Patrycja Klikowska - 5 ziół na balkon i parapet, które kochają święty spokój. Im mniej przy nich robisz, tym lepiej rosną
00:00
06:24
Stworzenie małego zielnika nie wymaga ani doświadczenia, ani wysiłku. Są zioła, które dobrze radzą sobie pozostawione same sobie – wybaczą przesuszenie, nie potrzebują nawożenia, a mimo to bujnie rosną, pięknie pachną i pozwalają mieć świeże, aromatyczne listki zawsze pod ręką.
Rozmaryn jest jednym z najlepszych wyborów dla osób, które chcą uprawiać zioła bez poświęcania im zbyt wiele czasu. Pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego, dlatego jest przyzwyczajony do dużej ilości słońca i okresowego niedoboru wody. Zdecydowanie gorzej znosi jej nadmiar niż krótkotrwałą suszę.
Na balkonie najlepiej ustawić go w jasnym, słonecznym miejscu. W mieszkaniu dobrze będzie czuł się na parapecie południowego lub zachodniego okna. Kluczowa jest doniczka z otworami odpływowymi oraz przepuszczalne podłoże – korzenie rozmarynu nie powinny długo pozostawać w mokrej ziemi.
Nie wymaga intensywnego nawożenia ani regularnego przycinania. Co jakiś czas warto jednak skrócić jego pędy, dzięki czemu roślina zachowa ładny, zwarty pokrój. Ścięte gałązki można oczywiście wykorzystać w kuchni – między innymi do pieczonych warzyw, ziemniaków, sosów czy domowej focacci.
Trzeba jedynie pamiętać, że nie każda odmiana rozmarynu dobrze radzi sobie z polskimi mrozami. Doniczkę stojącą latem na balkonie najlepiej więc przed nadejściem silnych przymrozków przenieść w bardziej osłonięte miejsce.
Tymianek wręcz nie lubi, gdy otaczamy go nadmierną troską. To kolejne śródziemnomorskie zioło, które świetnie radzi sobie ze słońcem, skromnym podłożem i rzadszym podlewaniem. Jeśli zapewnimy mu odpowiednie stanowisko, jego uprawa jest naprawdę mało wymagająca.
Najlepiej rośnie w pełnym słońcu. Duża ilość światła sprzyja także wytwarzaniu olejków eterycznych odpowiadających za jego charakterystyczny, intensywny aromat. Z tego względu doniczkę warto ustawić w jednym z najbardziej nasłonecznionych miejsc na balkonie lub parapecie.
Między kolejnymi podlewaniami ziemia może lekko przeschnąć. Tymianek znacznie gorzej reaguje na stale mokre podłoże, które może doprowadzić do gnicia korzeni. Nie potrzebuje też wyjątkowo żyznej ziemi – dobrze radzi sobie w lekkim i przepuszczalnym podłożu.
Dodatkowym atutem jest jego wygląd. Niektóre odmiany tworzą niskie, gęste kępki i efektownie przewieszają się przez brzegi donic, dlatego tymianek może pełnić również funkcję dekoracyjną.
Czytaj także: Rośliny, które oczyszczają powietrze
Jeśli zależy ci na dużych zbiorach przy niewielkim wysiłku, oregano jest jednym z najlepszych kandydatów do domowego zielnika. Lubi słońce, dobrze znosi okresowe przesuszenie i nie wymaga bardzo żyznego podłoża. Co więcej, zbyt intensywne nawożenie wcale mu nie służy.
Najlepsze będzie dla niego stanowisko słoneczne oraz doniczka z dobrym odpływem wody. To szczególnie ważne, ponieważ oregano nie przepada za długo utrzymującą się wilgocią wokół korzeni.
Roślina potrafi bardzo szybko się rozrastać. Regularne ścinanie młodych pędów pobudza je do rozkrzewiania, dzięki czemu zamiast kilku długich łodyg otrzymujemy gęstą kępkę.
W sezonie oregano może także zakwitnąć. Drobne kwiaty wyglądają dekoracyjnie i są chętnie odwiedzane przez owady zapylające, dlatego na balkonie zyskujemy jednocześnie roślinę użytkową i ozdobną.
Szczypiorek jest wyjątkowo wdzięcznym ziołem dla początkujących, ponieważ potrafi wybaczyć zarówno chwilowe przesuszenie, jak i nieidealne stanowisko. W przeciwieństwie do rozmarynu czy tymianku preferuje lekko wilgotną ziemię, ale jeśli raz zapomnimy o konewce, zwykle nie oznacza to końca rośliny.
Nie wymaga również pełnego słońca. Dobrze rośnie zarówno w jasnym miejscu, jak i w lekkim półcieniu, dlatego może być dobrym wyborem na balkon lub parapet, na który dociera nieco mniej bezpośrednich promieni.
Jego ogromną zaletą jest możliwość regularnego zbierania świeżych liści. Najlepiej ścinać szczypiorek nisko, u podstawy, zamiast skracać wyłącznie końcówki. Pobudza to roślinę do wypuszczania nowych pędów i pozwala cieszyć się kolejnymi zbiorami.
Wiosną i latem może dodatkowo wypuszczać charakterystyczne kuliste kwiatostany w odcieniach różu i fioletu. Dzięki nim zwyczajna doniczka ze szczypiorkiem staje się również efektowną ozdobą parapetu czy balkonu.
Melisa jest jednym z tych ziół, które potrafią szybko dojść do siebie nawet po okresie gorszej opieki. Preferuje regularnie podlewane podłoże, ale krótkie przesuszenie zazwyczaj nie wyrządza jej większej szkody. Po podlaniu często szybko odzyskuje dobrą kondycję.
Nie jest też szczególnie podatna na choroby i szkodniki. Jeśli zacznie robić się zbyt wybujała, można bez obaw mocniej ją przyciąć – taki zabieg pobudzi ją do wypuszczania świeżych pędów.
Młode, intensywnie pachnące cytryną liście można na bieżąco zrywać i dodawać do herbaty, lemoniady, deserów czy sałatek. W ciepłe dni wystarczy kilka listków, aby zwykła woda nabrała świeżego aromatu.
Melisa ma tendencję do szybkiego rozrastania się, dlatego najlepiej uprawiać ją w osobnej doniczce – dzięki temu łatwiej utrzymać ją w ryzach.
Czytaj także: Kwiaty do łazienki
Bazylia, która marnieje kilka dni po przyniesieniu ze sklepu – to doświadczenie dobrze znane wielu miłośnikom świeżych ziół. Na szczęście nie wszystkie gatunki są równie wymagające.
Szczególnie odporne są zioła pochodzące z rejonu Morza Śródziemnego. Przyzwyczajone do słońca, okresowych susz i niezbyt żyznej ziemi często lepiej znoszą chwilowe zaniedbanie niż nadgorliwą pielęgnację.
Na balkonie lub parapecie mogą więc stworzyć niewielki ogródek, który nie tylko pięknie pachnie, ale też regularnie dostarcza świeżych dodatków do potraw.