Zamiast historii zmyślonych wolisz te prawdziwe – oparte na faktach, rozmowach, dokumentach i niekiedy całkiem pokaźnej porcji statystyk? Innymi słowy: jesteś zapaloną czytelniczką non-fiction? W takim razie tej jesieni nie powinnaś narzekać na brak książkowych nowości.
Przyjrzeliśmy się premierom z przełomu października i listopada, aby wskazać nasze typy spośród ogromu wydawniczych zapowiedzi. Jakie tytuły przykuły naszą uwagę? Będzie coś o społeczeństwie, historii, sztucznej inteligencji, a nawet o naszych codziennych zakupach. Niektóre z tych książek właśnie trafiają na półki księgarń, na inne trzeba jeszcze chwilę poczekać, ale już teraz mamy przeczucie, że warto mieć je na oku.
To propozycja dla tych, którzy w literaturze faktu najbardziej cenią odkrywanie dalekich zakątków świata – i to z perspektywy, której próżno szukać w turystycznych folderach i na perfekcyjnie wykadrowanych rolkach w mediach społecznościowych. Na książkę, która odsłania mniej znane oblicze chętnie odwiedzanych miejsc, zapowiada się „Krajobraz nierówności. Eseje o Singapurze” Teo You Yenn. Socjolożka i profesorka, opierając się na wieloletnich badaniach etnograficznych, przygląda się w niej społecznym dysproporcjom w jednym z najbogatszych krajów świata. Jej książka stała się w Singapurze szeroko dyskutowanym bestsellerem, a już niedługo trafi również w ręce polskich czytelników nakładem wydawnictwa Tajfuny.
(Fot. materiały prasowe Wydawnictwa Tajfuny)
Niewiele jest tematów równie aktualnych jak ten. Obawiasz się redukcji etatów wywołanych rozwojem AI? Martwi cię, że delegując sztucznej inteligencji coraz więcej zadań, sami staniemy się bezmyślną masą? A może niepokoją cię doniesienia o użytkownikach, którzy zacieśniają więzi z chatbotami do tego stopnia, że te zaczynają zastępować im kontakty z drugim człowiekiem? Właśnie temu ostatniemu zjawisku przypatruje się socjolog James Muldoon. W swojej książce pokazuje, jak modele językowe stopniowo zmieniają nasze wyobrażenia o miłości i bliskości. Czy „przyjaciele krzemowi” z czasem całkowicie wyprą tych „białkowych”? A może sztuczna inteligencja, której tak chętnie powierzamy rolę partnerów, powierników i terapeutów, pozostanie jedynie uzupełnieniem ludzkich więzi?
(Fot. materiały prasowe Wydawnictwa Obroty)
Odra wciąż nie została uznana za osobę prawną, ale stała się za to bohaterką książki. Magda Piekarska opisuje, dlaczego możliwość bycia podmiotem, a nie przedmiotem, przydałaby się jej już wieki temu, a nie dopiero po pamiętnej katastrofie z 2022 roku. Jak zauważa, od zawsze widziano w niej raczej „robotnicę”, podporządkowaną przemysłowi i transportowi, niż malowniczą wstęgę wody przecinającą krajobraz. Dziennikarka przybliża historie z polsko-niemieckiego pogranicza – od czasów Fryderyka Wielkiego, po młodość Tadeusza Różewicza, z poetyckim zacięciem relacjonującego transport przęsła mostu do Szczecina. Z tych opowieści wyłania się obraz Odry, której piękno od zawsze pozostawało w cieniu ludzkich ambicji, ale wciąż nie zostało bezpowrotnie utracone.
(Fot. materiały prasowe Wydawnictwa Czarne)
A może lubisz książki, które pomagają pojąć samych siebie i kraj, w którym żyjemy? W takim razie zwróć uwagę na ten tytuł. Sławomir Sochaj eksploruje w nim polski „cud gospodarczy” i zastanawia się, co sprawiło, że udało nam się osiągnąć tak wiele bez wielkich bogactw naturalnych czy przełomowych innowacji. Szuka odpowiedzi w naszej historii, kulturze i społecznych wzorcach, pisząc o chłopskim dziedzictwie, inteligenckim etosie pracy i ambicjach klasy średniej. Pokazuje też paradoksy polskiego sukcesu: kulturę nieustannej harówki i nieufność wobec pieniędzy. To ciekawa perspektywa dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć, skąd wzięła się współczesna Polska i co może pomóc jej zrobić kolejny krok naprzód.
(Fot. materiały prasowe Wydawnictwa Filtry)
To z kolei tytuł dla miłośników historii, o której nigdy nie usłyszeliśmy w szkolnej ławce. Bo, po pierwsze, rozgrywa się ona w realiach hiszpańskiej wojny domowej, niemieszczącej się zwykle w programie nauczania, a po drugie – opowiada o kobietach, często marginalizowanych w szkolnych podręcznikach. Reporterka Aleksandra Lipczak przywraca pamięć o młodych Polkach i polskich Żydówkach, które w latach 30. XX wieku ruszyły do Hiszpanii, by walczyć z faszyzmem w imię międzynarodowej solidarności i wiary w lepszy świat. Rekonstruuje ich losy – od politycznego przebudzenia w przedwojennej Polsce, przez pracę na zapleczu frontu, po dramatyczne doświadczenia uchodźcze, zaangażowanie we francuski ruch oporu i powojenne rozczarowania. Sięgając do archiwów, listów i wspomnień, autorka przywraca głos pomijanym bohaterkom burzliwych czasów.
(Fot. materiały prasowe Wydawnictwo Karakter)
Jeżeli lubisz czytać felietony Soni Kiszy na łamach „Zwierciadła” i masz ochotę obcować z jej piórem w dłuższej formie, na pewno ucieszy cię wiadomość, że Wydawnictwo Znak Koncept wydało właśnie aż 280 stron jej fascynujących opowieści. Swój literacki debiut, „Histeria sztuki. Niemy krzyk obrazów”, autorka poświęciła słynnym dziełom, odkrywając ukryte w nich społeczne napięcia i uprzedzenia. Tym razem bierze na warsztat kobiecy biust i pyta, jak doszło do tego, że stał się on obiektem seksualnego pożądania, a zarazem wstydu i cenzury. Kisza przekonuje, że wbrew pozorom nie jest to ani naturalne, ani uniwersalne zjawisko – ogromną rolę odegrała w nim zachodnia kultura, a zwłaszcza sztuka, która przez wieki kształtowała sposób, w jaki patrzymy na kobiece ciało.
(Fot. materiały prasowe Wydawnictwo Znak Koncept)
Po tę książkę warto sięgnąć przed Black Friday i wielkim świątecznym szaleństwem w galeriach handlowych. W swoim nowym reportażu Paulina Zagórska przygląda się współczesnej kulturze konsumpcji z feministycznej i językoznawczej perspektywy, odsłaniając mechanizmy, za sprawą których marketing wkracza w kolejne obszary kobiecego życia. Pokazuje, jak pod hasłami samorozwoju i troski o siebie kryje się presja nieustannego ulepszania własnego ciała, stylu życia i otoczenia. Pisze również o konsekwencjach naszych zakupowych przyzwyczajeń, w tym o tekstylnych odpadach, z którymi zmaga się Polska. Też zdarzyło ci się dokonać zakupu, bo złożono ci obietnicę, że dzięki temu poczujesz się piękniejsza, szczęśliwsza i bardziej spełniona? Zapewne niejeden raz. Jeśli chcesz spojrzeć na swoje zakupowe wybory z większą uważnością i zastanowić się, ile z twoich potrzeb rzeczywiście należy do ciebie, spróbuj zacząć od tej lektury.
(Fot. materiały prasowe Wydawnictwa W.A.B.)