Zwykły nastolatek z Queens musi nauczyć się życia z niezwykłą mocą. Tom Holland jako Spider-Man podbił serca widzów w dwóch pierwszych solowych filmach o Peterze Parkerze, które dziś znów cieszą się ogromną popularnością na streamingach. „Spider-Man: Homecoming” i „Spider-Man: Daleko od domu” obejrzano już łącznie 10 mln razy na platformie Netflix.
(Fot. Materiały prasowe)
W „Spider-Man: Homecoming” Peter Parker próbuje odnaleźć się w dwóch zupełnie różnych rolach. Z jednej strony jest zwyczajnym nastolatkiem, który chodzi do szkoły, spotyka się z przyjaciółmi i próbuje zrobić dobre wrażenie na MJ. Z drugiej – po wydarzeniach z „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów” zaczyna coraz poważniej traktować swoje obowiązki jako Spider-Man. Nad jego poczynaniami czuwa Tony Stark, który pełni dla młodego bohatera rolę mentora.
Spokojne życie szybko się kończy, gdy na drodze Petera pojawia się Adrian Toomes, znany jako Vulture. Mężczyzna wykorzystuje technologię pozostałą po starciach Avengersów i buduje niebezpieczny biznes. Peter postanawia powstrzymać go na własną rękę, choć jego doświadczenie wciąż jest niewielkie.
„Homecoming” wyróżnia się tym, że historia superbohatera zostaje mocno osadzona w świecie nastolatka. Peter nie jest jeszcze doświadczonym wojownikiem, który bez problemu radzi sobie z każdym przeciwnikiem. Popełnia błędy, podejmuje pochopne decyzje i dopiero uczy się, że posiadanie niezwykłych zdolności oznacza również odpowiedzialność.
(Fot. Materiały prasowe)
W obu filmach główną rolę gra Tom Holland, a jego Peter Parker jest znacznie młodszy i bardziej spontaniczny niż wcześniejsze ekranowe wersje bohatera. Aktor stworzył postać, która łączy superbohaterską energię z niepewnością typową dla nastolatka. W „Homecoming” partnerują mu między innymi Zendaya, Jacob Batalon, Marisa Tomei, Robert Downey Jr. i Michael Keaton.
W „Spider-Man: Daleko od domu” Peter jest już po wydarzeniach, które całkowicie zmieniły świat Avengersów. Chce na chwilę odłożyć kostium i po prostu cieszyć się szkolną wycieczką po Europie. Razem z przyjaciółmi odwiedza między innymi Wenecję, Pragę i Londyn, ale szybko okazuje się, że nawet wakacje nie pozwolą mu zapomnieć o obowiązkach superbohatera.
Na jego drodze staje Quentin Beck, znany jako Mysterio, w którego wciela się Jake Gyllenhaal. Peter musi także współpracować z Nickiem Furym, a jednocześnie próbuje poradzić sobie z własnymi emocjami i odpowiedzialnością, która po wydarzeniach z „Avengers: Koniec gry” staje się dla niego jeszcze trudniejsza.
(Fot. Materiały prasowe)
„Spider-Man: Homecoming” i „Spider-Man: Daleko od domu” pokazują dwa kolejne etapy dorastania Petera Parkera. W pierwszym filmie dopiero uczy się, jak być bohaterem, natomiast w drugim musi zmierzyć się z konsekwencjami wydarzeń, które wykraczają daleko poza jego własne życie. Oba filmy łączy jednak lekki ton, humor i skupienie na samym Peterze, dzięki czemu Spider-Man pozostaje przede wszystkim młodym człowiekiem, a dopiero później superbohaterem.
Nie dziwi więc, że produkcje wciąż znajdują nowych odbiorców. Oba filmy łącznie przekroczyły już 10 mln wyświetleń na platformie Netflix, pokazując, że zainteresowanie ekranowym Spider-Manem w wykonaniu Hollanda nie słabnie.
Popularność tych produkcji dobrze pokazuje również, jak mocno Tom Holland związał się z postacią Petera Parkera. Dla wielu widzów jego wersja bohatera stała się już tą najbardziej rozpoznawalną. Powrót do pierwszych dwóch samodzielnych filmów z jego udziałem to przy okazji okazja, by zobaczyć, jak bardzo zmienił się Peter – od nieco zagubionego ucznia z Queens do jednego z najważniejszych młodych bohaterów Marvela.
Oba filmy są dostępne na platformie Netflix.