fbpx

Wystawa „Film Matters” w Białymstoku

Materiały prasowe

Od 20 maja 2011 w Galerii Arsenał można oglądać wystawę „Film Matters”, w której artyści odnoszą się do medium filmowego na różne sposoby.

„Film Matters” gra z podwójnością znaczenia słowa „matter”, które z języku angielskim ma dwa różne znaczenia: matter oznacza zarówno „materię” jak i „treść [znaczenie]”. Tytuł można więc rozumieć jako Film się liczy lub jako Filmowe materie. Wystawa podejmuje próbę negocjacji pomiędzy tymi dwoma sensami, wychodząc z prostego założenia, że materia jest czymś pomiędzy „rzeczą” a „reprezentacją”. W wystawie biorą udział zarówno filmowi jak i nie-filmowi artyści, prezentujący konceptualne podejście do medium filmowego i odnoszący się do niego na różne sposoby. Materialne medium staje się tu gestem krytycznym: raz redukuje znaczenie formy do minimum, innym razem ujawnia filmowe „pułapki”, „rany” i „dziury”, ze szczególnym uwzględnieniem ich potencjału performatywnego (destrukcji i rekonstrukcji). Materia jest więc jedynie punktem dojścia lub narzędziem dekonstrukcyjnym: w najbardziej skrajnym, „antyfilmowym” przypadku [Pickled Tony Conrada] film zostaje zawekowany w octowej marynacie w słoiku, całkowicie uniemożliwiając jego wyświetlenie z projektora. Możemy go obejrzeć jedynie poprzez szklaną powierzchnię słoika. Opowieść kończy oskarowa i zupełnie zapomniana animacja Mela Brooksa i Ernesta Pintoffa The Critic, w której Brooks wcielając się w rolę „krytyka” po kolei dekonstruuje wszystkie abstrakcyjne formy pojawiające się na ekranie.

Wystawa w Galerii Arsenał jest drugą odsłoną prezentacji, która odbyła się wiosną 2010 w Centrum Sztuki Beton7 w Atenach i rozszerza ją o kilka nieznanych i po raz pierwszy prezentowanych prac, m.in. filmy nowojorskiego duetu artystycznego Union Gaucha Productions (Karin Schneider i Nicolás Guagnini). Prace Tony Conrada, Liama Gillicka, Williama E. Jonesa, Silvii Kolbowski, Union Gaucha Productions i Jeffa Preissa składające się na wystawę są prezentowane w Polsce po raz pierwszy.