Dla wielu widzów był jednym z tych seriali, które oglądało się wspólnie z całą rodziną. Emitowany od 1974 roku „Domek na prerii” zdobył wiernych fanów na całym świecie, a w Polsce przez lata cieszył się ogromną popularnością. Teraz Netflix postanowił opowiedzieć tę historię na nowo, sięgając bezpośrednio do bestsellerowej serii książek Laury Ingalls Wilder, która stała się inspiracją zarówno dla kultowego serialu sprzed lat, jak i współczesnej adaptacji.
(Fot. Materiały prasowe)
Nowy „Domek na prerii” opowiada historię rodziny Ingallsów, która próbuje ułożyć sobie życie na amerykańskiej prerii w drugiej połowie XIX wieku. Charles i Caroline wraz z córkami – Mary i Laurą – każdego dnia mierzą się z trudami życia osadników.
Walka z surową naturą, budowanie domu od podstaw i troska o najbliższych stają się częścią ich codzienności, a rodzinne więzi pomagają przetrwać nawet najtrudniejsze chwile.
Choć serial pokazuje realia życia pionierów, nie skupia się wyłącznie na historycznych wydarzeniach. To przede wszystkim opowieść o rodzinie, dorastaniu, marzeniach i wzajemnym wsparciu. Dzięki temu historia pozostaje bliska współczesnym widzom, mimo że rozgrywa się ponad 150 lat temu.
(Fot. Materiały prasowe)
Netflix nie zdecydował się na wierne odtworzenie serialu z 1974 roku. Twórcy sięgnęli bezpośrednio do bestsellerowych książek Laury Ingalls Wilder, na których oparto zarówno kultową produkcję sprzed lat, jak i współczesną adaptację. Jak podkreślają, nowa wersja ma być przede wszystkim interpretacją literackiego pierwowzoru, a nie kontynuacją dobrze znanego serialu.
Dzięki temu widzowie mogą spodziewać się zarówno znajomych bohaterów i wydarzeń, jak i wątków przedstawionych z nowej perspektywy. Produkcja zachowuje ciepły, rodzinny klimat, jednocześnie mocniej akcentując historyczne realia życia osadników.
(Fot. Materiały prasowe)
Jednym z największych wyzwań było znalezienie aktorów, którzy wcielą się w bohaterów pamiętanych przez miliony widzów. Twórcy nie postawili jednak na głośne nazwiska, lecz na obsadę, która pozwoliła stworzyć własną interpretację rodziny Ingallsów. W rolę Charlesa wciela się Luke Bracey, Caroline gra Crosby Fitzgerald, a ich córki – Laurę i Mary – odtwarzają Alice Halsey oraz Skywalker Hughes. Na ekranie pojawiają się również Warren Christie, Jocko Sims, Meegwun Fairbrother i Alyssa Wapanatâhk, tworząc świat, który ma być bliski książkowemu pierwowzorowi.
(Fot. Materiały prasowe)
Emitowany od 1974 do 1983 roku „Domek na prerii” szybko podbił serca widzów na całym świecie, a w Polsce zyskał status kultowej produkcji. Historia rodziny Ingallsów przez lata nie traciła na popularności, a kolejne telewizyjne emisje przyciągały zarówno wiernych fanów, jak i nowych widzów. Wszystko zaczęło się jednak od bestsellerowych książek Laury Ingalls Wilder, które do dziś pozostają jednymi z najbardziej znanych opowieści o życiu na amerykańskiej prerii.
Powrót tej historii pokazuje, że opowieści o rodzinie, odwadze i codziennym pokonywaniu przeciwności losu wciąż potrafią znaleźć nowych odbiorców.
Netflix postawił na własną interpretację dobrze znanej historii, dzięki czemu zarówno fani oryginału, jak i osoby, które dopiero poznają świat rodziny Ingallsów, mogą spojrzeć na tę opowieść z zupełnie nowej perspektywy.
Serial jest dostępny na platformie Netflix od 9 lipca.