fbpx

Planete+ Doc – Zapisy wymykającej się pamięci

Planete+ Doc: Nie zapomnij mnie
fot. materiały prasowe Planete+ Doc

W sekcji „Historie intymne” 10. edycji Planete + Doc Film Festival warto zwrócić uwagę na dwa filmy, przedstawiające historie osób doświadczonych przez chorobę Alzheimera i ich najbliższych, którzy podejmują się opieki nad nimi.

Planete+ Doc: Mój najstarszy kuzyn
fot. materiały prasowe Planete+ Doc/więcej w galerii

Alan Berliner przygotowywał materiał do filmu „Mój najstarszy kuzyn”, odwiedzając swojego mentora i przyjaciela, poetę, tłumacza literatury i wykładowcę akademickiego Edwina Honiga w czasie jego choroby. Film jest próbą stworzenia portretu tej niezwykłej postaci, ale w równym stopniu przedstawienia mechanizmów samej choroby Alzheimera, świadectwem kontaktu, który udaje się nawiązać reżyserowi z bohaterem. Honig także u kresu życia, nie mając dostępu do swojej przeszłości, określającej jego tożsamość, pozostaje poetą – przywołuje wiersze, zapisane głęboko w jego umyśle. Jest otwarty na muzykę – szczególnie jazz, kontakt z drugim człowiekiem, z którym rozmowa sprawia mu przyjemność. Zapytany o dobre strony starości odpowiada, że jest powrót do stanu właściwego młodości duchem – tak ma okazję poznać go od nowa reżyser filmu i jego kuzyn, przyjaciel.

Berlinerowi udało się zachować żartobliwy ton opowiadanej historii, skonstruować ciepły portret świadomości, w której zachowały się jeszcze ślady pamięci o dniach najodleglejszych, na niekorzyść dni bliższych teraźniejszości. Film „Mój najstarszy kuzyn” jest jednak w równym stopniu opowieścią o samej pamięci – jako istoty tożsamości kulturowej, tożsamości jednostki i relacji wobec bliskich. Berliner, portretując Honiga, ukazuje go we wszystkich tych płaszczyznach. Honig mimo, że sam nie ma do większości z nich dostępu, w przedstawieniu Berlinera jest świadomością ukształtowaną przez te płaszczyzny.

Kolejnym filmem, na który warto zwrócić uwagę, a który także podejmuje temat choroby Alzheimera, jest „Nie zapomnij mnie” Davida Sievekinga. Reżyser towarzyszy z kamerą swojej matce w dniach choroby. W filmie Sievekinga na jeden z głównych planów wysuwa się kwestia odpowiedzialności za bliską osobę. Choroba matki zostaje ukazana w relacji do bliskich jej osób – jest zadaniem zapewnienia jej opieki, przed którym stoi rodzina.

David Sieveking, autor znanego polskiemu widzowi filmu „David chce odlecieć” (2010), wykorzystuje możliwość pracy w domu, aby zbliżyć się do matki Gretel i opiekującego się nią na co dzień ojca – Malte. Poznaje i przywołuje ich historię – matki aktywnie działającej w lewicowych i feministycznych ruchach społecznych i ojca, także zaangażowanego społecznie, który zawodowo rozwijał karierę matematyka. Zdjęcia z młodości rodziców i rozmowy odsłaniają historię ludzi, którzy nie chcąc się ograniczać, funkcjonowali w modelu wolnego związku. To Gretel w większym stopniu tworzyła pełny ciepła i troski dom dla wspólnych dzieci. Malte uświadamia sobie jej uczucia i brak poczucia bezpieczeństwa podczas ich wspólnego życia dopiero teraz, sięgając do jej pamiętników.

„Nie zapomnij mnie” to wzruszający obraz długoletniej relacji rodziców Sievekinga, która teraz – kiedy jedno z nich wymaga opieki – na nowo rozkwita. Dzieje się tak dzięki pracy pamięci Malte, uświadamiającego sobie istotę relacji z żoną. Opieka nad Gretel daje mu możliwość zbliżenia się do niej – kiedy potrzebuje jego pomocy bardziej niż zwykle.

Film „Mój najstarszy kuzyn” Alana Berlinera (USA, 2012) będzie można zobaczyć 14, 15 i 19 maja podczas festiwalu w Warszawie i 15, 17, 19 maja we Wrocławiu. „Nie zapomnij mnie” Davida Sievekinga (Niemcy 2013) będzie pokazywany we Wrocławiu od 14 do 19 maja, a w warszawscy widzowie mają okazję zobaczyć film jeszcze 13 i 19 maja.

Więcej informacji o filmach na Planete+ Doc

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze