Dlaczego socjopaci są tak niebezpieczni, a jednocześnie tak trudni do zidentyfikowania? Ponieważ są mistrzami kamuflażu. Dla zrozumienia socjopatii niezbędne jest pojęcie maski-persony, którą ludzie o takim zaburzeniu posługują się w kontaktach ze światem zewnętrznym. „Schowani” za fasadą zwyczajnej, a niekiedy czarującej i atrakcyjnej osoby, mogą skuteczniej ukrywać swoje mroczne cele i zamiary. Są jednak pewne zachowania, które mogą ich zdradzać – sprawdź, jak mogą manifestować się na co dzień.
Socjopatia to nieformalne określenie na osobę, która cierpi na antyspołeczne zaburzenie osobowości. Pod tym samym parasolem pojęciowym mieści się też termin psychopatia, której w oficjalnych źródłach nie odróżnia się już od socjopatii (dziś uważa się, że znaczą to samo).
Socjopatę niezwykle trudno przejrzeć, ponieważ istotą jego zaburzenia jest ukrywanie się pod maską budzącej zaufanie, sympatycznej lub wręcz atrakcyjnej osoby. Nierzadko są to jednostki, które w hierarchii społecznej dochodzą do bardzo wysokiej pozycji i stanowisk. Powód? Oprócz tego, że potrafią doskonale manipulować innymi, odznaczają się niezwykłą determinacją. To ludzie, którzy nie wahają się dążyć do celu po trupach – i z tego wynika tak wysoka skuteczność ich działań, często nastawionych na osiągnięcie jak największego prestiżu i wpływów.
Pod maską idealnej persony kryje się jednak człowiek pozbawiony skrupułów, wyzuty z empatii i uczuć wyższych, takich jak miłość, przyjaźń, przynależność czy szczęście. Jego podstawowym celem jest przetrwanie, a nie rozwój. Nie uważa on też za potrzebne kontrolowanie swoich zachowań i nie czuje się za nie odpowiedzialny. Nawet jeśli zrobi coś złego, nie jest w stanie odczuwać wyrzutów sumienia.
Socjopatię (a właściwie osobowość dyssocjalną) psychiatrzy diagnozują na podstawie klasyfikacji diagnostycznej DSM-5. Wymienia ona kilka kryteriów tego zaburzenia, m.in. nieprzestrzeganie norm społecznych i prawnych, kłamanie i manipulowanie innymi dla osobistych korzyści, impulsywność, drażliwość, brak odpowiedzialności czy brak wyrzutów sumienia.
Oficjalne kryteria są jednak narzędziem diagnostycznym dla profesjonalistów. Jako laikom trudno nam je stosować wobec osób, które podejrzewamy o tego rodzaju zaburzenie. Nie powinniśmy zresztą nikogo diagnozować na własną rękę – możemy co najwyżej baczniej przyglądać się zachowaniom osób, które wydają nam się podejrzane i w związku z tym utrzymywać do nich dystans.
Jak oficjalne kryteria diagnostyczne przekładają się na życiową praktykę? Oto 7 zachowań socjopaty, z którymi każdy z nas może spotkać się w życiu codziennym.
1. Kłamie nawet wtedy, gdy nie ma ku temu wyraźnego powodu
Charakterystyczne dla jednostek socjopatycznych jest oszukiwanie bez wyraźnego powodu. Co istotne, często nie są to wcale spektakularne kłamstwa wymyślane pod presją czy groźbą demaskacji. Socjopata ma skłonność do tego, by koloryzować rzeczywistość, zmyślać historie na swój temat, przypisywać sobie fałszywe zasługi lub przedstawiać różnym ludziom sprzeczne wersje tych samych zdarzeń – bo po prostu to lubi i to mu się opłaca. Gdy zostanie przyłapany na kłamstwie, niekoniecznie okazuje zakłopotanie. Może spokojnie wymyślić kolejne wyjaśnienie, zaprzeczać oczywistym faktom albo przekonywać rozmówcę, że źle zapamiętał sytuację (innymi słowy stosuje gaslighting).
2. Nie dotrzymuje obietnic i nie poczuwa się do odpowiedzialności
Socjopata w twoim otoczeniu może też pożyczać pieniądze, ale nie oddawać ich w ustalonym terminie. Obiecywać pomoc, lecz w ostatniej chwili znikać bez wyjaśnienia. Często skutki takiego postępowania dotykają najbliższych socjopaty, bo to oni muszą ponosić konsekwencje jego zachowań, np. spłacać za niego długi albo się tłumaczyć przed znajomymi czy organami ścigania. On sam może bagatelizować problem, przerzucać winę na okoliczności lub przedstawiać siebie jako ofiarę. Sygnałem ostrzegawczym jest przede wszystkim utrwalony wzorzec nieodpowiedzialności, a nie pojedyncze niedotrzymanie słowa.
3. Krzywdzi innych, a później zachowuje się tak, jakby nic się nie stało
Czy znałaś kiedyś kogoś, kto mocno cię skrzywdził, ale po fakcie zachowywał się tak, jakby nic się nie stało? To kolejne zachowanie typowe dla socjopatii. Osoba z tym zaburzeniem potrafi kogoś upokorzyć, oszukać lub wykorzystać, a następnie jakby nigdy nic wrócić do codziennych rozmów, nie podejmując próby naprawienia wyrządzonej szkody. Kiedy poszkodowana osoba mówi o swoich uczuciach, może usłyszeć: „Przesadzasz”, „Sama jesteś sobie winna” albo „Każdy na moim miejscu zrobiłby to samo”. Niepokojący powinien ci się wydać zwłaszcza powtarzający się brak gotowości do uznania własnej odpowiedzialności i usprawiedliwianie krzywdzenia innych.
4. Wybucha złością i jest agresywny z błahych powodów
U socjopaty drobna sprzeczka, odmowa spełnienia prośby czy niezgoda na jej zdanie mogą prowadzić do gwałtownej reakcji. Taka osoba może wszczynać awantury, prowokować konfrontacje, grozić innym lub dopuszczać się agresji fizycznej. Zdarza się, że próbuje zastraszyć rozmówcę, aby wymusić określone zachowanie. W kontekście DSM-5 szczególne znaczenie mają powtarzające się bójki i napaści, a nie sama skłonność do podnoszenia głosu.
5. Świadomie łamie zasady, jeśli uważa, że może na tym zyskać
Socjopatę w życiu codziennym rozpoznasz też po tym, że lubi przywłaszczyć sobie czyjąś rzecz bez pytania. Może również świadomie i celowo łamać prawo, np. jeździć z ogromną prędkością, wsiadać za kółko po alkoholu, dokonywać malwersacji finansowych, oszukiwać współpracowników, urzędy, przedstawicieli banków, instytucji publicznych itd. – i robić to tak, jakby miała go nie spotkać za to żadna kara. Jeśli ktoś socjopacie zwraca uwagę na takie zachowania, ten może odpowiedzieć, że „zasady są dla naiwnych” albo że „trzeba umieć sobie radzić”. Istotne jest jednak rozróżnienie między lekceważeniem nieformalnych zasad towarzyskich a powtarzającymi się czynami naruszającymi normy prawne, do których odnosi się DSM-5.
6. Naraża innych na niebezpieczeństwo i bagatelizuje konsekwencje
Socjopata nie czuje strachu przed konsekwencjami i nie potrafi przewidzieć skutków swoich lekkomyślnych działań. W związku z tym nierzadko świadomie ignoruje podstawowe zasady bezpieczeństwa w sytuacjach, w których odpowiada za innych – np. może jeździć samochodem w sposób skrajnie ryzykowny przewożąc pasażerów. Gdy ktoś wyraża obawę, może go wyśmiać lub stwierdzić, że nie ma się czym przejmować. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że charakterystyczne jest powtarzające się lekceważenie realnego zagrożenia, nie zaś samo zamiłowanie do adrenaliny.
7. Podejmuje impulsywne decyzje, których konsekwencje ponoszą inni
Człowiek dotknięty antyspołecznym zaburzeniem osobowości może również błyskawicznie zmieniać plany bez wcześniejszej konsultacji z kimkolwiek. Takie osoby potrafią porzucać wspólne zobowiązania, nagle rezygnować z tego, na co się z kimś umówiły lub podejmować ważne decyzje finansowe bez zastanowienia nad ich długofalowymi skutkami. Może na przykład wydać pieniądze przeznaczone na wspólne rachunki, kierując się chwilową zachcianką. Niepokojący jest utrwalony wzorzec działania bez planowania, szczególnie gdy konsekwencje regularnie dotykają bliskich.
Na koniec pamiętaj: fakt, że u kogoś dostrzegasz tego typu zachowania nie może być podstawą do nazywania go socjopatą. Na podstawie obserwacji codziennych zachowań nie sposób stwierdzić na sto procent, że ktoś ma antyspołeczne zaburzenie osobowości. Decyduje tu natężenie i powtarzalność niepokojących objawów. Oficjalnej diagnozy dokonać może tylko specjalista po uzyskaniu niezbędnego wywiadu. Jeśli podejrzewasz kogoś o socjopatyczne skłonności – po prostu się od niego zdystansuj i nie wchodź z nim w żadne wspólne działania.