1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

„Miłość, śmierć i roboty” – animacja, która stała się światowym fenomenem

Kadr z serialu „Miłość, śmierć i roboty” (Fot. materiały prasowe)
Tim Miller i David Fincher połączyli siły i stworzyli animację dla dorosłych, która wyniosła ten gatunek na zupełnie inny poziom. Serial „Miłość, śmierć i roboty” ma na koncie 11 nagród Emmy, miliony miłośników na całym świecie i właśnie potwierdzony został jego czwarty sezon. W czym tkwi tajemnica sukcesu produkcji Netflixa?

Serial „Miłość, śmierć i roboty” trafił na Netflix w 2019 roku, ale sam koncept powstał dużo wcześniej. Tim Miller („Deadpool”) i David Fincher („Podziemny krąg”, „House of Cards”) już w 2008 roku chcieli stworzyć animowany film science fiction, inspirowany animacją „Heavy Metal” z 1981 roku. Przez 11 lat ich pomysł leżał na półce, aż do momentu, gdy platforma Netflix zgodziła się być dystrybutorem projektu. Zamiast filmu powstał jednak serial, który od premiery pierwszego sezonu stał się hitem platformy i sprawił, że animacja dla dorosłych zaczęła przeżywać swój renesans.

Kadr z serialu „Miłość, śmierć i roboty”(Fot. materiały prasowe)

„Miłość, śmierć i roboty” – o co chodzi?

„Miłość, śmierć i roboty” to inteligentne i zachwycające wizualnie krótkie historie na pograniczu fantasy, horroru i science fiction. Każdy odcinek jest inną opowieścią, przedstawioną w różnych stylach animacji, za którą stoją różne kreatywne zespoły z całego świata. Nie da się go przypisać do jednego gatunku. Wszystkie jego części powstały w innej konwencji – od komedii poprzez dramat aż po horror. Co odcinek zmieniają się również aktorzy, którzy użyczają na rzecz produkcji swoich głosów. Wśród nich są między innymi: Joel McHale, Mary Elizabeth Winstead, Topher Grace, John DiMaggio, Elodie Young i Chris Parnell.

Kadr z serialu „Miłość, śmierć i roboty” (Fot. materiały prasowe)
Kadr z serialu „Miłość, śmierć i roboty” (Fot. materiały prasowe)

„Miłość, śmierć i roboty” to dotąd trzy sezony. Pierwszy, najdłuższy z nich, składa się z 19 odcinków, drugi i trzeci mają kolejno 9 i 8 epizodów. Ich długość to średnio około 20 minut. W pierwszym sezonie Netflix postanowił zabawić się nieco konwencją i utworzył cztery możliwe kombinacje kolejności wyświetlania odcinków, które losowo pokazywały się widzom.

Fabuła serialu bazuje na różnych wizjach świata. Trzeci sezon to połączenie grozy, wyobraźni i piękna. Jego tematyka obejmuje różnorodne kwestie, między innymi odkrywanie pradawnego zła czy apokalipsę przedstawioną przez pryzmat komedii.

Trzeci sezon nie będzie jednak ostatnim. Kilka dni temu Netflix zapowiedział, że powstanie kolejny – czwarty – sezon serialu „Miłość, śmierć i roboty”. Szczegóły dotyczące produkcji i data premiery nie są jeszcze znane.

„Miłość, śmierć i roboty” – twórcy

W roli reżyserów produkcji najczęściej występowali Tim Miller i Philip Gelatt. Wiele odcinków serialu jest adaptacjami opowiadań takich autorów, jak: Harlan Ellison, JG Ballard, Alastair Reynolds, Joe R. Lansdale, Neal Asher, Michael Swanwick i John Scalzi. Za produkcję serialu odpowiedzialne jest Blur Studio. Producentami są Tim Miller, Joshuya Donen, David Fincher i Jennifer Miller.

Serial „Miłość, śmierć i roboty” jest dostępny do obejrzenia na platformie Netflix.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze