Zabawny, elegancki, a jednocześnie wzruszający – Ted Danson prezenuje w „Tajnym informatorze” niezwykłe połączenie aktorskich umiejętności. To serial z pozoru kryminalny, a w rzeczywistości również pełen ciepła. Opowiada o tym, jak ważne są relacje z innymi ludźmi, zwłaszcza gdy jest się już seniorem.
(Fot. Materiały prasowe Netflix)
Ted Danson gra w „Tajnym informatorze” emerytowanego profesora, wdowca. Każdy jego dzień przypomina poprzedni, a mężczyźnie brakuje chęci do wprowadzenia zmian w życiu, wiele się już po nim nie spodziewa. Córka zachęca go jednak, aby spróbował ponownie znaleźć cel, radość. Pewnego dnia, gdy Charles Nieuwendyk, bo tak nazywa się bohater, jak zwykle przegląda gazety i znajduje w jednej z nich nietypowe ogłoszenie: prywatna detektyw szuka osoby w wieku około 75–85 lat, by pod przykrywką działała w domu seniora. I tam rozwiązał tajemnicę pojawiających się tam kradzieży.
Warto dodać, że serial ten jest bardzo „schurowski”. Za jego powstanie odpowiada bowiem Michael Schur, czyli twórca znany jako jeden z najważniejszych scenarzystów amerykańskiej wersji „The Office” (a także aktor odgrywający niezapomnianą rolę kuzyna Dwighta). „Tajny informator”, choć jest pełen humoru, to jednak bardziej przypomina inne tytuły, przy których pracował Schur. Przede wszystkim „Dobre miejsce” – osoby, które tę produkcję oglądały, zapewne łatwo poznały Teda Dansona, który właśnie w „Dobrym miejscu” grał Michaela.
Postacie „schurowskie” mają w sobie ten rodzaj ciepła, którego nie wyróżnia naiwność czy ślepy optymizm, ale założenie, że choć ludzie są skomplikowani, to warto się nawzajem dobrze traktować.
(Fot. Materiały prasowe Netflix)
Poza Charlesem, granym rzez Dansona, w serialu zobaczymy i inne barwne postacie. Jedną z nich jest Julie, czyli szefowa mężczyzny – twarda kobieta skrywająca dobre serce. Julie zagrała Lilah Richcreek Estrada. W rolę córki Charlesa, Emily, wcieliła się natomiast Mary Elizabeth Ellis, a w sympatyczną i doskonale zorganizowaną kierowniczkę domu opieki Didi zagrała Stephanie Beatriz.
„Tajny informator” to więc kolejna już produkcja, po m.in. „Zbrodniach po sąsiedzku” i „Czwartkowym Klubie Zbrodni”, która świetnie pokazuje, że starsi aktorzy mogą grać niestereotypowe role główne. I że różne pokolenia całkiem dobrze odnajdują się razem na planie.
„Tajny informator” jest dostępny na Netflix. Dostępne są 2 sezony, po 8 odcinków. Sam Michael Schur, z właściwym sobie poczuciem humoru tak ogłaszał rozpoczęcie zdjęć do 2. sezonu: – Ogromnie się cieszymy, że możemy zrobić kolejny sezon „Tajnego informatora” z młodym, obiecującym Tedem Dansonem w roli głównej. Od naszych partnerów z Netflixa i Universal TV, przez scenarzystów, obsadę i całą ekipę – to naprawdę wyjątkowa grupa niezwykle utalentowanych i przemiłych ludzi. Jest tylko jeden godny odnotowania wyjątek: młody, obiecujący Ted Danson, z którym praca bywa istnym koszmarem.