1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Sztuka
  4. >
  5. O sprzeciwie, Czarności i absolutnej wolności

O sprzeciwie, Czarności i absolutnej wolności

VICTOR BRAUNER, „SPOTKANIE PRZY UL. PERREL 2 BIS\
VICTOR BRAUNER, „SPOTKANIE PRZY UL. PERREL 2 BIS", 1946, olej na płótnie
Max Ernst, Toyen, Leonora Carrington, Pablo Picasso, Remedios Varo, Kurt Seligmann, André Masson, Roberto Matta, Franciszka i Stefan Themersonowie oraz Maja Ngom, Bruce Onobrakpeya, Erna Rosenstein, Władysław Strzemiński, Oskar Hansen, Marian Bogusz czy Ewa Kuryluk i wielu innych. 26 czerwca w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie otworzą się dwie wystawy: Jesteś w sercu zmian. Surrealizm i antyfaszyzm oraz Drogi Czarnych wkraczają w Biały Ląd. Z jednej strony nowe spojrzenie na surrealizm, jego wciąż aktualne idee i walkę o wolność i równość. Z drugiej – historia polskich relacji z Czarnością i Afryką Subsaharyjską w okresie PRL-u. Wielokulturowa, brawurowa podróż przez kraje, kontynenty i miejsca, które łączy wspólna sprawa: międzynarodowa solidarność i przeciwstawianie się przemocy.

Ewa Kuryluk, „Ikowie – to my\ Ewa Kuryluk, „Ikowie – to my", 1975, farba akrylowa i kolaż na płótnie

¡No pasarán! Niezmiennie wolność dla każdego

Od swoich narodzin w latach 20. XX wieku surrealizm zderzał się z falą ruchów politycznych, które przeczyły ideom wolności i równości. Surrealiści potępiali europejski projekt kolonialny, organizowali się przeciwko faszystom, walczyli w hiszpańskiej wojnie domowej, w czasie drugiej wojny światowej działali w ruchu oporu, byli piętnowani przez system nazistowski jako „zdegenerowani”, przetrzymywani w obozach i prześladowani, uciekali przed zagładą z Europy i ginęli – w wojnie i w zagładzie. Sama sztuka stała się dla nich oporem. Pisali wiersze, tworzyli obrazy, zdjęcia i kolaże, organizowali wystawy – wszystko po to, by obnażyć rzekomo racjonalny język rzekomo racjonalnej cywilizacji Zachodu.

Narastanie faszyzmu w Europie, powstanie nazistowskich Niemiec, druga wojna światowa i wojny kolonialne – wszystko to miało wpływ na surrealizm i zmuszało jego protagonistów do podejmowania radykalnych decyzji światopoglądowych i politycznych. Jednocześnie wstrząsy te doprowadziły do ​​niezwykłych spotkań i międzynarodowej solidarności, która łączyła Pragę z Coyoacán w Meksyku, Kair z republikańską Hiszpanią, Marsylię z Fort-de-France na Martynice, Portoryko i Paryż z Chicago, a Londyn z Nowym Jorkiem. Myślenie i działanie surrealistów rozgrywało się w wielu miejscach jednocześnie. Dlatego, zamiast przedstawiać linearną narrację, wystawa proponuje epizody ułożone niczym mapa. Jej celem jest ukazanie surrealizmu jako międzynarodowego ruchu, zaangażowanego społecznie i politycznie, zgodnie z tym, jak widzieli go jego uczestnicy.

– Surrealizm był ruchem artystycznym i politycznym o międzynarodowym zasięgu i wspólnych przekonaniach. Wywodził się ze sztuki i literatury, ale sięgał znacznie dalej – jego ambicją była rewolucja społeczna i przedefiniowanie życia. Dziś znów żyjemy w trudnych czasach i można niestety powiedzieć, że jego najważniejsze postulaty wciąż nie doczekały się realizacji. Tym samym nasza wystawa nie jest historycznym zapisem przeszłości, tylko ważną lekcją dla współczesności – mówi jedna z kuratorek wystawy Magda Lipska.

LEONORA CARRINGTON, „ARKA NOEGO\ LEONORA CARRINGTON, „ARKA NOEGO", ok. 1938, farba olejna na płótnie, Kolekcja prywatna

– Na warszawskiej wystawie, w odróżnieniu od tej pokazywanej wcześniej w Monachium, przypominamy ważny epizod z dziejów obecności surrealizmu w Polsce, jakim była międzynarodowa kolekcja sztuki grupy a.r., zgromadzona na początku lat 30. XX wieku, zawierająca prace surrealistów takich jak Max Ernst, Kurt Seligmann i Hans Arp. Powracamy do sztuki w Polsce około 1948 roku, inspirowanej surrealistycznym antykolonializmem i antyfaszyzmem, a mówiącej o doświadczeniu zagłady i wojny. Ukazujemy również sztukę polskich artystów tworzących na emigracji: Teresy Żarnower oraz Franciszki i Stefana Themersonów – dodaje współkuratorka wystawy Dorota Jarecka.

Surrealiści domagali się absolutnej wolności, która miała przeniknąć wszystkie warstwy społeczeństwa. Emancypacja oznaczała dla nich taki rodzaj życia, które nie jest podporządkowane ślepym wymogom narodu, Kościoła i mieszczańskiej moralności. Relacja polityki i sztuki przyciągała do surrealizmu kolejne ruchy oporu. Do jego metody działania i światopoglądu odwoływały się studenckie protesty w maju 1968 roku, powojenne zrywy antytotalitarne w Europie Wschodniej, a także przedstawiciele Ruchu Wyzwolenia Czarnych w Stanach Zjednoczonych. Wystawa podąża śladem tych emancypacyjnych historii. Jej koncepcja opiera się na rewizji dominującego poglądu na surrealizm jako styl w malarstwie przeznaczony do przedstawiania snów, fantazji i magii. Kończy z wyobrażeniem o surrealizmie jako kanonie wielkich dzieł. Na nowo stawia prowokacyjne pytanie: „Co to jest surrealizm?”.

– W galeriach pokazujemy głównie malarstwo z pierwszej połowy XX wieku, ale także rzeźbę, film i fotografię. Kluczową częścią wystawy jest również obszerne archiwum, w którym prezentujemy publikacje, zdjęcia, manifesty i dokumenty związane z zaangażowaniem surrealistów w walkę z faszyzmem, a także potwierdzające ich wsparcie dla szeroko rozumianego ruchu antykolonialnego. Publiczność zobaczy m.in. Lee Miller, Joana Miró, Dorę Maar, René Magritte’a, Inji Efflatoun, Yves’a Tanguy’ego czy Katarzynę Kobro dodaje Magda Lipska.

Maja ∀. Ngom, „Słodki smak inności\ Maja ∀. Ngom, „Słodki smak inności", 2020, ceramika (kamionka, angoba). Z kolekcji artystki

Nasze relacje z Czarnością. Wystawa Drogi Czarnych wkraczają w Biały Ląd

Kultury tworzone przez Czarnych i afrykańskie diaspory długo postrzegano przez pryzmat obrazów niewolnictwa i zachodnioeuropejskiego kolonializmu. Po zakończeniu drugiej wojny światowej dążenia niepodległościowe kontynentu afrykańskiego nabrały tempa, a tytułowi Czarni zaczęli wkraczać w polski „Biały Ląd”. Procesowi temu towarzyszyły socjalistyczne projekty modernizacyjne związane z wiarą w idee dekolonizacji i postępu cywilizacyjnego oraz zmiany społeczno-polityczne na obu kontynentach. Wystawa Drogi Czarnych wkraczają w Biały Ląd jest próbą przyjrzenia się polskim relacjom z Czarnością i Afryką Subsaharyjską w okresie przynależności Polski do bloku wschodniego w latach 1945–1989. Prezentowane prace przywracają pamięć o relacjach zepchniętych na margines po transformacji, a także ukazują ich wpływ na sztukę i kulturę wizualną epoki.

– Na wystawie fakty, fantazje i wyobrażenia układają się w pełną kontrastów opowieść o ucieczce z centralnie planowanej rzeczywistości, której ramy polityczne jednocześnie utorowały drogę afrykańskim diasporom w Polsce. Złożoność tych historii, wielokierunkowość i niejednoznaczność być może najlepiej określa metafora „rozwibrowania”. Wibracja to rodzaj bodźca fizycznego, który przenosi się bezpośrednio z drgającego obiektu na ciało. Podobnym rodzajem bodźca dla wypowiedzi artystycznych epoki był splot dynamiki zimnej wojny z procesami dekolonizacji w krajach afrykańskich. Za ilustrację metafory rozwibrowania postaw i idei można uznać pulsujący barwami gobelin Barbary Grądzkiej-Łowkis zatytułowany Afryka z 1970 roku. Zielenie, żółcienie i ochry prowadzą do centralnej plamy przenikających się róży i czerwieni, wśród których błądzi czarna linia. Abstrakcyjna kompozycja odsyła do obecnego w polskiej wyobraźni idiomu Afryki. Wieloetniczny i zróżnicowany geograficznie kontynent, pomimo swojego bogactwa kulturowego, był – i często nadal jest – postrzegany przez pryzmat skojarzeń ze słońcem, roślinnością czy czerwonymi glebami laterytowymi. Przywrócenie zepchniętej na margines pamięci może być inspiracją do budowania nowego spojrzenia na Czarność i relacje z Afryką Subsaharyjską oraz źródłem sojuszy i idei odpowiadających wyzwaniom i kryzysom towarzyszącym współczesnej globalizacji – mówi kuratorka wystawy Oliwia Bosomtwe.

Publiczność MSN-u zobaczy na wystawie prace artystek i artystów z Polski, Nigerii oraz absolwentów polskich uczelni artystycznych, pochodzących między innymi z Etiopii, Sudanu i Kenii. Będzie przyglądała się dawnym relacjom, odsuniętym na margines pamięci wraz z początkiem ustrojowej transformacji. Zaprezentowane zostaną dzieła polskich artystów, którzy na różne sposoby nawiązywali do form wywodzących się z kultur Afryki Subsaharyjskiej. W swojej twórczości odnoszą się do postulatów antykolonializmu i antyrasizmu. Jako przykłady mogą służyć: obraz Jazz Erny Rosenstein, Wyzysk kolonialny Władysława Strzemińskiego, obraz Jonasza Sterna zatytułowany Czarny Ląd, szkicowniki Oskara Hansena czy rzeźba Bandung Paulina Wojtyny. Publiczność zobaczy również prace twórców afrykańskich. Będzie to z jednej strony maska z kultury Nago, a z drugiej – dzieła Jimoha B. Akolo i Bruce’a Onobrakpei, najważniejszych twórców nigeryjskiego modernizmu.

MAX ERNST, „GŁOWA ANIOŁA OGNISKA DOMOWEGO\ MAX ERNST, „GŁOWA ANIOŁA OGNISKA DOMOWEGO", ok. 1937, farba olejna na płótnie, Kolekcja Ulli i Heinera Pietzschów

Jednym z najbardziej monumentalnych przykładów działalności polskich twórców w regionie Afryki Zachodniej było postawienie pomnika Kwame Nkrumaha (pierwszego prezydenta Ghany), zaprojektowanego przez rzeźbiarkę Alinę Ślesińską, zniszczonego w 1966 roku. Rekonstrukcja ogromnego miecza z głową Nkrumaha będzie częścią instalacji One man does not rule a nation prezentowanej na wystawie. Krytyczny projekt Maksa Cegielskiego i Janka Simona osadza pracę Ślesińskiej w szeregu kontekstów epoki. Opowieść o bezpośrednich spotkaniach z Afrykanami zamyka asamblaż Krzysztofa M. Bednarskiego Pożegnanie z Afryką z 1986 roku.

W PRL-u kształciło się około trzech tysięcy afrykańskich studentów. Po ukończeniu rocznego kursu języka polskiego w Łodzi trafiali do szkół wyższych w różnych polskich miastach, rzadko jednak wybierali polskie uczelnie artystyczne. Na wystawie prezentujemy prace dwóch absolwentów malarstwa krakowskiej i warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych – Hailu Tsigiego i Worku Goshu. O doświadczeniach Afrykanów, którzy otrzymywali stypendia na polskich uczelniach, opowiadają etiudy dokumentalne absolwentów Państwowej Szkoły Filmowej, Teatralnej i Telewizyjnej w Łodzi.

Marian Bogusz, „Drogi białych wdzierają się w Czarny Ląd\ Marian Bogusz, „Drogi białych wdzierają się w Czarny Ląd", 1948, farba olejna na płótnie

Współprace międzynarodowe

Wystawa Jesteś w sercu zmian. Surrealizm i antyfaszyzm to kolejna odsłona międzynarodowej współpracy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie z ważnymi światowymi instytucjami kultury. Ekspozycja po raz pierwszy prezentowana była w Lenbachhaus w Monachium pod tytułem But Live Here? No Thanks: Surrealism and Anti-fascism i przygotowana przez zespół kuratorski w składzie: Stephanie Weber, Adrian Djukić i Karin Althaus. Jeszcze w tym roku w Lenbachhaus w Monachium publiczność zobaczy pokazywaną obecnie na drugim piętrze MSN-u wystawę Maria Jarema. Pęknięty modernizm, przygotowaną przez Natalię Sielewicz i Érica de Chassey (Beaux-Arts de Paris). Natomiast wystawa Jesteś w sercu zmian. Surrealizm i antyfaszyzm powstała we współpracy z Muzeum Sztuki w Łodzi.

Jesteś w sercu zmian. Surrealizm i antyfaszyzm

26.06.2026–10.01.2027

Kuratorki i kuratorzy: Dorota Jarecka i Magda Lipska we współpracy ze Stephanie Weber, Adrianem Djukiciem, Karin Althaus oraz Pawłem Politem

Więcej informacji

Drogi Czarnych wkraczają w Biały Ląd

26.06.2026–10.01.2027

Kuratorka: Oliwia Bosomtwe

Więcej informacji

Share on Facebook Send on Messenger Share by email