Media społecznościowe potrafią kreować rzeczywistość, wpływać na emocje i zmieniać ludzkie decyzje. „Sala samobójców. Hejter” wykorzystuje ten punkt wyjścia, by opowiedzieć historię o manipulacji, ambicji i świecie, w którym granica między internetem a prawdziwym życiem coraz bardziej się zaciera.
(Fot. Materiały prasowe)
Głównym bohaterem filmu jest Tomasz Giemza (Maciej Musiałowski), ambitny student prawa, który po skandalu na uczelni traci szansę na dalszą edukację. Szukając nowego początku, trafia do agencji specjalizującej się w prowadzeniu internetowych kampanii wizerunkowych. Szybko odkrywa, że zdobyte tam umiejętności można wykorzystać nie tylko do kreowania opinii publicznej, lecz także do manipulowania ludźmi i realizowania własnych celów.
Z czasem Tomasz coraz głębiej wchodzi w świat dezinformacji, internetowego hejtu i politycznych rozgrywek. Jego działania zaczynają wykraczać poza przestrzeń mediów społecznościowych, a konsekwencje kolejnych decyzji dotykają nie tylko jego samego, ale również osób z najbliższego otoczenia.
(Fot. Materiały prasowe)
W roli Tomasza Giemzy występuje Maciej Musiałowski, tworząc portret bohatera, którego trudno jednoznacznie ocenić. Początkowo wydaje się zagubionym młodym człowiekiem, z czasem coraz sprawniej wykorzystuje jednak mechanizmy rządzące światem mediów społecznościowych i manipulacji. W produkcji zobaczymy również Danutę Stenkę i Jacka Komana jako Zofię i Roberta Krasuckich – małżeństwo od lat wspierające Tomka, a także Vanessę Aleksander w roli Gabi, z którą główny bohater jest związany od dzieciństwa. Ważne miejsce w historii zajmują też Agata Kulesza jako Beata Santorska oraz Maciej Stuhr jako Paweł Rudnicki, kandydat na prezydenta Warszawy, wokół którego koncentruje się jeden z kluczowych wątków filmu.
Razem tworzą opowieść o ambicji, wpływach i relacjach, które łatwo wykorzystać do realizacji własnych celów.
(Fot. Materiały prasowe)
Film w reżyserii Jana Komasy miał premierę w 2020 roku i jest samodzielną historią osadzoną w tym samym uniwersum co „Sala samobójców” z 2011 roku. Zamiast koncentrować się na samych mechanizmach działania internetu, twórcy pokazują, jak łatwo anonimowe działania w sieci mogą przenikać do codziennego życia i wpływać na decyzje podejmowane poza ekranem.
Wątek manipulacji opinią publiczną, dezinformacji i internetowej nienawiści sprawia, że film pozostaje aktualny również kilka lat po premierze.
To, co początkowo wydaje się jedynie internetową manipulacją, stopniowo przenosi się do świata realnego. Jednym z kluczowych elementów tej układanki staje się popularna gra komputerowa, wykorzystywana przez bohatera do realizacji kolejnych etapów swojego planu.
(Fot. Materiały prasowe)
Film „Sala samobójców. Hejter” można oglądać na Netfliksie oraz w TVP VOD.
„Sala samobójców. Hejter” przypadnie do gustu widzom, którzy cenią thrillery psychologiczne poruszające współczesne problemy społeczne i stawiające pytania o odpowiedzialność za słowa oraz działania podejmowane w cyfrowym świecie.