Pierwszy raz po zdradzie

123rf.com

Czy możliwe jest udane życie seksualne po romansie partnera? Jak odbudować zaufanie w łóżku i jak poczuć się atrakcyjną? O zdradzie i jej skutkach opowiada psychoterapeuta Michał Pozdał.

Gdzie to robili? Czy miała większe piersi, gładszą skórę? Była szczuplejsza, młodsza? Gdzie ją dotykał? Czy było mu z nią lepiej? Co miała takiego, czego ja nie mam? Dlaczego?! Te i wiele innych pytań zadaje sobie (lub wykrzykuje partnerowi) zdradzona kobieta. Nawet jeśli od zdrady upłynęło już trochę czasu i oboje postanowili dać sobie i związkowi drugą szansę. Nawet jeśli mu już wybaczyła i naprawdę chce, by byli blisko. Trudno zaufać, że to już się nie powtórzy. Trudno oddać się zmysłom w sypialni, skoro przed oczami wciąż masz obraz ukochanego w łóżku z inną kobietą. Skąd mieć pewność, że podczas seksu z tobą nie będzie wciąż myślał o tamtej?

Mężczyzna, który zdradził, ale żałuje tego i chce walczyć o swój związek, nie może oczekiwać, że partnerka, która przeżywa podobne rozterki, od razu przebaczy i zapomni. To proces, który wymaga ogromnego wysiłku, a warunkiem jego powodzenia jest gotowość do pracy obu stron. Zaufania nie odbuduje się w kilka tygodni ani nawet miesięcy – czasem trwa to kilka lat i przez cały ten czas trzeba być przygotowanym na skrajne emocje: swoje i partnera. Osoba zdradzona czuje na przemian nienawiść i miłość, raz chce wyrzucić partnera z domu, raz zatrzymać go za wszelką cenę. Na początku zwykle pojawiają się gniew, agresja, rozpacz. Może dojść do rękoczynów, podjęcia pochopnych decyzji o wyprowadzce czy wystawienia rzeczy partnera za drzwi. Zdarza się, że osoby zdradzone cierpią na syndrom stresu pourazowego i wymagają pomocy psychiatry. Gdy szok minie, przychodzi czas na refleksję, na wzięcie odpowiedzialności za to, co się stało – i to zarówno przez partnera, który zdradził, jak i osobę zdradzoną. Bo choć to bolesne i trudne do przyjęcia – najczęściej zdrada nie jest oderwanym incydentem, a efektem sytuacji, do której doprowadzili oboje partnerzy. Dopiero uświadomienie sobie tego może być początkiem do odbudowania zaufania.

Wspólna droga do intymności

Zanim seks będzie w ogóle wchodził w grę, potrzeba dużo cierpliwości, otwartości i odwagi. Osoba zdradzona będzie musiała podjąć wyzwanie i wysłuchać wyjaśnień. To wymaga odwagi i gotowości na wzięcie częściowej odpowiedzialności za to, co się stało. Może się okazać, że partnera do zdrady skłoniły wcale nie większe piersi kochanki, a żona nie kierowała się lepszymi umiejętnościami kochanka – przyczyną był brak zainteresowania, akceptacji, narastające poczucie odrzucenia. Ona przez ostatnie dwa lata unikała zbliżeń, a gdy opowiadał, że z kumplami będą co tydzień grać w piłę, pytała, kiedy ostatni raz został wieczorem sam z dziećmi. Tymczasem koleżanka z pracy chwaliła jego błyskotliwość. On nawet nie udawał, że interesuje go książka, którą przeczytała, a gdy go uwodziła, odwracał się do niej plecami „zmęczony”. Podczas gdy ojciec kolegi jej synka regularnie ją komplementował. Już samo dostrzeżenie tego, jakie potrzeby partnera czy partnerki przez dłuższy czas ignorowaliśmy, to ogromny krok w kierunku naprawy związku.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »