To jeden z najsympatyczniejszych seriali Netflixa ostatnich lat. Uwielbiana produkcja właśnie wróciła z 3. sezonem. W serwisie dostępne są już wszystkie odcinki nowej odsłony „Nikt tego nie chce”. Co tym razem czeka Joanne i Noah?
„Nikt tego nie chce” zadebiutował na Netflixie we wrześniu 2024 r. i niespodziewanie przyciągnął przed ekrany widzów z całego świata. Publiczność doceniła też czarujący duet głównych bohaterów, poruszanie życiowych tematów i niepowtarzalne poczucie humoru. Fabuła tej lekkiej komedii splata natomiast losy oddanego rabina Noah (Adam Brody) i wyzwolonej podcasterki Joanne (Kristen Bell), którzy poznają się na imprezie u wspólnych znajomych i niespodziewanie się w sobie zakochują. Od tej pory nieustannie balansują tym samym między oczekiwaniami otoczenia, a łączącym ich uczuciem.
(Fot. materiały prasowe)
Polacy pokochali ten serial Netflixa. Co czeka widzów w 3. sezonie „Nikt tego nie chce”?
Joanne i Noah postanawiają razem zamieszkać. Wkraczają w kolejny etap związku, który ma dać im poczucie stabilizacji, i z entuzjazmem odkrywają wszystkie „pierwsze razy”, które towarzyszą budowaniu wspólnego życia. „Po wzlotach i upadkach, które spotkały Noah i Joanne w 2. sezonie, chcieliśmy pozwolić im wreszcie nacieszyć się wspólnymi chwilami i zadomowić się w nowej sytuacji” – mówi Bruce Eric Kaplan, współtwórca serialu.
(Fot. materiały prasowe)
Nie zabraknie jednak charakterystycznego dla bohaterów poczucia humoru. „Chcieliśmy mieć pewność, że ta para nadal będzie się razem świetnie bawić” – dodaje Erin Foster, twórczyni serialu, która w tym sezonie pojawia się również w epizodycznej roli. Zobaczymy też ciąg dalszy miłosnych perypetii Sashy (Timothy Simons) i Esther (Jackie Tohn), którzy stają przed wyzwaniem poznania kogoś nowego. W tym samym czasie Morgan (Justine Lupe) wkracza na kolejny szczebel kariery i jest coraz bliżej zdobycia statusu medialnej sensacji.
(Fot. materiały prasowe)
Co krytycy sądzą o nowej odsłonie odsłonie serialu?
Krytycy na starcie przyznali nowej odsłonie serialu aż 100% pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes. Już po pierwszym dniu wynik ten spadł jednak do 93%, a po drugim do 87%. Nie oznacza to jednak, że premierowe odcinki są złe – po prostu recenzji jest coraz więcej, co wpływa tak, a nie inaczej, na ostateczny rezultat, który nadal jest dobrym osiągnięciem. Dla przypomnienia: 1. sezon otrzymał 95% pozytywnych recenzji, a kolejny – 80%. Co konkretnie znawcy seriali piszą więc o 3. sezonie „Nikt tego nie chce”?
(Fot. materiały prasowe)
„To najbardziej ambitny i ekscytujący sezon, a w połączeniu z pozostałymi odsłonami serial staje się prawdziwym hitem pod każdym względem. To kulminacja fenomenalnych postaci, przezabawnego scenariusza i znakomitych występów”
„W 3. sezonie w końcu możemy zobaczyć miłość, która wymaga od bohaterów więcej. I to jest powód do radości”
„To najlepsza odsłona jak dotąd. Serial powraca z satysfakcjonującym wątkiem, który w znaczący sposób rozwija fabułę i bohaterów”
Wszystkie odcinki nowego sezonu „Nikt tego nie chce” są już dostępne na platformie Netflix.