„Totalna magia” właśnie pojawiła się na Netflix i szybko zwróciła uwagę widzów. Kultowy film z Sandrą Bullock i Nicole Kidman trafił do grona najchętniej oglądanych produkcji na platformie. Choć od premiery minęło już niemal 30 lat, historia sióstr Owens nadal ma w sobie coś, co przyciąga kolejne pokolenia.
(Fot. Materiały prasowe)
Sally i Gillian Owens dorastają w domu swoich ekscentrycznych ciotek, Jet i Frances. Kobiety pochodzą z rodziny czarownic, dlatego magia od zawsze jest częścią ich życia. Siostry bardzo się od siebie różnią – Sally jest spokojniejsza i ostrożniejsza, podczas gdy Gillian uwielbia przygody i znacznie chętniej korzysta ze swoich niezwykłych umiejętności.
Na rodzinie ciąży jednak klątwa. Kobieta z tego rodu nie może bezpiecznie się zakochać, ponieważ mężczyzna, którego pokocha, jest skazany na śmierć. Sally próbuje więc trzymać się z daleka od magii i uczuć, podczas gdy Gillian podchodzi do życia zupełnie inaczej.
Problemy zaczynają się, gdy Gillian wchodzi w niebezpieczną relację. Siostry muszą ponownie sięgnąć po magię i wspólnie zmierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji. Wtedy okazuje się, że ich największą siłą jest nie tyle sama magia, ile więź, która je łączy.
(Fot. Materiały prasowe)
W Sally i Gillian wcielają się Sandra Bullock i Nicole Kidman. Na ekranie towarzyszą im między innymi Dianne Wiest i Stockard Channing jako ekscentryczne ciotki oraz Goran Višnjić w roli Jimmy'ego Angelova. To właśnie relacja dwóch głównych bohaterek jest jednym z największych atutów filmu.
Ciekawostką jest fakt, że Sandra Bullock zaproponowała reżyserowi zaangażowanie Nicole Kidman do jednej z głównych ról. Aktorki nie znały się wcześniej osobiście, a mimo to stworzyły na ekranie duet, który stał się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów produkcji.
Za kamerą stanął Griffin Dunne, a scenariusz napisali Akiva Goldsman i Adam Brooks. Film powstał na podstawie powieści Alice Hoffman i łączy kilka gatunków – fantasy, komedię romantyczną, dramat rodzinny, a momentami również kino grozy.
(Fot. Materiały prasowe)
„Totalna magia” ma już niemal trzy dekady, ale jej charakterystyczny klimat nadal przyciąga widzów. Dom sióstr Owens, świece, zaklęcia, ogród pełen roślin i nieco baśniowa atmosfera stworzyły świat, do którego łatwo wrócić po latach. Film ma w sobie także tę specyficzną estetykę kina lat 90., która dziś dla wielu widzów jest dodatkowym powodem do nostalgicznego seansu.
Produkcja nie była wielkim przebojem w momencie premiery, ale z czasem zaczęła zdobywać wierną grupę fanów. Dziś jest kojarzona przede wszystkim z charakterystycznym duetem Bullock i Kidman oraz historią, w której magia jest właściwie tłem dla opowieści o siostrzanej więzi, miłości i rodzinnych sekretach.
Teraz film dostał kolejną szansę na zdobycie nowych widzów. „Totalna magia” właśnie trafiła na Netflix i już znalazła się wśród najchętniej oglądanych filmów na platformie. To dobry moment, by przypomnieć sobie tę produkcję albo poznać ją po raz pierwszy – szczególnie jeśli lubicie lekkie fantasy z nutą romansu, rodzinnych tajemnic i wyrazistą kobiecą obsadą.
(Fot. Materiały prasowe)
Film jest dostępny na platformie Netflix, ale możesz go też wypożyczyć na Apple TV, Prime Video oraz Player.