1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. 5 sygnałów, że inni wokół cię wykorzystują. Jak rozpoznać ludzi-pijawki?

5 sygnałów, że inni wokół cię wykorzystują. Jak rozpoznać ludzi-pijawki?

(Fot. OksanaTkachova/Getty Images)
(Fot. OksanaTkachova/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Aleksandra Urbaniak - 5 sygnałów, że inni wokół cię wykorzystują. Jak rozpoznać ludzi-pijawki?

00:00
15s
0,5 x
15s
Masz wrażenie, że gdy inni cię potrzebują zawsze jesteś przy nich – ale rzadko odwdzięczają ci się w ten sam sposób? To nie musi być tylko twoje przeczucie, lecz fakt. Ludzie łatwo przyzwyczajają się do nieustannego wsparcia i z czasem zaczynają wykorzystywać osoby, które bezgranicznie się dla nich poświęcają. Jak rozpoznać, że jesteś ofiarą tego toksycznego schematu?

Od dzieciństwa uczy się nas, że trzeba pomagać innym ludziom. Wierzymy, że gdy będziemy okazywać innym dobroć, to ona do nas wróci i w trudnej sytuacji sami otrzymamy wsparcie.

Ale ludzie są różni. Niektórzy faktycznie potrafią się odwdzięczyć, a inni nie czują żadnych zobowiązań wobec tych, którzy cały czas przychodzą im z pomocą. Nie zawsze ich postawa bierze się z egoistycznych pobudek. Czasem to kwestia zwykłego przyzwyczajenia – jak w rodzinie. Dziecko przyzwyczaja się, że matka zawsze będzie podawać mu obiad, prać skarpetki, sprzątać pokój i rozwiązywać jego problemy. W końcu robiła to latami, nigdy nie stawiając granic i nie oczekując nic w zamian. Naturalnym jest, że syn lub córka do takiej sytuacji przywykają – i jeśli rodzic na pewnym etapie nie postawi temu tamy, jego dzieci nigdy nie wyrosną z przekonania, że należy im się pomoc. Niestety, gdy w końcu opiekunowie orientują się, że są przez dzieci wykorzystywani, na ogół jest już za późno, by zmienić szkodliwe nawyki i nauczyć potomstwo brania odpowiedzialności za siebie.

Jednak podobny mechanizm zachodzi nie tylko w rodzinach. Każda relacja, w której bezgranicznie się dla kogoś poświęcamy, nie stawiając mu żadnych wymagań i granic, zwykle kończy się wykorzystywaniem. Możemy liczyć na to, że drugą osobę ruszy sumienie i w końcu nam się odwdzięczy, ale to bardzo rzadka sytuacja. Na ogół ludzie, gdy już przyzwyczają się do czyjejś pomocy, zaczynają traktować ją jako coś oczywistego. Czyjś wysiłek staje się dla nich codziennym standardem, a nie poświęceniem.

Poznaj 5 sygnałów płynących z otoczenia, które wskazują na to, że twoja dobroć może być wykorzystywana przez innych.

1. Pojawiają się przy tobie tylko gdy czegoś chcą

Zauważ, kiedy najczęściej odzywają się do ciebie konkretne osoby. Czy dzwonią, aby zapytać, jak się czujesz, czy raczej kontaktują się wyłącznie wtedy, gdy potrzebują przysługi, pożyczki, porady albo wsparcia emocjonalnego?

Jeśli relacja uaktywnia się tylko wtedy, gdy druga strona ma jakiś interes do załatwienia, to wyraźny sygnał ostrzegawczy. Takie zachowanie sugeruje, że dana osoba traktuje waszą relację w sposób czysto instrumentalny, widząc w tobie kogoś „wygodnego” do rozwiązywania swoich problemów czy też zwierzania się. Relacja jest oparta na jednostronnej wymianie: ty stale dajesz, a druga osoba „zgłasza się” do ciebie, by odebrać swoje – i znika. Po jakimś czasie pojawia się znów tylko dlatego, żeby wyciągnąć ręce po więcej.

2. Gdy odmawiasz, wzbudzane jest u ciebie poczucie winy

W zdrowej relacji opartej na obustronnych korzyściach każdy ma prawo powiedzieć „nie” i taka odmowa powinna spotkać się ze zrozumieniem. Ale jeśli w reakcji swój sprzeciw nieustannie słyszysz teksty typu: „Myślałem, że mogę na ciebie liczyć”, „Po tym wszystkim, co dla ciebie zrobiłem, tak mi się odwdzięczasz?” albo „Tylko ty możesz mi pomóc” – to istnieje duże prawdopodobieństwo, że jesteś wykorzystywana. Tak właśnie wygląda klasyczna manipulacja oparta na poczuciu winy. Zamiast uszanować twoją decyzję, druga osoba sprawia, że zaczynasz kwestionować własne granice i czujesz się egoistycznie tylko dlatego, że zadbałaś o swoje potrzeby. Manipulator wywołuje w tobie dyskomfort, bo liczy, że z powodu wyrzutów sumienia zrobisz to, czego od ciebie oczekuje.

3. Są mili, gdy się z nimi zgadzasz – i zimni, gdy działasz nie po ich myśli

Osoby, które cię wykorzystują, mogą manipulować tobą także poprzez warunkowe okazywanie życzliwości. Dopóki spełniasz ich oczekiwania, wszystko układa się znakomicie – jest miło, sympatycznie, otrzymujesz pochwały, spędzacie razem czas. Ale gdy próbujesz postawić granicę ich oczekiwaniom, nagle druga strona staje się oschła, udaje obrażoną albo zaczyna cię ignorować. W ten sposób próbuje cię „ukarać” za postawienie jej się. Taki mechanizm stopniowo uczy cię, że aby utrzymać dobrą atmosferę w relacji, musisz rezygnować z własnych potrzeb i podporządkowywać się oczekiwaniom drugiej osoby.

4. Twoje potrzeby zawsze schodzą na dalszy plan

Ten punkt pozwala bezbłędnie wskazać osobę, która cię wykorzystuje. Wystarczy, że przez chwilę się zastanowisz i odpowiesz na pytanie: co dzieje się, gdy to ty potrzebujesz pomocy? Czy druga osoba znajduje dla ciebie czas i z taką samą gotowością jak ty przechodzi do rozwiązywania twoich problemów? A może jest inaczej i za każdym razem, gdy potrzebujesz wsparcia, osoba ta jest „bardzo zajęta”, zmienia temat albo bagatelizuje to, z czym się zmagasz?

Ktoś, kto cię wykorzystuje, nie czuje potrzeby odwdzięczenia się za wsparcie. Może nawet umniejszać twoim problemom, byle tylko zachować ważniejszą pozycję w relacji i nadal skupiać na sobie całą uwagę. W ten sposób manipulator nieświadomie (lub celowo) wzmacnia przekonanie, że twoją rolą jest dawanie, a nie otrzymywanie.

5. Czujesz zmęczenie relacją, ale mimo wszystko trudno ci się wycofać

Bardzo niedocenianym sygnałem świadczącym o tym, że ktoś traktuje cię wyłącznie jako koło ratunkowe, jest uczucie wyczerpania, które pojawia się po waszej interakcji. Możesz mieć wrażenie, że po każdym waszym spotkaniu zostałaś z czegoś ograbiona – z energii, czasu albo spokoju. Mimo to nadal zgadzasz się pomagać, bo boisz się rozczarować drugą osobę lub popsuć łączącą was więź.

To efekt stopniowego przesuwania granic. Manipulatorzy rzadko zaczynają od wygórowanych oczekiwań. Najpierw proszą o drobną przysługę, potem o kolejną, aż pomaganie staje się czymś całkowicie naturalnym. Psychologowie nazywają ten mechanizm techniką „stopy w drzwiach” – kiedy raz zgodzisz się na niewielką prośbę, znacznie łatwiej jest skłonić cię do coraz większych poświęceń. Z czasem zaczynasz mieć poczucie, że wycofanie się byłoby czymś niewłaściwym, choć relacja od dawna przestała być dla ciebie dobra.

Jak przerwać toksyczny mechanizm wykorzystywania?

Nie musisz tracić wiary w ludzi – fakt, że istnieją osoby, które bez mrugnięcia okiem wykorzystują czyjąś ofiarność, nie przekreśla samej idei niesienia pomocy. Problemem nie jest bycie „zbyt dobrym” człowiekiem, lecz utrzymywanie relacji, które opierają się wyłącznie na dawaniu z jednej strony i braniu z drugiej. Jeśli twój sprzeciw wobec takiego traktowania za każdym razem kończy się karaniem cię, obrażaniem lub wzbudzaniem poczucia winy, to niewątpliwie znak, że masz do czynienia z kimś kto manipuluje tobą dla własnych korzyści. Od takich osób najlepiej się odciąć, niż jednostronnie walczyć o utrzymanie relacji – tym bardziej, gdy poświęcasz dla niej taka wiele, a w zamian spotykasz się egoizmem i niewdzięcznością.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE