierzchnię włosa - wyjaśnia Agnieszka Ejmocka, edukatorka marki Kydra le salon, założycielka salonu Le Desir.

Przy włosach przesuszonych po lecie warto zwrócić uwagę przede wszystkim na składniki pomagające zatrzymywać wodę we włosach. Dobrym wyborem będą kwas hialuronowy, gliceryna, pantenol czy aloes. Jeżeli włosy są jednocześnie szorstkie, warto szukać również masła shea, które pomaga zmiękczyć i wygładzić pasma. W tym przypadku celem jest przede wszystkim odzyskanie miękkości, elastyczności i komfortu włosów, a nie ich intensywna odbudowa proteinowa - dodaje Marta Bednarska, edukatorka marki R+Co, założycielka salonu PROHAIR by Bednarska.
R+Co - TWO-WAY MIRROR (Fot. Materiały prasowe) R+Co - TWO-WAY MIRROR (Fot. Materiały prasowe)

Jeśli włosy zaczęły się łamać, samo nawilżenie może nie wystarczyć

Inaczej należy potraktować włosy, które po wakacjach nie tylko są suche, ale zaczęły się łamać, straciły sprężystość albo wyglądają na wyraźnie osłabione. Szczególnie dotyczy to włosów rozjaśnianych, regularnie koloryzowanych i wcześniej poddawanych intensywnej stylizacji termicznej.

Tutaj warto włączyć produkty ukierunkowane na wzmocnienie osłabionego włókna. W nowoczesnych kuracjach regenerujących wykorzystywane są m.in. proteiny, aminokwasy, peptydy oraz technologie typu bond-building. Ich zadanie jest inne niż w przypadku klasycznej odżywki, nie chodzi wyłącznie o natychmiastową miękkość, ale o poprawę właściwości osłabionych włosów.

W praktyce nie oznacza to jednak nakładania produktu odbudowującego przy każdym myciu. Intensywność kuracji powinna być dopasowana do kondycji i rodzaju włosów.

Jeżeli włosy zaczynają się łamać, najpierw trzeba ograniczyć czynniki, które dodatkowo je osłabiają, a następnie wprowadzić odpowiednią pielęgnację wzmacniającą. Więcej produktów nie zawsze oznacza szybszy efekt, liczy się właściwy dobór i regularność - wyjaśnia Iga Muszyńska, założycielka SALON NASZ.

Kiedy włosy stają się kruche i zaczynają się łamać, warto zainteresować się składnikami ukierunkowanymi na ich wzmocnienie. W kosmetykach możemy szukać hydrolizowanej keratyny, protein ryżu, soi lub komosy ryżowej, a także cysteiny, czyli aminokwasu naturalnie związanego ze strukturą keratyny. W nowoczesnych produktach warto zwracać uwagę również na technologie bond-building. To szczególnie interesujący kierunek przy włosach rozjaśnianych i mocno uwrażliwionych - dodaje Daria Schulz, edukatorka marki Hair by Sam McNight.
O’right PRO - SZAMPON ODBUDOWUJĄCY WIĄZANIA (Fot. Materiały prasowe) O’right PRO - SZAMPON ODBUDOWUJĄCY WIĄZANIA (Fot. Materiały prasowe)

Jeśli włosy straciły elastyczność przyjrzyj się temu, jak zachowują się po umyciu

To objaw, który łatwo przeoczyć. Zdrowo wyglądający włos powinien być sprężysty i dobrze reagować na ruch. Po lecie możemy zauważyć, że pasma są bardziej kruche, sztywne albo przeciwnie nadmiernie rozciągliwe i osłabione.

W takiej sytuacji warto zrezygnować z przypadkowego dokładania kolejnych masek i postawić na dobrze zbilansowaną pielęgnację. W zależności od kondycji włosów może ona łączyć składniki nawilżające, kondycjonujące i wzmacniające.

Równie ważne jest to, co robimy po umyciu. Mokrych, osłabionych włosów nie należy mocno wycierać ręcznikiem ani agresywnie rozczesywać. Przydatny będzie produkt bez spłukiwania, który zwiększa poślizg, ułatwia rozczesywanie i ogranicza uszkodzenia mechaniczne. Jeśli używamy suszarki, prostownicy lub lokówki, termoochrona przestaje być dodatkiem. Staje się częścią powakacyjnej pielęgnacji.

Jeżeli włosy po lecie stały się sztywne, pozbawione sprężystości i gorzej reagują na układanie, warto szukać składników wspierających ich elastyczność i kondycjonowanie. W takich formułach mogą pojawiać się m.in. beta-glukan, betaina, trehaloza czy ekstrakty z alg. Dobrym składnikiem jest również witamina B5 w postaci pantenolu, ale jeśli pojawiła się już w pielęgnacji nawilżającej, nie ma potrzeby szukać jej w każdym kolejnym produkcie. Ważniejsze jest połączenie pielęgnacji z delikatnym traktowaniem włosów po myciu - wyjaśnia Agnieszka Ejmocka.
ADVANTE - DUO MIST (Fot. Materiały prasowe) ADVANTE - DUO MIST (Fot. Materiały prasowe)

Jeśli włosy są matowe, nie zawsze potrzebują kolejnej koloryzacji

Po kilku tygodniach słońca włosy mogą wyglądać na pozbawione życia, nawet jeśli ich kondycja nie jest dramatycznie zła. Często problemem jest bardziej szorstka powierzchnia włosa, która gorzej odbija światło. To również moment, w którym różnicę zauważają kobiety z włosami farbowanymi. Kiedy włosy tracą gładkość i połysk, również kolor wydaje się bardziej płaski i wypłowiały.

Czasami po wakacjach klientka jest przekonana, że musi natychmiast odświeżyć kolor. Tymczasem po przywróceniu włosom gładkości i połysku okazuje się, że odcień wygląda znacznie lepiej. Dlatego najpierw warto ocenić kondycję włosów, a dopiero później decydować o kolejnej koloryzacji - tłumaczy Marta Bednarska.

Wtedy warto skoncentrować się na wygładzeniu i przywróceniu połysku. Odżywki i maski kondycjonujące można uzupełnić serum, lekkim olejkiem lub produktem nabłyszczającym stosowanym przede wszystkim na długościach i końcówkach. Ważna jest ilość, szczególnie cienkie włosy bardzo łatwo przeciążyć.

Przy matowych włosach warto szukać składników, które pomagają wygładzić ich powierzchnię i przywrócić naturalny połysk. Dobrym kierunkiem są lekkie oleje bogate w kwasy tłuszczowe, np. olej z kamelii, olej arganowy czy olej z nasion słonecznika, a także skwalan. W pielęgnacji włosów farbowanych interesującym składnikiem są również antyoksydanty, np. witamina E, które często pojawiają się w formułach przeznaczonych do ochrony kondycji i wyglądu włosów - dodaje Iga Muszyńska.
HAIR BY SAM MCKNIGHT - COOL GIRL CLEANSE, COOL GIRL NOURISH, BIGGER LOVE (Fot. Materiały prasowe) HAIR BY SAM MCKNIGHT - COOL GIRL CLEANSE, COOL GIRL NOURISH, BIGGER LOVE (Fot. Materiały prasowe)

Jeśli włosy się puszą, nie próbuj ich po prostu dociążyć

To bardzo częsta reakcja po wakacjach. Naturalną odpowiedzią wydaje się wtedy użycie większej ilości olejku, serum czy ciężkiej maski. Efekt może być odwrotny od oczekiwanego: włosy nadal się puszą, ale jednocześnie tracą objętość i świeżość.

Puszenie często idzie w parze z przesuszeniem i bardziej nierówną powierzchnią włosa. Dlatego zamiast jednego bardzo ciężkiego produktu lepiej działa konsekwentna pielęgnacja: odpowiednia odżywka, regularnie stosowana maska i niewielka ilość produktu bez spłukiwania na wilgotne włosy.

Przy włosach kręconych i falowanych szczególnie ważne jest zachowanie ich naturalnej struktury. Celem nie powinno być wyprostowanie puszenia pielęgnacją, ale odzyskanie miękkości, elastyczności i bardziej zdefiniowanej tekstury.

Przy włosach, które po wakacjach zaczęły intensywnie się puszyć, warto zwrócić uwagę na składniki pomagające wygładzić ich powierzchnię i ograniczyć nadmierną reakcję na wilgoć. Dobrym kierunkiem są olej jojoba, masło murumuru, olej z nasion baobabu czy ekstrakt z bambusa. Pomagają poprawić miękkość i podatność włosów na układanie, co ma szczególne znaczenie przy pasmach falowanych, kręconych i z natury bardziej skłonnych do puszenia. Dobrze dobrany kosmetyk powinien ograniczać puszenie, ale nie odbierać włosom naturalnego ruchu - dodaje Daria Schulz.

Jeśli problemem są końcówki, zabezpieczaj je, ale nie oczekuj niemożliwego

Końcówki są zwykle najbardziej doświadczoną częścią włosów. Mają za sobą nie tylko tegoroczne wakacje, ale często lata suszenia, szczotkowania, koloryzacji i stylizacji. Jeżeli są suche i szorstkie, warto zabezpieczać je serum, olejkiem lub kremem bez spłukiwania. Produkty te mogą wygładzić powierzchnię, ograniczyć tarcie i poprawić wygląd końcówek.

Jeśli jednak końcówki są już wyraźnie rozdwojone, kosmetyk może poprawić ich wygląd, ale nie scali ich permanentnie. Wtedy niewielkie podcięcie najbardziej zniszczonych fragmentów połączone z odpowiednią pielęgnacją pozostałej długości daje zwykle znacznie lepszy rezultat niż próba zachowania każdego centymetra.

W przypadku suchych i osłabionych końcówek warto zwrócić uwagę na składniki lipidowe, które pomagają wygładzić i zabezpieczyć najbardziej eksploatowaną część włosa. Dobrym wyborem są ceramidy, fitosterole, fosfolipidy oraz masło mango. Pomagają poprawić miękkość włosów, ograniczyć szorstkość i chronić końcówki przed dalszymi uszkodzeniami mechanicznymi. Trzeba jednak pamiętać, że kosmetyk może zabezpieczyć i wizualnie wygładzić rozdwojoną końcówkę, ale nie jest w stanie trwale jej scalić - wyjaśnia Marek Kacaliński, dyrektor kreatywny w dziale edukacji Peng Partners.

Nie rób wszystkiego naraz

Powakacyjna pielęgnacja nie powinna oznaczać jednoczesnego wprowadzenia maski proteinowej, intensywnej kuracji odbudowującej, olejowania, serum, produktu zakwaszającego i kilku kosmetyków bez spłukiwania. Warto spojrzeć na włosy i nazwać ich największy problem.

Są przede wszystkim suche? Zacznij od nawilżenia i emolientów. Łamią się i są mocno uwrażliwione? Szukaj pielęgnacji wzmacniającej, np. z aminokwasami, proteinami, peptydami lub odpowiednimi technologiami odbudowującymi. Są miękkie, ale matowe? Skoncentruj się na składnikach wygładzających i przywracających połysk. Puszą się i plączą? Pomyśl o składnikach kondycjonujących, emolientach i dobrze dobranym produkcie bez spłukiwania - podsumowuje Marek Kacaliński.

A jeśli występuje kilka tych problemów jednocześnie, co po wakacjach jest bardzo częste, połącz rozwiązania, ale w prostej, konsekwentnej rutynie. Bo włosy po lecie nie potrzebują wszystkiego. Potrzebują dokładnie tego, czego im brakuje.

KEVIN.MURPHY - YOUNG.AGAIN (Fot. Materiały prasowe) KEVIN.MURPHY - YOUNG.AGAIN (Fot. Materiały prasowe)

@peng_partners_poland
@kevinmurphy_poland
@randco_poland
@orightpro_poland
@kydralesalon_poland
Share on Facebook Send on Messenger Share by email